Uprzedzam, że jestem w trakcie pisania pod wpływem kodeiny, przez którą naszła mnie chęć opisania naszej trzydniowej przygody z narkotykami.
Reuters podał, że procedura ekstradycji może jeszcze potrwać wiele tygodni.
58-letni Guzman, szef narkotykowego kartelu Sinaloa, został ujęty na początku stycznia w mieście Los Mochis w swym rodzinnym stanie Sinaloa po tym, jak zbiegł 11 lipca ubiegłego roku z więzienia w mieście Almoloya de Juarez w stanie Meksyk. Tam odbywał karę 20 lat pozbawienia wolności. Do ucieczki wykorzystał półtorakilometrowy tunel zbudowany przez jego wspólników 10 metrów pod ziemią.
W sobotę "El Chapo", podlegający specjalnemu nadzorowi służb więziennych, został przeniesiony do zakładu karnego w Ciudad Juarez tuż przy granicy z USA. Podano, że nie ma to związku z amerykańskim wnioskiem o ekstradycję, wynika natomiast z przestrzegania zasad bezpieczeństwa, które zakładają regularną rotację więźniów.
Reuters podał, że procedura ekstradycji może jeszcze potrwać wiele tygodni. "El Chapo", który skarży się na złe traktowanie przez meksykańskie służby więzienne, w tym pozbawianie snu i brak opieki medycznej, opowiada się za jak najszybszym wydaniem go do USA.
wolna chata, spotkanie z przyjaciółmi, półdniowy trip na mieście
Uprzedzam, że jestem w trakcie pisania pod wpływem kodeiny, przez którą naszła mnie chęć opisania naszej trzydniowej przygody z narkotykami.
Czułem się dobrze byłem strasznie ciekawy tego co będzie się działo na festiwalu w gronie znajomych
Nie wiem od czego zacząć:)To mój pierwszy trip report tak jak był to mój pierwszy kwas,więc nie wiem jak będzie, tak jak nie wiedziałem wtedy.Pojechaliśmy z przyjaciółmi na festiwal który organizowany jest w połowie wakacji.Poznaliśmy mase ludzi,lecz z większością nie mamy aktualnie kontaktu, ale znajomość z paroma osobami została na dłużej,no ale do sedna sprawy.
Podróżnicy- studenciki- przyjemniaczki
Substancja – Szałwia x20
Okoliczności – piękny słoneczny dzień, parodniowe tańce pod głośnikiem, czyli leśne techno :)
Doświadczenie- trawa, kilometr lajnów, parę razy kapelusze, dxm, tramadol, nad resztą musiałabym pomyśleć, więc się nie liczy.
Dobry nastrój, ciekawość, puste mieszkanie w nocy, mistyczny klimat i muzyka
Wielokrotnie zabierałem się za pisanie tego raportu, mogło to być nawet kilkanaście razy, ale za każdym razem w końcu się poddawałem, usuwałem wszystko i wracałem do punktu wyjścia. Opisanie tego tripu w jakkolwiek spójny, nieimprowizowany sposób wydawało się niemożliwe już dzień po, dlatego ostatecznie decyduję się zamieścić wiadomości, które pisałem do znajomego bezpośrednio po „przebudzeniu się” z tripa, kiedy tylko jako tako odzyskałem świadomość tego kim jestem i gdzie się znajduję (po drobnych poprawkach).