Muzem historii opium ma powstać w Złotym Trójkącie

W Tajlandii na północy kraju, w regionie tzw. Złotego Trójkąta - powstanie "Opiumowy Pawilon"

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/DPA

Odsłony

1368
"Opiumowy Pawilon" mają zamiar otworzyć władze turystyczne Tajlandii na północy kraju, w regionie tzw. Złotego Trójkąta - jednego ze światowych centrów produkcji opium.

Według sobotnich doniesień lokalnej prasy, w "Opiumowym Pawilonie" zostanie przedstawiona historia światowego przemysłu opiumowego, poczynając od pierwszych upraw maku w rejonie Morza Śródziemnego sprzed 5 tys. lat.

Oddzielne ekspozycje zostaną poświęcone chińsko-brytyjskiej wojnie opiumowej oraz tajskiej batalii przeciwko narkotykom w Złotym Trójkącie.

Muzeum ma zostać otwarte w marcu przyszłego roku. Szacuje się, że koszt jego budowy wyniesie 8,4 mln dolarów. Tajskie władze mają jednak nadzieję, że inwestycja zwróci się w postaci zwiększonych wpływów z turystyki.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony

17.02.2007

Tym razem naprawdę doświadczyłem najpotężniejszego tripa w życiu, a jeśli miałbym go do czegoś porównać to raczej do historii w rodzaju śmierci klinicznej z wątkami pobocznymi, niż do działania jakiejkolwiek substancji... przy czym nie mam na myśli jakiegoś psychodelicznego harmidru nie do ogarnięcia i spamiętania. Po prostu nieprawdopodobnie potężna, logiczna, emocjonalna, euforyczna i przerażająca podróż do- i z- pewnego miejsca z którego nie chciałem wracać.

  • Gałka muszkatołowa

Nazwa substancji: Gałka muszkatałowa

Dawka, metoda zażycia: około 7-10g, doustnie

Set & setting: Puste mieszkanie, godz. 21:30, matka miała wrócić za ok. 40 min. Wątpiłem czy poczuje jakiekolwiek efekty działania gałki


3.07.2004r.


* godz. 9:20


  • Marihuana

Był letni wieczór, ostatni dzień wakacji. Od dawna

czekałam żeby się zbuhać i zapomnieć o nękających mnie

problemach, a zresztą następnego dnia trzeba było iść

do szkoły, więc musiałam to jakoś wykorzystać. Kolega

zaproponował mi jaranie, zgodziłam się bez wahania,

tym bardziej, że było za darmo. Było z nami jeszcze

parę osób, ale nie znałam ich zbyt dobrze... Wzięłam

pierwszego bucha... może trochę za mocno się

zaciągnęłam, bo zaczęłam się ksztusić. Trwało to może

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

stary rezerwat dębowy

A więc zaczęło się, piękna kwietniowa pogoda, wypożyczony pokój w akademiku służącym do kwaterunku studentów odbywających zajęcia terenowe. Nas kilku, zebranych by móc celebrować przejście przeze mnie 23 roku życia. Od dawna marzyłem o kwasie. Był on dla mnie mistyczną niewiadomą, substancją, która jako jedyna ciągnęła mnie do Siebie z mocą tysiąca uzależnień, niczym zakazany owoc Ewę. Jednakże nie chciałem przechodzić przez to sam. Zaprosiłem przyjaciół, trójka z nas zamierzała się oddać tej przyjemności.

randomness