Mechanik dorabiał dilując. Trzymał narkotyki w naprawianych autach

Podczas przeszukania wskazanego warsztatu, policjanci na miejsce wezwali przewodnika z psem tropiącym. W wyniku przeprowadzonych czynności środki odurzające zostały ujawnione w wielu trudno dostępnych miejscach, między innymi w schowkach pojazdów pozostawionych przez klientów do naprawy

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kryminalki.pl

Odsłony

201

Policjanci z wydziału kryminalnego i piaseczyńskiej patrolówki zatrzymali 35-letniego mężczyznę. W prowadzonym przez niego warsztacie samochodowym, zabezpieczono znaczne ilości narkotyków. W trakcie czynności użyto psa służbowego, który narkotyki znalazł między innymi poukrywane w schowkach pojazdów oczekujących na naprawę. Tego samego dnia w Piasecznie policjanci z Komendy Stołecznej po pościgu zatrzymali 37-latka u którego ujawniono ponad 44 gramy kokainy.

Jeden z policjantów z wydziału patrolowego z Piaseczna, w wyniku doskonałego rozpoznania środowiskowego, uzyskał informację, że w jednym z warsztatów samochodowych znajdujących się na terenie powiatu piaseczyńskiego mogą znajdować się środki odurzające. W tej sprawie dalsze działania zostały już podjęte wspólnie z funkcjonariuszami z wydziału kryminalnego.

Podczas przeszukania wskazanego warsztatu, policjanci na miejsce wezwali przewodnika z psem tropiącym. W wyniku przeprowadzonych czynności środki odurzające zostały ujawnione w wielu trudno dostępnych miejscach, między innymi w schowkach pojazdów pozostawionych przez klientów do naprawy.

Właściciel warsztatu 35-letni mężczyzna trafił do policyjnej celi. Łącznie na terenie warsztatu policjanci zabezpieczyli 70 gramów amfetaminy, ponad 16 gramów marihuany oraz tabletki ecstazy.

Tego samego dnia w Piasecznie po pościgu zatrzymany został 37-letni mężczyzna podejrzewany o rozprowadzanie środków odurzających. Policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Stołecznej Policji podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania, ujawnili ponad 44 gramy kokainy.

Obie sprawy przejęli mundurowi z wydziału dochodzeniowo-śledczego w Piasecznie. Według policjantów mają one charakter rozwojowy, i w obu sprawach funkcjonariusze nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Podróż odbyłem sam w głównej mierze odbywała się ona w domu, jednak opisuję tutaj również doświadczenie po wyjściu na zewnątrz. W dniu brania grzybów byłem nieco zmęczony i senny, a mój humor był neutralny. Byłem jednak w stanie podniecenia faktem, że będę brał grzyby.

Moja podróż odbyła się raczej spontanicznie, gdyż tego dnia nie planowałem tripować i chciałem poczekac, aż grzyby się wysuszą. Ciekawość wzięła jednak górę. 

O godzinie (około) 20:30 zjadłem pierwsze (świeże) grzybki Psilocybe Cubensis "Colombian". Dokładnej gramatury nie znam, ponieważ nie miałem w domu wagi. Po upływie około 30 minut nie odczuwałem żadnych efektów, więc postanowiłem dorzucić jeszcze kilka. Efekty nie przychodziły. Podejrzewam, że to przez fakt, ze tego dnia zjadłem całkiem sporo jedzenia.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

 

‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.

 

Dawka: około 25mg 4-HO-MET

 

nic

  • 2C-P

  • Klonazepam
  • Miks

Miks został wykonany w trakcie niekontrolowanego ciągu na benzodiazepinach, więc nastawienia na konkretne doświadczenie nie było, a wszystko brane było w mieście i samochodzie.

Był to kolejny dzień na ciągu na benzodiazepinach.

Wszystkie przeżycia związane z ciągiem opiszę w kolejnym tripraporcie. W skrócie nie pamiętam praktycznie niczego, co najwyżej jakieś przebłyski i chwilowe ujęcia z tego jakże pięknego "jednego razu z benzo". Większość wiem z opowieści oraz zdjęć. To zaczynamy.

 

T - ok. 17:00