Marihuana na blockchainie staje się faktem

Firma z Urugwaju planuje uruchomić aplikację opartą na blockchainie, która będzie zaprojektowana w taki sposób, że umożliwi jej klientom śledzenie produkcji marihuany medycznej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

bitcoin.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

146

Firma z Urugwaju planuje uruchomić aplikację opartą na blockchainie, która będzie zaprojektowana w taki sposób, że umożliwi jej klientom śledzenie produkcji marihuany medycznej.

Marihuana na blockchanie

UruguayCan, firma zajmująca się marihuaną medyczną, wprowadzi na rynek aplikację opartą na blockchainie projektu Aeternity (AE), umożliwiającą nabywcom szczegółowe analizowanie pochodzenia jej produktów.

Aplikacja będzie umożliwiać wnikliwe śledzenie każdego etapu cyklu życia marihuany: od uprawy do pakowania, z uwzględnieniem danych, takich jak: szczegóły dot. okresu kwitnięcia, metody nawadniania, rozmiary strąków, lokalizacja szklarni, wilgotność, temperatura, poziomy światła i metody nawożenia.

Aeternity twierdzi, że firma UruguayCan może uruchomić aplikację w czerwcu lub lipcu br. Będzie to niejako dostosowane do nadchodzącego sezonu sadzenia konopi w regionie. Aplikacja będzie typu open source. To oznacza, że będzie ją można przeprogramować z różnymi parametrami dla każdej innej uprawy.

Aeternity

To nie pierwszy raz, gdy technologia Aeternity jest wykorzystana w Urugwaju.

Jesienią 2019 r. pisaliśmy o tym, że Urugwajska Partia Cyfrowa planuje opracowanie bezpiecznej i przejrzystej bazy danych przy użyciu rozwiązania technologicznego służącego „do gromadzenia i sprawdzania tożsamości”. W praktyce chodzi o zoptymalizowanie procesów demokratycznych w kraju i głosowania w wyborach. Podstawą nowego systemu ma być właśnie blockchain Aeternity.

Pablo Coirolo, CEO Aeternity Americas, mówił wtedy:

„Zastosowany system demokratycznych rządów, który zostanie wdrożony przez Urugwajską Partię Cyfrową, opiera się na wewnętrznym rozwiązaniu dot. zarządzania, które wykorzystuje [technologię] Aeternity do wewnętrznego podejmowania decyzji przez społeczność, co jest zupełnie nową architekturą, umożliwiającą większy udział obywateli w [podejmowaniu] decyzji politycznych na wszystkich poziomach, z niezmienną niezawodnością.”

Przypomnijmy też, że Aeternity przeszło we wrześniu 2019 r. ostatni etap własnego hard forka. Startup ostatecznie odłączył się więc od blockchaina Ethereum, na fundamencie którego powstał, i w wyniku tego posiada teraz swój własny łańcuch bloków.

Poza współpracą z urugwajską partią, firma wykorzystuje również swój system do śledzenia łańcucha dostaw producenta marihuany medycznej i rekreacyjnej z Montevideo. Zapewne to nie ostatni krok firmy w tym kierunku…

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

majowy las, ulice Warszawy nocą

12.30, mój pokój – ja i PZ wsypujemy gorzki proszek pod język. PZ pierwszy raz zażywa jakiekolwiek psychodeliki. Po 3 minutach popijamy wodą i udajemy się na peron, by pojechać do innej miejscowości, w której znajduje się wielki las. Już w czasie krótkiej drogi na pociąg PZ zaczyna mieć pierwsze efekty. Twierdzi, że głowa dziwnie go boli. Martwię się, to nieoczekiwane. Mówi, że ledwo idzie. Zastanawiam się, czy nie powinniśmy wrócić, jednak nie zrobiliśmy tego.

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • LSD-25
  • MDMA (Ecstasy)

Set & Settings: wolne mieszkanie gdzieś na mazurskim zadupiu. Nastroje pozytywne, jak zwykle. Ja pracuję, Lady A. wakacjuje w pełni.

Substancje przyjęte: w sumie w przeciągu niecałego tygodnia na dwie osoby zeszło jakieś 15 opakowań Antidolu, 3 kartony kwasu, 4 tabletki ecstasy, niecały gram słabej fety, 3 paczki Akodinu i duuużo alkoholu.

Wiek: 22

  • Amfetamina

Niedawno minął rok czasu, od kiedy wzięłam po raz pierwszy. To był dziwny rok. Czasami czuję sie tak jakbym wcześniej nie miała wogóle życia, jakby osoba, którą kiedys byłam była zupełnie kimś innym, obcym. To niesamowite, jak narkotyki potrafią zmienić ludzi. Pierwszy raz marihuany spróbowałam z ciekawości, fascynacji opowiadaiami ludzi którzy twierdzili, że po zapaleniu odkrywają inny świat - pełen magii, niezwykłości, niedostępny dla zwykłych śmiertelników. Może nie za pierwszym, nie za drugim razem ale wkońcu dotarłam do tego świata. Jednak marihuana podobnie jak kwasy jest zdradliwa.

  • Yerba mate

zrobiłem, wypiłem, było fajnie