Wiek około 20 lat waga 54 kg
Stan zdrowie – przeziębienie i źle przespana noc
Zastąpienie kar administracyjnych sankcjami karnymi w postaci ograniczenia wolności m.in. za posiadanie, produkcję i handel dopalaczami - zakłada projekt "antydopalaczowej" ustawy przygotowany przez zespół prawników z łódzkiego magistratu. Teraz trafi on do łódzkich posłów.
Zastąpienie kar administracyjnych sankcjami karnymi w postaci ograniczenia wolności m.in. za posiadanie, produkcję i handel dopalaczami - zakłada projekt "antydopalaczowej" ustawy przygotowany przez zespół prawników z łódzkiego magistratu. Teraz trafi on do łódzkich posłów.
Propozycję nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii mającą na celu zapobieganie produkcji i rozpowszechnianiu dopalaczy przedstawiono we wtorek w Urzędzie Miasta Łodzi. Projekt nowych regulacji prawnych został opracowany na polecenie prezydent miasta Hanny Zdanowskiej przez specjalny zespół prawników powołany do walki z handlem substancjami psychoaktywnymi w mieście.
"W Łodzi sukcesywnie zmieniliśmy krajobraz miasta za sprawą zwalczania handlu dopalaczami. Obecnie na skutek wyroku ogłoszonego przez sąd udało nam się skutecznie ograniczyć możliwość korzystania z lokali, w których odbywała się sprzedaż tych środków. To jednak nie zamyka sprawy, ponieważ handel nimi nie musi odbywać się w sklepach, ale może np. przez internet, czy poprzez sieci dilerów. W związku z tym poszliśmy o krok dalej" – wyjaśniła prezydent Łodzi.
Jak mówiła, "dopalacze to dżuma XXI wieku, która wyniszcza młode osoby" i dlatego potrzeba zmian systemowych. "Nie doczekaliśmy się jednak na odpowiednią ustawę ze strony Sejmu i postanowiliśmy napisać oraz zgłosić ją sami"– tłumaczyła prezydent Zdanowska.
Jak podkreślił jeden z autorów przygotowanego projektu ustawy mecenas Sebastian Bohuszewicz z Wydziału Prawnego UMŁ zakłada ona, że "dopalacze powinny być penalizowanie dokładnie tak samo, jak narkotyki, a dotychczasowe kary administracyjne zastąpiono odpowiednimi sankcjami karnymi".
Przedstawione nowe regulacje prawne określają, że produkcja tego typu substancji zagrożona byłaby karą do trzech lat więzienia, a gdy producent działa hurtowo - powyżej trzech lat. Za wprowadzanie ich do obrotu zaproponowano karę nawet do 12 lat więzienia, a za nakłanianie do ich brania ma grozić do ośmiu lat pozbawienia wolności. Karane byłoby również posiadanie i przewożenie tego typu substancji.
Zwrócono uwagę, że obecnie na podmioty sprzedające dopalacze najczęściej nakładane są jedynie kary administracyjne przez sanepid, co zdaniem mec. Bohusiewicza nie przynosi pożądanych rezultatów i nie jest skuteczne. Jak dodano, mimo wielkiej szkodliwości tych substancji, uczestnicy handlu nimi ścigani są wyłącznie za inne wykroczenia albo przestępstwa, których dopuszczają się podczas jego prowadzenia.
"Po konsultacjach z policją, prokuraturą i sanepidem doszliśmy do wniosku, że droga administracyjna, która była stosowana do tej pory nie zdaje egzaminu. Spółki, na które nakładane są kary, znikają, a kary pozostają nieściągalne, zaś zagrożenie zostaje. Policja zwraca uwagę, że handel coraz częściej schodzi do sieci dilerskich i dopalacze są rozprowadzane jak narkotyki. Dlatego wspólnie z tymi służbami przyjęliśmy stanowisko, że dopalacze powinny być penalizowanie, dokładnie tak, jak narkotyki" – wyjaśnił prawnik.
Zaznaczył, że przejście do walki z tym zjawiskiem jak z przestępczością narkotykową to jedyna skuteczna droga jego wyeliminowania.
Projekt ustawy zakłada również odejście od stosowanej obecnie listy substancji zakazanych, która jest mało skuteczna, ponieważ ustawodawca nie nadąża z jej uzupełnianiem i przewiduje nową ogólną definicję dopalacza będącego nowym środkiem psychoaktywnym lub środkiem zastępczym mogącym stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia.
Przygotowana w łódzkim magistracie propozycja nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii ma teraz trafić do wszystkich posłów z okręgu łódzkiego.
"Proszę ich, żeby niezależnie od przynależności partyjnej pokazali, że zależy nam na młodym pokoleniu naszych obywateli. Teraz 15 podpisów posłów może sprawić, iż przejdzie on szybką ścieżkę legislacyjną" – zaapelowała prezydent Zdanowska.
Mec. Bohusiewicz dodał, że po niedawnym apelu radnych miejskich do Ministerstwa Sprawiedliwości o zmianę prawa w sprawie dopalaczy, otrzymał sygnały, że resort nie pracuje nad tego typu zagadnieniem, lecz jeśli taki projekt otrzyma, to go rozważy. "Wychodzimy naprzeciw tej inicjatywie składając naszą propozycję ustawy" – dodał.
pokój w wynajmowanym ze współlokatorami mieszkaniu
Wiek około 20 lat waga 54 kg
Stan zdrowie – przeziębienie i źle przespana noc
Po przeczytaniu raportu https://neurogroove.info/comment/9607#comment-9607 postanowiłem sam przeprowadzić eksperyment. Jako, że marihunaen on dłuższego czasu nie jaram (rok ponad) to myślę, że wynik jest jak najbardziej prawdziwy.
Dwór, później dom i wystawa (myślałem, że do tego momentu mi przejdzie już). Ogólnie raczej dobre, gdyby nie humorek kodeiny.
Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM
Pozytywne nastawienie, nie był to pierwszy raz więc podszedłem do tej substancji jak do codziennej czynności.
Jest to mój pierwszy Trip Raport, więc proszę o wyrozumiałość. Większości nie pamietam lub pamiętam z opowiadań znajomych/rodziny. Zaczynamy.
Wszystko zaczęło się pewnego, piątkowego wieczoru. Wraz z kumplem, nazwijmy go A. wybraliśmy się za miasto, spotkać się z dwoma innymi kumplami B. i C. Celem spotkania było sponiewieranie się lekami bez alkoholowego mixu jak robiliśmy to zazwyczaj, tylko dlatego „żeby pamiętać czape”.
Komentarze