REKLAMA




Młoda kobieta rzuciła metamfetaminę i po 90 dniach wygląda fantastycznie

Coś jakby standardowe "Before" i "After" - tylko na odwrót...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Mirror
Komentarz [H]yperreala: 
Ot, taki optymistyczny akcent na początek roku.

Grafika

Odsłony

2258

Zdjęcia udostępnione online przedstawiają byłą użytkowniczkę metamfetaminy przed i po tym, jak przestała brać narkotyki – różnica jest uderzająca.

Obrazy, które zostały zamieszczone na Reddit przez brata użytkowniczki Stardreamer93, pokazują, że w ciągu zaledwie trzech miesięcy jej wymizerowaną prezencję zastąpiła zdrowa, promieniejąca twarz.

Jej włosy są błyszczące, a uśmiech olśniewający, nabrała też koloru na policzkach, co wyraziście pokazuje zmiany, jakich dokonały dni wolne od mety.

Mówi, że znalazła siłę, aby rzucić ćpanie, bo chciała dla siebie czegoś więcej.

"Pamiętam tylko, jak widząc innych żyjących swoim normalnym życiem zastanawiałam się, czy kiedykolwiek będę zdolna do żyć tak spokojnie, czysta i wolna." - wyjawia.

Zdjęcia zostały opublikowane na Reddicie przez użytkownika Wormguy666, w poście zatytułowanym "Zainspirowany przez innego użytkownika przedstawiam wam moją siostrę. 90 dni po rzuceniu mety."

Powiedział Mirror Online, że jego siostra zgodziła się na publikację i wyjaśnia, że przeprowadzili "coś w rodzaju rodzinnej interwencji", po której zgodziła się zgłosić do centrum odwykowego z prosbą o pomoc w związku z nadużywaniem narkotyków."

"Jest wiele dobrych miejsc, ale są one drogie" wyjawia, dodając, że jej ubezpieczenie zdrowotne pokryło dużą część kosztów.

Wormguy666, który jest amerykaninem, dodaje: "Umieściliśmy ją w programie 30-dniowym, a teraz mieszka z nami, a my pomagamy jej wrócić na właściwe tory.

"W skrócie - odwyk, stałe uczestnictwo w spotkaniach NA [Narcotics Anonymous, Anonimowych Narkomanów] i mieszkanie pod jednym dachem z kochającą rodziną, to to, co pomaga jej trzymać z dala od złego towarzystwa"

Stardreamer93 zapewniła nad Reddicie, że w zdjęciach nie użyto Photoshopa.

Mówi, że pozwoliła bratu na opublikowanie ich w Internecie, ponieważ "Chciałem pokazać ludziom, co meta może z tobą zrobić i - mam nadzieję - zainspirować ludzi, którzy tkwią w uzależnieniu, lub są właśnie w trakcie procesu zdrowienia, jak ja."

Mówi dalej:"Nie jestem dumna z tego, że brałam meth. Ale patrząc na pozytywne komentarze wydaje się, że trafiliśmy z przesłaniem."

"Nie zdawałam sobie nawet sprawy, jak obrzydliwie wyglądałam biorąc, dopóki nie stałam sie czysta."

Wyjawia, że przy wzroście 1.62 m ważyła zaledwie 48 kg – teraz zaś, gdy że jest o wiele zdrowsza, waży 58 kg "i jestem z tego dumna".

"Każdy, kto był uzależniony, dokładnie wie, co mam na myśli, że naprawdę chcę jak najlepiej dla każdego, kto chce pokonać ten paskudny nałóg... i teraz po prostu wiem, że na końcu tunelu JEST światło."

Niestety, Wormguy666 ujawnia w Internecie, że jego teściowa także używa metamfetaminy, oraz że w jej sprawie musiał odpuścić, ponieważ nie jest ona jeszcze "gotowa, aby sobie pomóc".

Mówi jednak, że nauczyło go to killku ważnych rzeczy.

"Jedną z rzeczy, których się nauczyliśmy, jest to, że jeśli ktoś nie jest gotów przyjąć pomocy, to nic nie można zrobić. Taka jest brutalna prawda, z którą trzeba sie zmierzyć."

"Użytkownicy stają się straszne egocentryczni, nieprzyjemni, okrutni, mówią i robią rzeczy, w które wprost trudno uwierzyć."

Historia jest podobna do wielu innych.

"Moja siostra była zdolna kłamać, okradać nas, wykorzystywać, zrobić wszystko, by zaspokoić nałóg, czego teraz żałuje. Była jednak szczera, zwracając się o pomoc. Nie mogliśmy jej do tego zmusić."

"Zmiana musi pochodzić z wewnątrz. Myślę, że to było dla nas najtrudniejsze. Jeśli możesz to zaakceptować i pozwolić im dojrzeć do tej decyzji, wtedy masz szansę."

Zdjęcia miały w Internecie prawie dwa miliony odsłon.

Oceń treść:

Average: 8.3 (3 votes)

Komentarze

lukasz (niezweryfikowany)
Wyfotoszopowan na 2 zdjęciu, poza przytyciem i zafarbowaniem włosów - brak zmian.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina

Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.

To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.

  • LSD-25


zaraz po przebudzeniu::




[komentarzy `w trakcie` nie wysylam, przezycia wywolane lsd kloca

sie ze strukturami jezyka, wyszedl z tego belkot, z ktorego samemu

trudno mi cos wnioskowac]



  • Ketamina
  • MDMA (Ecstasy)

klub the Egg, Londyn, sobotnia noc; nastawienie czysto imprezowe, relaks ze znajomymi po pracowitym tygodniu

Waga 80kg; 
 
Witam.
Na tą stronkę trafiłem już wiele lat temu, ale mimo doświadczenia z kilkoma substancjami nigdy nie zebrałem się na to, żeby coś tu napisać. Aż do dzisiaj, kiedy to wrażenia po wczorajszym (właściwie dzisiejszonocnym) tripie są jeszcze świeże.

  • 25B-NBOMe
  • 25C-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Klonazepam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

Stabilne acz chaotyczne. Siedzimy u kumpla jakieś 40 km od mojego miejsca zamieszkania. W głowie - spokój, lekki stresik spowodowany "obcymi" osobami. Towarzystwo - Grupka najbliższych mi osób, w tym moja dziewczyna :) Mamy do dyspozycji 2 pokoje, w których dzieją się równolegle 2 imprezy - U nas - ludzie w wieku 18+, drugi pokój, dzieciaki 12-16 lat.

 

Sam sylwester odbył się stosunkowo blisko mojego miejsca zamieszkania - jakieś 30 minutek PKS'em więc nie wynikały z tego żadne komplikacje :)

Razem ze mną Kartoniki jedli:

Indianer - I, Monika - M, Ola - O, Jaskier - J, Pachomia - P, oraz Martyna - M

 

>16:00 - 17:30 - jeszcze w domu