Marihuana w Sejmie. Ustawa przewiduje legalną uprawę w domu, a za jointa tylko mandat

Poseł Beata Maciejewską, szefowa Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany, w rozmowie z Bizblog.pl zapowiada złożenie w najbliższy wtorek (20.04) projektu ustawy częściowo znoszącej karę więzienia za posiadanie marihuany i ułatwiającej uprawę konopi siewnych w Polsce.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Spider's Web

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

223

Poseł Beata Maciejewską, szefowa Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany, w rozmowie z Bizblog.pl zapowiada złożenie w najbliższy wtorek (20.04) projektu ustawy częściowo znoszącej karę więzienia za posiadanie marihuany i ułatwiającej uprawę konopi siewnych w Polsce.

W tym roku to będzie wyjątkowy Dzień Marihuany w Polsce. Bo właśnie 20 kwietnia, zgodnie też z wcześniejszymi zapowiedziami, Parlamentarny Zespołu ds. Legalizacji Marihuany złoży w Sejmie projekt Pakietu Ustaw Konopnych. Są w nim regulacje dotyczące dekryminalizacji marihuany, a także te związane z możliwością uprawy marihuany na cele medyczne oraz konopi siewnych – na potrzeby przemysłu.

Marihuana w Polsce: do 5 g w kieszeni

Co zawiera ta ustawowa propozycja? Jeżeli chodzi o marihuanę rekreacyjną, chodzi przede wszystkim o częściowe zniesienie odpowiedzialności karnej za posiadanie niewielkich ilości na własny użytek.

Członkowie Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany proponują, żeby całkowite legalne było posiadanie na własny użytek osoby dorosłej do 5 gramów marihuany. Od 5 do 10 gramów traktowane byłoby jako wykroczenie i tym samym jedyną sankcją mógłby być mandat. Z kolei posiadający przy sobie więcej niż 10 gramów musieliby się liczyć z konsekwencjami karnymi.

Proponowane przepisy zakładają także hodowlę marihuany w warunkach domowych. Na początku miały to być cztery krzaki na jedną dorosłą osobę, ale skończyło się na jedno gospodarstwo domowe. „Łatwiej bowiem kontrolować mieszkanie niż zajmujące je osoby” – tłumaczy Maciejewska.

Limit stężenia THC dla kierowców

Ale Pakiet Ustaw Konopnych to nie tylko marihuana rekreacyjna. Proponowane są również zmiany ułatwiające uprawę medycznej marihuany w Polsce, którą można byłoby organizować po uzyskaniu stosownej licencji. W niektórych przypadkach medyczna marihuana miałaby być też refundowana.

„W przypadku chorób, w których zastosowanie medycznej marihuany jest jedną z opcji terapeutycznych, m.in. padaczka lekooporna, nudności lub wymioty będące następstwem chemioterapii, przewlekłe bóle związane z chorobą nowotworową, AIDS, stwardnienie rozsiane” – czytamy w projekcie, który już we wtorek trafi do Sejmu.

Projekt regulacji przewiduje też ustalenie dopuszczalnych, bezpiecznych limitów stężenia THC dla kierowców, które nie wpłyną na motoryczne zdolności prowadzenia samochodu. Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany chce, żeby przy stężeniu max. do 2 ng/ml nie było żadnej odpowiedzialności. W przypadku stężenia od 2 do 5 ng/ml mielibyśmy z przypadkiem ze stanem po spożyciu, które traktowane byłoby tak samo jazda samochodem po spożyciu alkoholu.

Sankcjami też byłby areszt, grzywna do 5 tys. zł, a także czasowe zatrzymania prawa jazdy od 6 miesięcy do 3 lat. Z kolei stężenie powyżej 5 ng/ml byłoby jazdą nietrzeźwości, za którą grożą konsekwencje karne.

Uprawa konopi siewnych ma być też łatwiejsza

Nowe regulacje zakładają też ułatwienia w przypadku uprawy konopi siewnych. Obowiązująca bowiem od 2005 r. ustawa o zwalczaniu narkomani skutecznie to utrudnia. Chodzi przede wszystkim o dopuszczalny limit THC. Na razie obowiązuje on na poziomie 0,2 proc. Wystarczy jego nieznaczne przekroczenia, a już rolnik traktowany jest jak przestępca.

Tym samym w Polsce nie ma sensu hodować niektórych odmian medycznej marihuany, z wysokim stężeniem kannabinoidu CBD, co mocno ogranicza konkurencyjność polskich rolników. Pakiet Ustaw Konopnych ma to zmienić. Proponowane jest podniesienie limitu dla stężenia THC do 0,3 proc. Nie powinien dalej obowiązywać też obowiązek rejonizacji przy okazji wydawania zezwoleń na tego typu uprawy. Rolnik musiałby tylko zgłosić chęć zasiania konopi bez konieczności wnioskowania o specjalne zezwolenie.

Polska marihuana – uderzenie z dwóch stron

O podwyższenie limitu stężenia THC dla konopi siewnych od lat walczy też reprezentujący w Sejmie barwy Kukiz’15 poseł Jarosław Sachajko. Teraz ponownie podjął się mediacji w tej sprawie w rządzie. Mimo że podczas styczniowych prac podkomisji stałej ds. biogospodarki i innowacyjności w rolnictwie reprezentant gabinetu Mateusza Morawieckiego można było usłyszeć, że na zmiany w tym zakresie nie ma co liczyć, bo tak podpowiada „dobro publiczne”. Ale teraz podobno klimat w rządzie pod tym względem mocno się zmienił i jest sens prowadzić na ten temat rozmowy.

Z kolei Stowarzyszenie Wolnych Konopi za chwilę oficjalnie zarejestruje komitet, który będzie zbierał 100 tys. podpisów pod obywatelskim projektem zniesienia kar za uprawę i posiadanie marihuany. Tylko w Polsce zarejestrowanych mają już w tym celu ponad 550 punktów. Zgodnie z prawem wymaganą liczbę podpisów będą musieli zebrać w trzy miesiące – żeby proponowane regulacje znalazły się w Sejmie. Chcą, żeby w Polsce dozwolone było posiadanie na własny użytek do 30 g marihuany i hodowla do 4 krzaków w domu.

„Jako czyny o znikomej szkodliwości społecznej, przewidywane w obecnym stanie prawnym kary pozbawienia wolności są niecelowe, nieskuteczne i niepotrzebnie obciążają wymiar sprawiedliwości oraz organy ścigania” – czytamy w uzasadnieniu proponowanych przepisów.

Europa coraz bardziej zielona

Coraz więcej krajów europejskich dochodzi do podobnych wniosków. A dodatkowym bodźcem do zmian regulacji prawnych jest fakt, że na marihuanie można po prostu zarobić. I to krocie. Bardzo blisko do legalizacji marihuany rekreacyjnej jest w Luksemburgu. Na legalny zakup mają sobie pozwolić wyłącznie tamtejsi mieszkańcy. Nawet statut rezydenta nie pomoże. Ścieżkę legislacyjną wypracowuje luksemburskie resorty zdrowia i sprawiedliwości.

Sporo w tej sprawie dzieje się też w Niemczech. Jednym z pomysłów wyborczych Olafa Scholza, kandydata Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) na stanowisko kanclerza (wybory zaplanowano na wrzesień 2021 r.) jest liberalizacja przepisów antynarkotykowych i przynajmniej częściowa dekryminalizacja marihuany. „Zakazy i kryminalizacja nie zmniejszyły konsumpcji, stoją na drodze skutecznej profilaktyki uzależnień i ochrony młodzieży oraz pochłaniają ogromne środki na sądownictwo i policję” – czytamy w programie wyborczym SPD.

Minister edukacji Norwegii Guri Melby też przekonuje, że dziesiątki lat represji nikogo nie nauczyły, że kary nie działają. „Wręcz przeciwnie, kary mogą pogorszyć sytuację” – twierdzi Melby. Nawet członkowie Partii Konserwatywnej Norwegii zauważają, że „młodych ludzi można zmotywować do zmiany zachowania bez groźby użycia siły lub kary kryminalnej”. Stąd spodziewane jest, że przedstawiony przez Partę Liberalną projekt ustawy, która zakłada, że posiadanie niewielkich ilości marihuany traktowane byłoby jako wykroczenie, a nie przestępstwo – będzie poparty, ponad partyjnymi podziałami.

Oceń treść:

Average: 9.5 (4 votes)

Komentarze

Spaniały Polski... (niezweryfikowany)

„Łatwiej bowiem kontrolować mieszkanie niż zajmujące je osoby” – tłumaczy Maciejewska. Rozumienie wolności po lewacku 😂. Mimo wszystko trzymam kciuki, choć wiem, że się nie uda.
dfr (niezweryfikowany)

Brawo lewica i Kukiz, w komisji do spraw legalizacji też siedzi jeden z Konfederacji, który prywatnie jest przeciwny marihuanie (po co tam siedzi)
RChemShopLTD (niezweryfikowany)

Wkoncu cos zaczeli robic by wprowadzic legalizacke bo te cbd to nie oszukujmy sie ale to .... Zostawmy to dla siebie. ;) chorym na raka to pomaga owszem badz na inne schorzenia ale co marichuana zrobila czlowiekowi ze zakazana no nic.
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Na tego sylwka planowałyśmy wiele rzeczy... ;D Chciałyśmy zapodać wszystko po kolei, ale niestety z niezależnych od nas przyczyn wszystko (no może prawie wszystko) przepadło... :( Pomyślałyśmy No nie... sylwek bez kapy to nie sylwek.... Na szczęście w domu była gałka muszkatołowa... Potrzebowałyśmy dość dużo tego, więc ona poszła do sklepu po dwie paczki startej gałki, a ja kruszyłam przyprawę znalezioną u babci na tarce... Wsypałyśmy całość do dwóch szklanek (wyszło tak prawie pół szklanki gałki na pół szklanki wody).

  • Powój hawajski

Wiek: 17

Doświadczenie: alkohol, THC, gałka, DXM, różne ziółka etnobotaniczne z większym lub mniejszym powodzeniem

S&s: zacisze własnego pokoju i spokój w domu

Zamówione 10g powoju (Ipomoea tricolor) leżało i kusiło dłuższy czas. W końcu w sobotę nadeszła okazja - reszta domowników wybyła na weekend poza miejsce zamieszkania, dając ku mojej uciesze możliwość odurzenia się :D

  • Dekstrometorfan

nazwa substancji: DXM (dekstrometorfan)

poziom doświadczenia: DXM brałem przez dwa lata.

dawki: od 100mg do 900mg

metoda zażycia: zawsze doustnie



Nie opiszę tu konkretnej jednej fazy na DXM, lecz chciałbym na DXM spojrzeć z perspektywy dwóch lat brania, od czasu gdy zaczynałem do czasu gdy skończyłem z tym środkiem raz na zawsze.



A więc od początku...


  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw. chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol się nie pytał czy mam haluny. Nie mogłem mu nic powiedzieć, bo cały czas się ryłem.

randomness