REKLAMA




Miliony do zgarnięcia. Legalizacja marihuany w Kanadzie stworzy wielki rynek

Firma Deloitte zajmująca się audytami i doradztwem inwestycyjnym pokazała prognozy wielkości potencjalnego rynku marihuany w Kanadzie. Do podzielenia jest tort o łącznej wartości 4,3 miliarda dolarów – tylko w pierwszym roku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus
Błażej Grygiel

Odsłony

57

Firma Deloitte zajmująca się audytami i doradztwem inwestycyjnym pokazała prognozy wielkości potencjalnego rynku marihuany w Kanadzie. Do podzielenia jest tort o łącznej wartości 4,3 miliarda dolarów – tylko w pierwszym roku.

Ustawa C-45, która legalizuje marihuanę, została przyjęta przez kanadyjski senat. Nie brakowało do niej szeregu poprawek, jednak prawo stało się faktem – osoby pełnoletnie będą mogły kupić ją legalnie.

Część środowiska lekarskiego wyrażała wcześniej obawy co do konsekwencji legalizacji. Z drugiej strony za takim rozwiązaniem opowiedział się premier Justin Trudeau. Przekonuje, że odpowiednie prawo utrudni dostęp narkotyku nieletnim.

- Jesteśmy skupieni na kontroli i legalizacji marihuany, ponieważ obecny system nie działa – mówił w maju i dodawał, że decyzja jest poprzedzona miesiącami konsultacji i analiz eksperckich.

Kanada tym samym stanie się pierwszym z państw grupy G7, które wprowadzi tego typu prawo. Czy da się na tym zarobić?

Canadian Imperial Bank of Commerce ocenia, że legalny rynek do 2020 roku może być wart nawet 6,5 miliarda dolarów kanadyjskich (5 mld USD). New Frontier Data natomiast przewiduje, że do 2025 roku sięgnie on nawet 9,2 mld dolarów kanadyjskich (7 mld USD). Grupa regularnie używających jej konsumentów ma wzrosnąć do 22%. Deloitte ocenił mający się stworzyć rynek na 4,3 miliarda dolarów już w 2018 roku.

Kanadyjski minister finansów Bill Morneau umieścił w budżecie 2018 podatek od „rekreacyjnej” marihuany w wysokości 1$ za gram lub 10% wartości całego zakupu (zależnie ile jej kupimy).

Eksperci spodziewają się także spadku zakupu alkoholi, ponieważ część konsumentów chętnie przestawi się na legalną trawkę.

W USA obecnie 9 stanów oraz region District of Columbia pozwalają na zakup marihuany do celów „rekreacyjnych”, 30 stanów dopuściło medyczną. Dopiero rodzący się rynek legalnej trawki w tym kraju w 2017 roku został oceniony przez BDS Analytics na 9 miliardów dolarów. Sprzedaż zarejestrowano na podobnym poziomie co w sektorze słodyczy czy rocznym obrocie pieluch Pampers.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

nazwa substancji:

Tussipect (syntetycza efedryna)



poziom doświadczenia użytkownika:

170cm. 67kg.


  • 7 lat ciosam trawsko (ostatnio przestałem w ogóle...już na mnie nie

    działa...SERIO! zrobiłem przerwe na miesiąc, wypaliłem dwa worki

    i czułem się jak po 3 piwkach).

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie było takie by poznać siebie. Moją intencja były pytania : Kim jesteś ? oraz Po co tu jesteś ?

Umówiłem się z kumplem, że przyjdę do niego na cały dzień ( niedziela ). Wcześniej oczywiście zrobiłem zakupy byśmy mieli coś do jedzenia na obiad oraz jakieś picie. Jest godzina 9 rano, wstępnie umówiliśmy się, że od razu po przyjściu zarzucamy kwasa i czekamy na efekty. Jednak zleciało nam trochę czasu i ostatecznie zażyliśmy go ok 9:40. Według K. miał on wyraźny gorzki smak, z tego co wyczytaliśmy wcześniej to gorzkość świadczy o tym, że nie jest on czysty, natomiast ja smaku w ogóle nie poczułem. Może dlatego, że wcześniej wypiłem kubek kawy.

  • Grzyby halucynogenne


Zaznaczam, że tekst ten nie ma na celu namawiania nikogo do zażywania narkotyków ani instruowania jak to robić. Tekst ten służy wyłacznie celom edukacyjnym i doinformowaniu.


  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Początkowo złe samopoczucie, wywołane niewielkimi problemami z zatruciem pokarmowym. Za to - wyostrzone zmysły i ogólne zrelaksowanie, które towarzyszy tuż po przebudzeniu. Całość wydarzeń utrzymana jest w godzinach 5:03 - 7:34 AM.

Przebudził mnie ból.

 

Nie mogłem w to uwierzyć, ale wszystko wskazywało na dokuczliwe zatrucie pokarmowe. Czułem, że... Nie no, czy ja zbliżam się do etapu wymiotowania z chwilowymi przystankami na dogorywanie agonalne w łóżku?!

 

Myślę, analizuję...

 

Nie no, że poważnie...?

 

Pierdolony cukier...

 

Nie mogę w to uwierzyć, przecież to było tylko kilkanaście niewinnych rurek z kremem, trochę żelków, pączek i odrobina ciasta!

 

Tego naprawdę prawie nie było!

 

randomness