REKLAMA




Marihuana może uzależniać równie silnie jak kokaina i heroina

Rewelacje PAPu i troszkę bardziej krytyczna notka z Gazety Wyborczej na temat nowego przełomowego odkrycia amerykańskich uczonych. osobiście - przyszłoroczny nobel.

Anonim

Kategorie

Odsłony

8641

Marihuana może powodować równie silne uzależnienie jak heroina czy kokaina, czyli tzw. narkotyki "twarde" - donoszą uczeni amerykańscy z National Institute on Drug Abuse.
Badania amerykańskich uczonych zostały przeprowadzone w odpowiedzi na plany zalegalizowania marihuany jako leku w Wielkiej Brytanii. Uczeni z National Institute on Drug Abuse przeprowadzali badania na czterech małpach, które nauczyli aplikowania sobie kokainy. Narkotyk był wprowadzany dożylnie przez cewnik po 10-krotnym naciśnięciu dźwigni w odpowiedzi na zielone światło, które zapalało się w klatce izolującej każdą małpę od pozostałych trzech. Małpy musiały skojarzyć liczbę naciśnięć dźwigni z otrzymaniem narkotyku. Badacze zaobserwowali, że gdy zamiast kokainy aplikowali zwierzętom roztwór soli te przestawały po pewnym czasie naciskać dźwignię w odpowiedzi na zielone światło. Sytuacja ta ulegała zmianie gdy uczeni zaczęli podawać małpom roztwór soli zawierający czterowodorokanabinol (THC), tj. aktywny związek występujący w zielu konopii indyjskich, z których robiona jest marihuana. Po pewnym czasie małpy zaczynały znowu systematycznie naciskać dźwignię.Uczeni stwierdzili ponadto, że zwierzęta zmniejszyły dawkowanie roztworu THC gdy podawano im jednocześnie drugi lek blokujący receptory THC występujące na neuronach w mózgu. Prowadzący badania dr Steven Goldberg podkreśla też, że małpy, które przyjmowały w ten sposób regularne dawki THC zachowywały się podobnie do małp z grupy kontrolnej przyjmującej kokainę. Dr Goldberg twierdzi, że badania jego zespołu po raz pierwszy dostarczyły wyraźnego dowodu na to, że aktywne składniki marihuany mogą powodować, że jest ona równie uzależniająca jak heroina czy kokaina. Podkreśla on jednocześnie, że prowadzone przez niego badania nie uwzględniają czynnika społecznego, który niewątpliwie należy brać pod uwagę w określaniu siły uzależnienia jakie wywołuje narkotyk.
Wyniki badań zespołu z National Institute on Drug Abuse obudziły liczne kontrowersje w środowiskach naukowych w USA. Psychiatra, prof. Lester Grinspoon z Wydziału Medycznego na Uniwersytecie w Harvardzie podważa tezę dr Goldberga. Twierdzi on bowiem, na podstawie wielu klinicznych testów, że marihuana nie powoduje objawów uzależnienia u zażywających ją osób. Wyniki wielu badań wskazują natomiast, że marihuana może mieć wiele zastosowań terapeutycznych, np. uśmierza ból i łagodzi drgawki u pacjentów chorych na stwardnienie rozsiane. Prof. Tony Moffat z Royal Pharmaceutical Society w Wielkiej Brytanii działający na rzecz zalegalizowania marihuany jako leku ma nadzieję, że zakrojone na duzą skalę testy kliniczne potwierdzą jej terapeutyczne zalety. Uważa on, że jeśli marihuana będzie stosowana w odpowiednio dobranych dawkach, korzyści z jej zalegalizowania jako leku będą dużo większe niż ewentualne efekty uboczne. Prof. Moffat ma nadzieję, że uda się przeprowadzić proces legalizacyjny w ciagu dwóch lat. Tymczasem premier Wielkiej Brytanii nie zgodził się dopuścić marihuany do sprzedaży jako jednej z używek
 
 

Gazeta Wyborcza 19.10.2000
Marihuana uzależnia już uzależnionych.

Od lat trwa debata na temat zysków i strat, jakie mogłoby przynieść kliniczne zastosowanie marihuany (suszonych liści konopi indyjskich).Wyniki niektórych badań sugerują, że w uzasadnionych przypadkach (np. nieuleczalnych nowotworów) palenie "trawki" może łagodzić ból i przynosi ulgę pacjentom, którym już nie pomagają klasyczne leki. Władze boją się jednak dopuścić marihuanę do legalnego użycia w obawie, że stosujący ją pacjenci uzależnią się od tego tzw. miękkiego narkotyku.
Te obawy wydawały się mocno przesadzone. Dotychczas nie było bowiem bezpośrednich dowodów potwierdzających, że marihuana uzależnia. O ile od alkoholu lub nikotyny można było uzależnić laboratoryjne zwierzęta bardzo szybko, o tyle do marihuany po pierwszych próbach wcale ich nie ciągnęło. Najnowszy numer miesięcznika "Nature Neuroscience" publikuje jednak badania mówiące o tym, iż w pewnych sytuacjach zwierzęta mogą się uzależnić także od marihuany. Grupie małp naukowcy z US National Institute on Drug Abuse podawali w zastrzykach jeden z najsilniejszych narkotyków - kokainę. Z czasem nauczyli je, jak (naciskając dziesięciokrotnie na dźwigienkę) moga taki zastrzyk podać sobie automatycznie. Zwierzęta oczywiście uzależniły się od narkotyku i "ćpały" na potęgę. Po jakimś czasie naukowcy zamienili kokainę w strzykawce na... roztwór soli fizjologicznej. Jak można było przypuszczać, małpy wkrótce całkowicie straciły zainteresowanie dźwigienką. Ale kiedy naukowcy napełnili strzykawkę roztworem delta-9-tetrahydrokanabinolu (THC) - glównej substancji psychoaktywnej występującej w marihuanie - małpy zaczęły ją sobie aplikowac równie chętnie jak wcześniej "kokę". Co ciekawe, robiły sobie dokładnie tyle zastrzyków, żeby stężenie THC w ich krwi było takie samo jak u człowieka po wypaleniu jednego skręta. Zdaniem naukowców doświadczenie pokazuje, iż "w pewnych wypadkach marihuana ma działanie uzależniające tak samo silne, jak mocne narkotyki, np. kokaina czy heroina". Czy jednak ich eksperyment nie jest raczej dowodem na to, że "nałogi chodzą parami" i łatwiej uzależnić się już uzależnionym?

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Abdek (niezweryfikowany)
Ostatatnio i w podobnych testach "udowodniono " ze cukier ma działanie uzalezniajace :)
uzalezniony (niezweryfikowany)
jestescie gowniarzami nic niewiedzącymi o zyciu.ja dzisaj niewynuzylem nosa z domu bo mi si niechce bo mam to w dupie a mam to w dupie dlatego bo w glowie mam piprzoną maryske chce zeby bylo odwortnie zebym to ją mial w dupie niedoslownie oczywiscie i o to prosze Boga, zeby mi pomogl wytrwac zebym skoczyl z dragami pod kazdą postacią.Pierdolicie wszycy ze jest ok a probowal ktorys z was niepalic przez miesiac albo chociaz przez tydzien lub 3 dni sprobujcie jak uda wam sie wytrzymac 3 dni bez najmniejszego problemu to wirzecie mi nieidzie juz do piprzonego dilera ktory was zywcem okrada z kasy i z zycia bo nawet niezauwazycie jak nadejdzie dzien kiedy bedziecie musieli isc po towar chociarz bedziecie marzyc o trzzwosci nara bekarty pipeprzone.........dxg@wp.pl
sliwson (niezweryfikowany)
dxg ciooota a może ty cracka jarasz i już ci sie tak pojebało że myślisz że to ziółko ..albo wkręcasz bo innej opcji to chyba nie ma ..ale jakby nie było to cioooota
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Co racja to racja. Do gownazerii nie dociera dopuki sie nie obudza z reka w nocniku. Lubie wolnosc ..lubilem sie napic ..lubilem ziolo...czasem cos wciagnalem tez..nie widzialem zadnego problemu, a juz napewno nie z trawa....mam 29lat zaczalem przypalac gdzies ok 6-7 klasy podstawowki.&nbsp;.. bylo wszystko ok..palilem sporadycznie.. dla smiechawy .. dla gastro .. dla bodzcow przy ogladaniu ...sluchaniu .. czy graniu na gitarze...nawet nie skumalem kiedy chodz teraz juz wiem (ok 2 lat temu) zaczalem jarac jak pojeb...i co .. niby gono .. tylko ze teraz nic juz mi sie niechce robic bez tego takzwanego naturalnego syfu... najlepsze numery na gitarze odpieprzalem na mj.... najlepiej mi sie sex uprawialo po mj... itd...szczerze ..teraz juz mi sie nic nie chce bez tego robic i robie co moge by sie uwolnic bo laze jak bezwolna masa do dilow</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>ehhh... wiadomo do wszystkiego trzeba miec umiar, nawet do thc, jesli sie pali z glowa robi przerwy to jest mozliwe nie czuc negatywnych efektow jarani, ale nie jest ciezko przekroczyc bariery...ma sie problem z mj wtedy kiedy np jestes za to 3 krotnie karany, masz zawiasy, i Kobieta zycia cie zostawila a dalej jarasz i wydajesz na to swoja cala pesje ale da sie tez tego uniknac. wystarczy nie przekroczyc granicy</p>
hehe (niezweryfikowany)
W dupie byłeś gowno wiesz a o "maryśce" coś najwyżej przeczytałeś w kipskim informatorze dla upośledzonych. Zioło nie uzaleznia fizjologicznie co najwyżej psychicznie i jest dobrą alternatywą dla prawdziwego twardego narkotyku czyli alkoholu.
Anonim (niezweryfikowany)
<p>No bo ma, a jak myslisz skad sie biora obzerajace sie grubasy i czemu tak ciezko zrezygnowac ze slodyczy? dlatego ze takie dobre? :P&nbsp;</p>
legalos (niezweryfikowany)
MARIHUANA mnie uzależniła. No i mam powód do dumy oczywiście.
Anonim (niezweryfikowany)
ciekawe jak dlugo balwanie..........dxg@wp.pl
TetraHydroCanna... (niezweryfikowany)
Od kiedy natura uzależnia? Cały ten beznadziejny szum wywołany przez media i badania wynajętych przez rząd amerykański naukowców to jedna wielka ściema! Ten kto chce sie od czegoś uzależnić zawsze się uzależni!!! A uzależnienie od Marii nigdy i tak nikomu nie zaszkodzi i nie zaszkodziło tak bardzo jak nikotyna, alkohol czy tym bardziej drubi typu brown czy kox. I szczerze mówiąc to życze każdemu tylko takiego uzależnienia...;))
Anonim (niezweryfikowany)
skoro tak mowisz to co ty kurwa wiesz czlowieku lepiej sie zamknij w swoim pokoju i pekluj dalej skromną poloweczke do lufy ale i tak wrucisz na forum za jakis czas tylko ze zminisz zdanie.......dxg
Bunia (niezweryfikowany)
Zacząłem palić od 3 gimnazjum paliłem 1 rok dzień w dzień potem poznałem dziewczynę i ona nie lubiła jak pale więc nie paliłem przez 2,5 roku. Pod koniec 3 liceum zacząłem sobie znowu popalać z kolegami ale popalam sobie teraz czasem nawet cały tydzień czasem 1 miesiąc nie pale ja myślę że to czy ktoś się od czegoś uzależnia lub nie leży w psychice człowieka i jeden się uzależni i jest mu z tym źle tak jak przedmówca i bardzo mu współczuje, a drugi nie uzależni się tylko czasem sportowo rekreacyjnie sobie zajara.
Anonim (niezweryfikowany)
hehehe trawa uzeleznia jak walenie gruchy :D problem lezyw tym czego od zycia chesz jak cie jara jaranei calymi latami to rob tak dalej jak lubisz wolnosc i czasem sie nastukac to o co cala awantura DXG ale z ciebie CIOTA lol
Zibi (niezweryfikowany)
<p>dokladnie jestem za !!! Kto ma slaba psychike jest automatycznie uzalezniony ;) Palilem ziolo rozne polskie zagraniczne palilem od huja czasami dziennie od 5 -15 gram przez jakis czas przestawalem bo nie widzailem sensu palenia samemu i pozniej znow palilem trwalo to rok&nbsp; a trawy slabiej nie mialem bo sciagnelem 100 gram prosto z holandi&nbsp; Typu HAZE na pewno kojarzycie :) najmocniejsza jaka jest na rynku w niemczech 15 € za gram wiec kopie niezle w stosunku do normalnej za 7-10 € dzis nie pale nei widze w tym sensu , wciagalemm rowniez amfetamine fajnei wystrzela mefedron oraz ketamine nic z tych rzeczy mnei nie uzalenilo cignelo mnie do tego ale jak spojrzalem na swoja sylwetke po zarzywaniu tego gowna powiedzialem STOP i dzis nic nie biore&nbsp; cwiczylem 3 lata kulturystyke cwicze ja dalej patrzac na mnei nie powiedzial bys ze kiedy kolwiek cos bralem ;) jak sie chce cos przestac i zabrac za cos porzytecznego ... po prostu sie to robi !!</p>
KAMA (niezweryfikowany)
Heee wszystko moze uzaleznic to co jest dobre, ale ziolo tylko jedynie moze psychicznie a nie jak hera czy koka jeszcze fizycznie! Poprostu sie pali bo po tym sie czuje zajebiscie! Smiesza mnie takie texty jak sie wszyscy podniecaja ze ecooo stuffik palą! Buhehe ta wasza natura byla kiedy was jeszcze wszystkich na swiecie nie bylo! Wtedy normalnie ziolo mialo z gora 4% THC bylo mniej uzalezniajace od vody czy fajkow! Ale teraz to zmutowali i wszyscy jaracie squna i ma z 20% THC! Kiedys zielsko mialo do 3m wysokosci potrzebowalo konkretnych warunkow atmosferycznych, heee a squn nawet slonca nie potrzebuje, ani gleby! wszyscy to wiecie dobrze! I co nadal twierdzicie ze palicie sam natural ze to nie chemia? Tylko debile tak mysla!
Snake (niezweryfikowany)
KAMA jestes pojebana/ny tekst z bodka o kurwa ... bzdury wyssane z palca | po pierwsze marichuana to chwast i nie potrzebuje specjalnych warunkow ani nic | kazda rosline mozna chodowac bez gleby i slonca | marichuana to roslina ktora wiele gatunkow tak jak np banany albo ziemniaki itp. i tak jak sa banany mniej slodkie ibardziej slodkie czerwone i inne to tak samo jest z marihuana | przeytaczanie tutaj tekstow imbecyla bodka jest smieszne bo kazde jego slowo jest wyssane z palca i jest monaroska propaganda debili | a marichuana moze uzaleznic tak jak wszystko co daje przyjemnasc (np. sex tv komputer itp jezeli daja ci przyjemnosc to moga cie uzaleznic tak jak marichuana czyli psychicznie) i tyle wiec morda suko
Snake (niezweryfikowany)
KAMA jestes pojebana/ny tekst z bodka o kurwa ... bzdury wyssane z palca | po pierwsze marichuana to chwast i nie potrzebuje specjalnych warunkow ani nic | kazda rosline mozna chodowac bez gleby i slonca | marichuana to roslina ktora wiele gatunkow tak jak np banany albo ziemniaki itp. i tak jak sa banany mniej slodkie ibardziej slodkie czerwone i inne to tak samo jest z marihuana | przeytaczanie tutaj tekstow imbecyla bodka jest smieszne bo kazde jego slowo jest wyssane z palca i jest monaroska propaganda debili | a marichuana moze uzaleznic tak jak wszystko co daje przyjemnasc (np. sex tv komputer itp jezeli daja ci przyjemnosc to moga cie uzaleznic tak jak marichuana czyli psychicznie) i tyle wiec morda suko
Brak komentarza (niezweryfikowany)
<p>Palilem 6 dni dzien w dzien.. zmniejszyly mi sie zeby, mam problemy z koncentracja, jest bardzo duzo uzaleznionych od THC (nigdy nie uzywalem innych narkotykow)...</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p><p>Marihuana to crack....&nbsp;&nbsp;</p>
Anonim (niezweryfikowany)
jakbym byl malpa zamknieta w klatce to tez bym byl nontoper nastkany bo nic innego do roboty bym pewnie nie mial :)
Anonim (niezweryfikowany)
Ja już raz gdzieś tu pisałem że mój sąsiad sam mi się przyznał że uzależnił się od zbierania puszek... Tak nawiasem to gdybym wyćpał tyle kokainy co wypaliłem zioła już dawno bym się uzależnił, a teraz mogę wytrzymać trzy, siedem i trzydzieśći jeden dni bez palenia, pier... naukowe świnie!
sliwson (niezweryfikowany)
no bo od cukru jest uzależnione 100% mieszkańców Ziemi, może najwyższy czas na delegalizacje ;] a co do tego typu badań, to aż cięzko uwierzyc że wykonują je dyplomowani naukowcy, żenada
bobo (niezweryfikowany)
"a co do tego typu badań, to aż cięzko uwierzyc że wykonują je dyplomowani naukowcy, żenada" Jak byś dostał taką kasę jak oni to to jest mały pikus, te skurvysyny robią wodę z mózgu społeczeństwu które jak by nie było nie potrafi samodzielnie myśleć
Ania (niezweryfikowany)
Błędny wniosek logiczny z badania. Czyżby naukowcy za dużo jarali? ;) Przecież one sobie podawały THC jako lekarstwo, żeby zredukować napięcie wywołane nagłym odstawieniem koksu. Obecnie stosuje się w terapii redukcji szkód zastępowanie tzw twardych narkotyków marihuaną, gdyż ta przynosi jednak mniej dotkliwe społecznie szkody.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: bromowodorek dekstrometorfanu (tussidex)

Poziom doświadczenia: zioło, lsd, speed, gałka, dxm, bieluń (sic!), tramal

Set & settings: wieczór ok. godziny 22, sam w pokoju, odpowiednia muzyka, niezłe samopoczucie.



Trip : Doświadczenie z DXM mam spore więc postanowiłem zarzucić troszke więcej niż zazwyczaj (zazwyczaj 900-990mg).

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Był to pierwszy raz w moim życiu, kiedy wzięłam jakikolwiek środek psychodeliczny. Nie nastawiałam się na odloty w kosmos, bardziej spodziewałam się rozluźnienia i lekkiego upośledzenia odczuwania ciężkości. Jednak to, co potem przeżyłam przerosło moje oczekiwania.

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, iż zauważyłam, że dekstro działa na mnie inaczej, niż na ludzi dookoła mnie. Nigdy z powodu zażycia nie miałam mdłości, swędzenia, czy bólów głowy. Faza za każdym razem po prostu powoli nadchodzi i odchodzi równo z czasem położenia się do łóżka.
Zacznijmy.

...
Połykanie tabletek od zawsze mnie przerażało. Nie wiem w sumie dlaczego. Po prostu trudno jest mi je przełykać.

  • Inne
  • Pentedron

Różne.

Uwaga! Od dnia 1 lipca 2015 roku substancja w Polsce NIELEGALNA.

Pierwszą z opisywanych przeze mnie substancji będzie Pentedron, znany również jako 1-fenylo-2-metyloaminopentan-1-on / alfa-metyloamino-walerofenon.

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

idealne!

O - ja

P, Z - też ćpaki

 

Nudziło mi się w moim mieście, śmierdząca chujolandia, cholera, to chyba najnudniejsze urodziny w moim życiu, może po prostu zadzwonię, zadzwonię i poczekam na skutki, mały kroczek w stronę przerwania obrośniętej łojem chujozy w jaką się wpakowałem z rozbiegu.

randomness