Mata walczy o legalną marihuanę. Raper pojawił się na sesji ONZ

Raper nazywany "głosem swojego pokolenia" nie zwalnia tempa, jeśli chodzi o walkę o depenalizację marihuany. Tym razem wybrał się na sesję do ONZ-u.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nowemedium.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów

Odsłony

51

Raper nazywany "głosem swojego pokolenia" nie zwalnia tempa, jeśli chodzi o walkę o depenalizację marihuany. Tym razem wybrał się na sesję do ONZ-u.

Mata, czyli Michał Matczak, to od jakiegoś czasu nie tylko raper, ale i aktywista. Założona przez muzyka Fundacja 420, która ma zajmować się kwestiami legalnego dostępu do marihuany, cieszy się sporym zainteresowaniem w społeczeństwie.

Jakiś czas temu o Macie zrobiło się głośno, gdy został zatrzymany w centrum Warszawy z narkotykami. Całe zdarzenie obiło się szerokim echem w mediach i wywołało dyskusję w społeczeństwie – czy konsekwencje posiadania środków odurzających nie są zbyt surowe?

Raper postanowił zająć się poważnie tą kwestią. Powołał do życia Fundację 420, której głównym założeniem jest edukacja, a następnie depenalizacja konopi w Polsce.

Ostatnio Mata udał się na sesję Komisji ds. Środków Odurzających przy ONZ, aby poznać praktyki i rozwiązania światowych organizacji w sprawie legalizacji marihuany.

"Nazywam się Michał Matczak. Obaj przyjechaliśmy z Polski. W ubiegłym roku zostałem aresztowany z niewielką ilością marihuany. Uważam, że nie miało to na mnie żadnego pozytywnego wpływu. To nie jest tylko moja sprawa, ponieważ w Polsce około 30 tysięcy młodych ludzi jest aresztowanych co roku za posiadanie marihuany." – powiedział Mata w trakcie posiedzenia.

Fundacja na bieżąco rejestrowała przebieg całego spotkania na swoim Instagramie. Trudno powiedzieć, czy wizyta w siedzibie ONZ dała młodemu raperowi jakieś realne rozwiązania – z pewnością jednak pokazała, że Macie naprawdę na tej sprawie zależy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MMC
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Zaczęło się od kilku niewinnych pasów i bata, na które mnie znajomy namówił po ponad miesięcznym detoksie. Następnie zjadłem pigułę. Chwile po subtelnym wjeździe, odrobine wykręcającym ryja, znajomy wyszedł ode mnie i zostałem sam. Bania jeszcze nie była dobra, śmiało zarzuciłem kolejną pigułę. Chwilę później wpadło dwóch znajomych zobaczyć stuff. Nie wiem co siedziało mi w głowie wtedy, ale zarzuciłem kolejne 2 piguły, a do tego walnąłem kilka szotów. Po około pół godziny zaczynałem czuć naprawdę grubą fazę. Wtedy zostałem poczęstowany dopałem, którego nazwa to podobno jaskra.

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

niepokój, zaciekawienie. Głównie rynek, praca na dworze od osiemnastej do drugiej w środku zimy i dwóch znajomych

21:00.

Klasycznie z Mikołajem spotykam się na rynku z ulotkami, środek zimy więc jest cholernie zimno. Kolega już kosztował parę razy wężulków i miał lekkie ciśnienie. Spotykamy jego znajomego Krystiana, który jest uzależniony ale dogadujemy się na gram. Kacper zostaje i rozdaje ulotki, ja z Krystianem wyruszam w stronę Ksero24h na Stawowej.

21:30.

Zaniepokojony idę za Krystianem. Skręcamy w uliczke, Krystian puka w okienko i krzyczy: "MKĘ!" i wykłada dwa banknoty dwudziestozłotowe a w zamian dostaje woreczek z białym kryształem.

21:45

  • 5-MeO-MiPT

Piękna pogoda, piękny (choć zaniedbany) Park Pałacowy z ogromną ilością zieleni i starych drzew, tęsknota za radosnymi, Pięknymi podróżami psychodelicznymi.

 Po dotarciu na miejscówkę w Parku Pałacowym (pałac jest zamurowany i niszczeje, a park dziczeje) zażyłem z ekipą po 17mg 5-MeO-MiPT. Wchodzić zaczęło zaskakująco szybko, gdzieś po 20 minutach. Zaczęło się robić dziwnie, pląsały jakieś zarodki wizuali. Źle obliczyliśmy odległość miejscówki od ścieżki, po której dość często przechadzali się ludzie, więc szybko się przenieśliśmy, póki nas nie zmiotło. Już przeniesieni, odpalamy muzykę z nieśmiertelnego magnetofonu Hitachi. Brzmi inaczej, piękniej, euforycznie, ale jest zmieniona jeszcze w niewielkim stopniu.

  • Kodeina
  • Metkatynon
  • Miks

Dobry humor, podekscytowanie nowym miksem, bardzo ładny wieczór, chociaż zimny.

0:20 Leki kupione wczoraj, zabieram się do połknięcia tabletek z thiocodinu, popijam syropem. Gdy kodeina się ładowała, zrobiłam szybką synteze na metkata w 15min.

 0:50 Wszystko ladnie przefiltrowane, pije miksturę o cierpkim, gorzkim smaku, zapijam wodą. Trochę zbiera mnie na wymioty, ale wytrzymuję. 5 min od wypicia koda zaczyna działać, lekkie swedzenie na głowie. Przeglądam hyperreala czekając na lepsze działanie. Po 15min czuć już lekką euforię.