Swoim textem nie chce zachecac do brania srodkow oduzajacych, mowie tylko
wlasne przezycia…
Komisja ustawodawcza Senatu zdecydowała, że nie będzie prowadzić dalszych prac nad uregulowaniem kwestii zaopatrzenia i wykorzystania marihuany do celów medycznych.
Komisja ustawodawcza Senatu zdecydowała, że nie będzie prowadzić dalszych prac nad uregulowaniem kwestii zaopatrzenia i wykorzystania marihuany do celów medycznych.
Na posiedzeniu 27 sierpnia senatorowie przystąpili do rozpatrzenia postanowienia sygnalizacyjnego Trybunału Konstytucyjnego z 17 marca 2015 r. ((sygn. S 3/15). TK zauważył w nim, że w świetle badań naukowych marihuana ma przydatność terapeutyczną w przypadku wielu chorób, np. do łagodzenia negatywnych objawów chemioterapii stosowanej w nowotworach. W jego opinii pokazuje to niespójność regulacji mających na celu realizację prawa do ochrony zdrowia. Ustawodawca położył nacisk na zwalczanie uzależnień prowadzących do utraty zdrowia, a to całkowicie wykluczyło możliwość medycznego wykorzystania marihuany. Trybunał uznał, że istnieje potrzeba uzgodnienia regulacji dotyczących zwalczania uzależnień z regulacjami służącymi zapewnieniu efektywności leczenia określonych schorzeń bądź terapii przeciwbólowej.
Obecni na posiedzeniu komisji senackiej przedstawiciele resortu zdrowia stwierdzili jednak, że nie ma potrzeby uchwalania zmian legislacyjnych, gdyż obowiązujące przepisy zapewniają dostęp do leczenia marihuaną. Senatorowie uznali z kolei, że w obecnej kadencji parlament i tak nie zdążyłby przyjąć odpowiednich regulacji. Wniosek o niekontynuowanie dalszych prac w tym zakresie ostatecznie uzyskał więc większość.
Swoim textem nie chce zachecac do brania srodkow oduzajacych, mowie tylko
wlasne przezycia…
Tussipect
palę od czasu do czasu mj od 2 lat, bywają miesiące dzień w dzień; nie ruszam amfy; grzyby raz; kwasa pół raz-nieudany; ecstacy raz-nieudany; sd raz; virola raz; virola theidora-raz nieudany; Calea zacatechichi kilka razy;
Akt 1.
mój PIERWSZY RAZ Z NIĄ(efedryną)
a była to jesień...
Piękny słoneczny dzień. Słońce niedługo będzie zachodzić. Na ziemi resztki śniegu, ja sam w niezłym humorze.
Wkładam malutki kartonik pod dziąsło. Gorzki smak jest ledwie wyczuwalny, zdrętwienie twarzy jest również ledwie wyczuwalne. Mija 20 minut i zaczynam czuć bodyload. Bodyload jest nieoczekiwanie mały. Zero wazokonstrykcji, niemal nie chce mi się rzygać, nie odpala mi się gratisowy patologiczny kaszel. Cudnie.
Miejsce: Pokój. Mamy zimę która nie sprzyja eksperymentowaniu w plenerze. Nastawienie: Ciekawość, chęć skosztowania kolejnej fenetylaminy. Lekka niecierpliwość, spowodowana spóźnieniem dostawy
Mało jest tekstów co do tej substancji. Więc postanowiłem samemu coś skrobnąć. Nie będę podawać nawet przybliżonego czasu wydarzeń, bo go nie liczyłem. Zamierzam tu umieścić pewne informacje o 25C-NBOMe, które są jak mi się wydaje dość rzadko publikowane.