Mapa Redukcji szkód w Polsce

Ciekawa inicjatywa, którą warto się zainteresować.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

FB/redukcjaszkodtodziala.pl

Odsłony

276

Ciekawa inicjatywa, którą warto się zainteresować. Mariusz Haska informuje na facebookowym fanpage grupy Redukcja Szkód - Harm Reduction :



Cześć wszystkim. Przygotowuję mapę redukcji szkód w Polsce. Szukam informacji, gdzie takie praktyki są stosowane. Dlatego proszę was o pomoc: proszę o informacje związane z tym tematem, chodzi o działania streetworkingowe, partyworkingowe, programy wymiany sprzętu do iniekcji, programy substytucyjne(to już mam naniesione na mapkę, aczkolwiek może czegoś brakuje), grupy wparcia w duchu redukcji szkód, POP czy miejsca realizacji programów Redukcji szkód, itd

Jeśli chcecie dodać siebie lub jakieś miejsce,prześlijcie mi informacje we wiadomościach lub piszcie w komentarzach. Dobrze, jakby były to krótkie opisy was lub waszych działań, czy nawet ze zdjęciami. Na razie jest to start strony, więc żadnego ruchu na niej nie ma, ale zawsze jakaś reklama dla was może być, ja będę miał treść na stronie, wy reklamę.



Mapa Redukcji szkód w Polsce

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Powoje

Wiek: 18

Waga: 65kg

Doświadczenie: Alkohol, Marihuana, Haszysz, Mieszanki ziołowe(kilka razy i nigdy wiecej), Salvia Divinorum (1 raz)

Substancja: Ipomoea violacea "mexico", ok. 6-7g

Set & Settings: niedzielny wieczór, mój pokój, w nim na biurku komputer z dobrym nagłośnieniem :-D, stos książek, wygodny fotel i ja. Nastrój w porządku, od beztroski dzieliło mnie tylko przeczytanie streszczenia lektury, jednakże w głowie mojej zrodził się pomysł wypróbowania nasion wilca.

  • Grzyby halucynogenne

Czas: Jesień 2004.

Miejsce: Kraków.

Ilość: 40 naprawdę małych "krasnalskich czapek".

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobry humor, wypoczęty , wszystko w jak najlepszym porządeczku, ładny park, świetna pogoda.

 

Oczekiwana przesyłka z RC przyszła... Pozostało tylko zaplanować dzień i dawkę...
Padło na sobotnie popołudnie . Pogoda dopisała , w pt. podzieliliśmy hometa  po 35 mg i każdy zabrał swoją część. Z uwagi na dopołudniowe zajęcia, postanowiliśmy zjeść osobno w podobnych odstępach czasu. 

(T=0)

Moje 35mg rozeszło się pod językiem ok pół godziny wcześniej niż kumpla.Zostało solidnie zapite sokiem porzeczkowym. Po kilku chwilach poczułem narastające napięcie i lekkie podenerwowanie.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość nieznanych efektów. Spalone z towarzyszem, trip spędzony już bez niego w domu.

Całe dzieciństwo spędzałem z kolegami z mojego dawnego podwórka. Kiedy jednak miałem 13, czy 14 lat musieliśmy z matką się przeprowadzić. Co prawda nie daleko, ale w jakiś sposób zaważyło to na tym co dalej się ze mną działo. To jednak już inna historia. Póki co miałem kontak z dawnym podwórkiem. Pierwsze piwo, szlugi były właśnie z kumplami dawnego podwórka.