Mroczna tajemnica dziurawych nakrętek. Co się za tym kryje?

Na olsztyńskich chodnikach i trawnikach zalega mnóstwo śmieci. Jedne rzucają się w oczy bardziej, inne mniej. Plastikowe nakrętki z wywierconymi, czasem wypalonymi, otworami nie są aż tak widoczne. My jednak zwróciliśmy na nie uwagę. Po co ktoś przekłuwa je i rozrzuca po mieście?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Olsztyńska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

1072

Na olsztyńskich chodnikach i trawnikach zalega mnóstwo śmieci. Jedne rzucają się w oczy bardziej, inne mniej. Plastikowe nakrętki z wywierconymi, czasem wypalonymi, otworami nie są aż tak widoczne. My jednak zwróciliśmy na nie uwagę. Po co ktoś przekłuwa je i rozrzuca po mieście?
Rozwikłanie zagadki nie było trudne, a pomocą służy internet. Jak się okazuje, nakrętki z charakterystycznym okrągłym wylotem są używane m.in. do palenia marihuany. Dodatkowo potrzebna jest szklana lufka oraz plastikowa butelka o pojemności około 1,5 litra. Metoda ma nawet swoją nazwę. „Fachowcy” określają ją mianem „wodospadu”.

Jak dokładnie działa? Żeby nie promować ryzykownych zachowań, pomijamy techniczne szczegóły. Możemy jedynie nadmienić, że metod palenia za pomocą butelki jest kilka. Wszystkie mają jeden cel. — Taki sposób pozwala jednorazowo przyjąć większą dawkę dymu — wyjaśnia Igor, mieszkaniec Jarot. — Wtedy mocniej uderza do głowy — dodaje.

„Mocne uderzenie” cieszy się sporą popularnością wśród olsztyńskich palaczy. Dziurawe nakrętki bez problemu znajdziemy w parkach Centralnym, Podzamcze, Kusocińskiego, wzdłuż Łynostrady, na Górce Jasia i w wielu innych miejscach. Czy stres związany z pandemią sprawia, że coraz częściej sięgamy po substancje zabronione?

— Znam wiele osób, które lubią czasem buchnąć, ale nie zauważyłem, żeby w trakcie pandemii częściej sięgały po marihuanę. Palą tyle samo, co przedtem — przyznaje Igor. — Z moich obserwacji wynika, że ludzie przyzwyczaiłi się do lockwodnu i kolejne restrykcje nie robią już takiego wrażenia. Sam okazjonalnie popalam i covid nic tu nie zmienił — twierdzi.

Co na to statystyki? Błażej Gawroński, dyrektor Miejskiego Zespołu Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Olsztynie: — Z danych, które podawała Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, wynika, że nastąpił gwałtowny wzrost spożycia alkoholu. O innych środkach psychoaktywnych trudno tutaj powiedzieć, bo takie badania pewnie nie były jeszcze robione. Przynajmniej ja nie spotkałem się jeszcze z takimi danymi. Natomiast problem używania alkoholu jest w tym okresie bardzo znaczący. Na to wskazują również uwagi naszych psychologów i lekarzy którzy potwierdzają, że z jego pomocą ludzie próbują radzić sobie ze stresem.

Niektóre środowiska twierdzą, że picie alkoholu szkodzi znacznie bardziej niż palenie marihuany. „Zioło” zalicza się często do tzw. narkotyków miękkich.

— Jestem przeciwny temu, aby dzielić narkotyki na twarde i miękkie, mniej i bardziej groźne. Wszystkie one są wpisane na listę substancji zakazanych i są równie niebezpieczne — ostrzega specjalista. — Z marihuaną jest trochę jak z piwem. Piwo traktuje się jako napój chłodzący. Tymczasem istnieje bardzo duże niebezpieczeństwo, że te używki staną się produktem, za pomocą którego powiększa się grono klientów. Powiększa się liczbę tych, którzy za chwilę sięgną po bardziej stężone alkohole, a w przypadku marihuany po coś, co będzie znacznie mocniejsze w swoim oddziaływaniu.

Czy marihuana powinna pozostawać substancją nielegalną?

— Tutaj należy być precyzyjnym — zastrzega Błażej Gawroński. — Jeżeli chodzi o używanie marihuany do celów leczniczych, to w zasadzie Polska nie jest wyjątkiem na tle innych krajów. Mamy ośrodki, które z powodzeniem wykorzystują leczniczą marihuanę w terapii. Natomiast jeśli chodzi o zalegalizowanie marihuany jako substancji psychoaktywnej do celów rekreacyjnych, to tutaj nie powinno być zgody. Uważam, że powinniśmy trzymać tę dość restrykcyjną i radykalną formę prewencji, która od lat obowiązuje w Polsce. Dzięki niej nasz kraj na tle innych państw europejskich ma stosunkowo niewielką liczbę ludzi uzależnionych od substancji innych niż alkohol. Jesteśmy pod tym względem w czołówce Europy. Badania ESPAD robione na młodzieży wyraźnie pokazują, że używanie środków psychoaktywnych takich jak marihuana, amfetamina, metaamfetamina czy kokaina jest u nas znacznie mniejsze — informuje.

Oceń treść:

Average: 7.2 (6 votes)

Komentarze

KapitanAizen

Rzeczywiście mroczna tajemnica. Mrozi krew w żyłach. :)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Hi! od niedzieli do wtorku znów byłem w naszym "ośrodku wypoczynkowym" w podmoskiewskim Sokolsku... przyjechałem wieczorem ok. 20.00, połknąłem pigułkę i 60 grzybów - stwierdziłem, że tym razem trzeba działać z umiarem... wiele się nie zmieniło - na parterze trance... jeden z lepszych rosyjskich zespołów transowych - Paranoic Sensations (Parasense), czyli Alex&Zolod zgodzili się dla nas zagrać live... muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba połączenie grzybów z XTC - grzyby tracą wówczas swoje dołujące właściwości (dla mnie dołujące) i cały trip jest cudownie barwny...

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Zły humor po kłótni w domu. Dom kolegi. Kompletny brak oczekiwań, po prostu chciałem sobie ulżyć.

Historia ta miała miejsce we wrześniu tego roku. Szedłem właśnie do kolegi z siatką browarów. Byłem właśnie po dosyć nieprzyjemnej kłótni w domu, chciałem odreagować. Ziomek powiedział mi, że ma palenie. "Zajebiście!" — pomyślałem. Zrozumiałem to, będąc zatwardziałym marihuanistą, jako zaproszenie do konsumpcji marihuany. Jednakże, gdy byłem już na miejscu, okazało się, że byłem w błędzie.
Wchodzę do pokoju, rozstawiam browary na stole. Zdziwiłem się trochę tym, że w ogóle nie czuć zielska  wewnątrz. Byłem jednak zbyt zdesperowany i ogólnie podkurwiony, by się tym przejmować.

  • Inne
  • Katastrofa
  • LSD-25
  • Metamfetamina

Chyba nikt nigdy czegoś takiego nie przeżył.

 

Godzina 16:00

Pojechaliśmy na jakiś stary opuszczony budynek. Każdy wali po szczurze około 100 MXE. Pizda niesamowita czułem się jak ćpuny w filmie. Na początku chciałem się przytulić do każdego kto był.

Godzina 17:00

  • Zolpidem

Substancje: stilnox 20 mg, hydroksyzyna 25 mg

Doświadczenie: niewielkie-głównie alkohol i benzodiazepiny

Opis tego tripu opiera się w dużej mierze na relacjach mojego kumpla (mieszkam w akademiku) i także oczywiście na moich :-)