Młody diler ze Stargardu skazany. Karze poddał się dobrowolnie

Dziś rano, w Sądzie Rejonowym w Stargardzie, zapadł wyrok skazujący 20-letniego Wojciecha K. ze Stargardu. Oskarżony był o posiadanie i wprowadzanie do obiegu znacznych ilości narkotyków. Karze poddał się dobrowolnie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Szczeciński
Emila Chanczewska

Odsłony

743

Dziś rano, w Sądzie Rejonowym w Stargardzie, zapadł wyrok skazujący 20-letniego Wojciecha K. ze Stargardu. Oskarżony był o posiadanie i wprowadzanie do obiegu znacznych ilości narkotyków. Karze poddał się dobrowolnie.

Sąd skazał go na 2 lata pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 5 lat oraz dozór kuratora sądowego przez ten czas. Na poczet kary zaliczony będzie okres, który spędził w tymczasowym areszcie, od 26 stycznia do 10 lipca 2015 roku.

Wojciech K. ma zapłacić 4000 zł grzywny. Sąd orzekł też przepadek korzyści majątkowej ze sprzedaży amfetaminy, 4 752,80 zł oraz reszty posiadanej amfetaminy, której po badaniu i wysuszeniu zostało 748,68 g. Wojciech K. nie odzyska opakowań ani wagi elektronicznej, zwrócone mu będą natomiast telefony komórkowe.

Nie musi ponosić kosztów sądowych ani opłaty. Adwokata miał przyznanego z urzędu.

Sprawa Wojciecha K. została wyłączona do osobnego postępowania po tym, gdy zdecydował się współpracować z organami ścigania i dobrowolnie poddać karze.

W akcie oskarżenia, który pod koniec ubiegłego roku trafił do stargardzkiego sądu, był bowiem oskarżony z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii wspólnie z 25-letnią kobietą i drugim 20-latkiem. Na 25-letniej Magdalenie W. ciążą znacznie poważniejsze zarzuty. Sprawa jej i drugiego z mężczyzn, Piotra K., jeszcze się w sądzie nie rozpoczęła.

- Oskarżony przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia - mówił uzasadniając wyrok prowadzący sprawę sędzia Przemysław Laska z Sądu Rejonowego w Stargardzie. - Jego wina jest bezsporna i bezsprzecznie udowodniona. Dziś orzeczona kara, uzgodniona z prokuratorem, jest adekwatna do winy, do stopnia szkodliwości czynu. Oskarżony wskazał osoby uczestniczące w przestępstwie, od których nabył narkotyki, które wprowadziły go do tego procederu. Stopień szkodliwości jego czynu jest bardzo wysoki, ale walka z przestępczością narkotykową polega m.in. na ujawnianiu źródeł.

Wojciech K. nabył 1 kg amfetaminy, sprzedał jej 57 g, a po śledztwie zostało niespełna 750 g narkotyku, którego sąd orzekł przepadek na rzecz Skarbu Państwa.

- Amfetamina, którą przechowywał oskarżony, była wilgotna, a po wysuszeniu jest jej mniej - wyjaśniał sędzia.

Sędzia pouczał skazanego, że jakiekolwiek naganne zachowania mogą skutkować odwieszeniem kary i osadzeniem w zakładzie karnym. Od dzisiejszego wyroku jest 7 dni na ewentualne złożenie apelacji w sądzie okręgowym.

Oceń treść:

Average: 9.5 (4 votes)

Komentarze

januszgarlacz (niezweryfikowany)

Szpagaciarz pierdolony
Smiec (niezweryfikowany)

Rozprul się jak stara SKARPETA. Teraz tylko wypierdalac z kraju może bo mu żyć nie dadzą. I dobrze
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Set & Settings: wakacje na wsi; pogoda zmierzająca do burzy, parno


Samopoczucie: zmęczenie, niewyspanie, ale humor jak najbardziej dobry


Cel: sprawdzenie fazy po DXM, dotknięcie muzy :]


Sposób: 150 mg w Acodinie





16:48 Start


16:53 120 mg spożyte.


17:02 Czytamy; w tle muzyka.


17:55 Istotnie wzrastają w nas wątpliwości co działania tego środku. Dodatkowe 30 mg.

  • Bad trip
  • Inhalanty

dzień jak każdy inny, miałem ciśnienie żeby się czymś odrealnić

Wyszedłem z domu około godziny 19 w celu zakupienia paczki papierosów i gazu do zapalniczek w osiedlowym sklepie. Skąd ten chory pomysł mógł mi przyjść do głowy... Zaraz po wyjściu odpaliłem szluga i wziąłem pierwszego macha z butli. Po kilku sekundach poczułem mrowienie nóg i dziwnie "zakręcony" umysł. To był dopiero początek bo gdzieś około godziny spędziłem siedząc z dziewczyną i paląc szlugi, warto dodać że zanim do niej dotarłem to gaz już przestał działać.

II uderzenie (godzina 20:00)

  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Podróż do lasu i spowrotem, a następnie łóżko. Pozytywne nastawienie, czekałem na to długo. Niestety pogoda niezbyt ładna, pochmurno i chłodno.

 

Słowem wstępu:

  • 2C-P
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Opripramol
  • Przeżycie mistyczne

Set - natłok myśli, duża ilość emocji, które były zarówno euforią, melancholią i zdenerwowaniem - nie potrafiłam rozpoznać, o co chodzi mojemu organizmowi. Nie oczekiwałam niczego, trip był dla mnie niespodzianką. Liczyłam na to, że może 2c-p da mi choć maleńką fazę z powodu pramolanu i zjazdu na dxm, ale nie spodziewałam się takich cudów. Setting - mój pokój, noc, mama spała w drugim pokoju, tata w Anglii.

 Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.