Na przemycie i sprzedaży narkotyków mogli zrobić miliony

Członkowie rozbitej przez CBŚP zorganizowanej grupy przestępczej mogli zarobić na przemycie i sprzedaży środków odurzających i substancji psychotropowych około 9,5 mln zł.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

443

Członkowie rozbitej przez CBŚP zorganizowanej grupy przestępczej mogli zarobić na przemycie i sprzedaży środków odurzających i substancji psychotropowych około 9,5 mln zł. Według funkcjonariuszy grupa mogła wprowadzić do obrotu nawet pół tony amfetaminy i marihuany. Śledztwo jest nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy.

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji w Zarządu w Bydgoszczy zatrzymali 7 osób (2 kobiety i 5 mężczyzn) podejrzanych m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy, w większości powiązani ze sobą rodzinnie, mogli przemycać narkotyki przez granice Polski, Niemiec i Holandii. Środki odurzające i substancje psychotropowe następnie były rozprowadzane na terenie tych krajów. Według śledczych, podejrzani z tych przestępstw uczynili sobie stałe źródło dochodu.

Wszystko wskazuje na to, że członkowie grupy działali od 2005 roku głównie na terenie województwa kujawsko – pomorskiego oraz Niemiec. Z zebranego materiału wynika, że wówczas wprowadzono do obrotu około 250 kg amfetaminy i 250 kg marihuany. Śledczy oszacowali czarnorynkową wartość tych narkotyków na blisko 10 mln zł.

W Prokuraturze Okręgowej w Bydgoszczy zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym oraz przemytu i obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Jeden z mężczyzn usłyszał także zarzut podżegania do popełnianie zbrodni zabójstwa dwóch osób.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego, sąd podjął decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec wszystkich zatrzymanych na okres 3 miesięcy.

Sprawa jest rozwojowa i policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

dom kumpla, miasto, urodziny kumpla

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.

  • Benzydamina

substancja: Chlorowodorek benzamidyny / dwie saszetki Tantum Rose, każda zawierająca 0,5mg substancji oraz substancje pomocnicze, w tym ogromne ilości soli. (Stąd doniesienia o

działaniach nieporządanych u niektórych ‘szperaczy’, tj. wymioty, bule brzucha.)



doświadczenie: mj, @, dxm, piwo wino i co ino, gałka, tussipect, beznydamina po raz 1.



miejsce: przyciemniony pokój



czas: ok 22.00 – teraz, czyli 00.31; teraz, 02.48



  • Ayahuasca
  • Przeżycie mistyczne

Ceremonia u kolumbijskiej szamanki. Nastawienie - otwartość, ciekawość, brak szczególnych oczekiwań - wiedziałam, że miałam znaleźć się na tej ceremonii w tym momencie życia, niezależnie od wszystkiego.

Poczułam dziś inspirację, by opisać moją podróż na ayahuasce...

Wołanie ku niej czułam już od lat. Stąd też lata temu moje pierwsze próby ugotowania wywaru, gdy jeszcze mieszkałam w Polsce. A następnie podejście do ceremonii podczas mojej pierwszej podróży do Ekwadoru. Wizja nie przyszła wtedy do żadnego z nas, jako uczestników ceremonii - ale w swoim przypadku wiem, że miałam poczekać i przejść odpowiedni proces przed tą potężną inicjacją.

  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)
  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)

Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla. Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka kasztanów. Rozłupał jednego i spytał czy chce. Nie czekając na odpowiedź zaczął wpieprzać jego zawartość. Skusiłem się i zeżarłem z pół kasztana. Smak był całkiem ok tylko suchość mnie później denerwowała.