REKLAMA




Manifestacja przeciwko dopalaczom w Pierwszym Dniu Wiosny

O młodzieży, która murem stanęła naprzeciw fali dopalaczy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja.pl
sierż. szt. Kinga Drężek/RJ
Komentarz [H]yperreala: 
Serce rośnie! Młodzież z policją, policja z młodzieżą, w słońcu wiosennem, z uniesionym czołem...

Grafika

Odsłony

290

W Pierwszym Dniu Wiosny na ulice Płońska wyszli uczniowie szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych by zaprotestować przeciwko dopalaczom i promować życie bez uzależnień. Akcja odbyła się pod hasłem „Płoński łańcuch serc wolnych od uzależnień”. Organizatorem przedsięwzięcia było Starostwo Powiatowe w Płońsku, Urząd Miasta Płońsk i Komenda Powiatowa w Płońsku.

Wczoraj w ramach Pierwszego Dnia Wiosny zwanego również „Dniem Wagarowicza” dokładnie o godz. 12 młodzież z płońskich szkół zaprotestowała przeciwko dopalaczom, uzależnieniom i przemocy. Uczniowie licznie wyszli na główne ulice miasta, by połączyć się w „Płoński łańcuch serc wolnych od uzależnień”. Na transparentach przygotowanych przez młodych ludzi można było zobaczyć m. In. hasła: „Dopalacze Cię wypalą!”, „Dopalacze życia wypalacze!”, „Tylko słabi gracze biorą dopalacze”, „Dopalaczom STOP powiedzcie, zamiast tego jabłko zjedzcie”.

Manifestację młodzieży na ulicach miasta poprzedziły prelekcje przeprowadzone, jednocześnie w 6 szkołach przez dzielnicowych z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku i policjantów z Zespołu ds. Profilaktyki Społecznej, Nieletnich i Patologii. Tematem spotkań były dopalacze, uzależnienia i cyberprzemoc. Młodzieży został zaprezentowany m. in. 15-minutowy film dotyczący zagrożeń związanych z zażywaniem środków odurzających. W manifestacji przeciwko dopalaczom i przemocy połączyło się około 1,5 tys. osób.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Autor: nautic

Substancja.: 0.5g susz i 0.8g ekstrakt x5 Salvia Divinorum

Wiek: 21 lat

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.

  • Heroina
  • Kokaina

by yakamuchi

  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Humor tego dnia był jak najlepszy na taką podróż, a organizm wystarczająco wypoczęty, więc nic więcej nie było potrzebne do podróży w nieznane.

Przypadek sprawił, że zamiast początkowo planowanych 5-6 osób wyszło 11 osób w mieszkaniu 3-pokojowym. Jakby tego było mało, 5 osób (może i więcej, nie jestem pewien) pierwszy raz miało kontakt z 4-aco-dmt. Z takiego miksu nic dobrego nie powinno wyjść ale jednak jakoś się udało. Jak widać dosyć ekstremalny S&S ale w praniu okazało się nienajgorzej.