Myszy i okrutni ludzie

Brytyjskie ministerstwo skrytykowało doświadczenie, w którym mysz zmarła w efekcie podania dawki amfetaminy, a następnie poddana działaniu głośnej muzyki.

Anonim

Kategorie

Źródło

BBC

Odsłony

2978
Brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych (Home Office) skrytykowało doświadczenie, w którym mysz zmarła w efekcie podania dawki amfetaminy, a następnie poddana działaniu głośnej muzyki – poinformował serwis BBC News. Naukowcy z uniwersytetu w Cambridge otrzymali oficjalną reprymendę. W eksperymencie prowadzonym przez dr Jenny Morton wzięło udział 238 myszy. Części z nich podawano narkotyki i puszczano głośną muzykę zespoły „The Prodigy”. 7 z nich zmarło. Zmarło także kilka myszy, którym puszczano barokową muzykę Jana Sebastiana Bacha. Te myszy, którym wstrzykiwano sól fizjologiczną częściej niż narkotyki, podczas słuchania muzyki zasypiały. Celem badania było zbadanie wpływu narkotyków na mózg. Naukowcy sugerowali także wpływ „czynników środowiskowych”, które mogłyby potęgować toksyczne działanie narkotyków. Rok po opublikowaniu wyników w piśmie „NeuroReport”, brytyjskie ministerstwo, przypomniało o obowiązujących przepisach, które zabraniają narażania zwierząt na „niepotrzebne cierpienie”. Urzędnicy podkreślili, że badanie wpływu muzyki i narkotyków na mózg było częścią badań nad chorobą Huntingtona, jednak, zespół przekroczył zakres prac określony w licencji. Przeciwnicy badań na zwierzętach nie kryją swojego oburzenia ze stanowiska rządu. ”Naukowcy powinni być sądzeni” – uważa Wendy Higgins, z jednej z organizacji.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Niemy Wokalista (niezweryfikowany)
Czy nie lepiej było by poddawac takim doświadczeniom jakiś zwyrodniałych przestępców. Taki skurwiel idący do kryminału dostałby np. taka umowe do podpisu : kara śmierci, albo doświadczenia - wybór należy do ciebie.
_DeMona_ (niezweryfikowany)
strzał w dziesiątkę Wokalisto, mnie tak wkurwiają takie rzeczy, że po prostu takich kurwa "naukowców " powinno się ZMUSZAĆ do przeprowadzania swoich pieprzonych testów NA NICH SAMYCH! KURWA... ciekawe, jak fajnie by im było...
AleX (niezweryfikowany)
mogli im puscic slayera tudziez black sabbath, a nie takie gowno.. gdyby mnie to puscili po fecie tez bym padl..
Niemy Wokalista (niezweryfikowany)
mogli im puscic slayera tudziez black sabbath, a nie takie gowno.. gdyby mnie to puscili po fecie tez bym padl..
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca

[Opisane doświadczenie nie jest oryginalną Ayahuaską, tylko jej analogiem: Mimosahuaską - kora Mimozy hostillis(DMT) + nasiona Ruty stepowej(MAOi) - która wywołuje efekty bardzo podobne, aczkolwiek nie identyczne z oryginalną Ayahuaską. - red. Neurogroove]




  • Grzyby halucynogenne

Doświadczenie: MJ, Salvia, Acodin








  • Kodeina
  • Mieszanki "ziołowe"

Set & Setting: dom, potem podłoga u kolegi w domu, potem działka

Doświadczenie wtedy: Doświadczenie: THC, DXM, atropina, amfetamina, alkohol, kodeina, dimenhydrynat, benzydamina, kofeina, efedryna, pseudoefedryna, propan, kanabinole, miksy powyższych

Wiek: 17 lat, 70 kilogramów.

  • Bad trip
  • Syntetyczna marihuana

Spot do palenia z ziomkami, dobre nastawienie

Normalnie zapowiadający sie dzień, ugadaliśmy sie z ziomkami na wiaderko. Napisalismy do innego dilera bo ziomka który nam zawsze rzucał akurat nie było. Diler, pan X zaproponował nam ,,czeskiego” skuna, którego akurat dostał. Zgodziliśmy sie i po godzince mieliśmy juz palenie. Topek pachniał bardzo intensywnie, był zamkniety w paczce po gumach jak zawsze chowam jednak zapach wydostawał i ,,zostawał” na wszystkim czego dotknął. Z wyglądu nie zauważyłem niczego nadzwyczajnego po prostu topek.

randomness