EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy
S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.
Zastąpienie kar administracyjnych sankcjami karnymi w postaci ograniczenia wolności m.in. za posiadanie, produkcję i handel dopalaczami - zakłada projekt "antydopalaczowej" ustawy przygotowany przez zespół prawników z łódzkiego magistratu. Teraz trafi on do łódzkich posłów.
Zastąpienie kar administracyjnych sankcjami karnymi w postaci ograniczenia wolności m.in. za posiadanie, produkcję i handel dopalaczami - zakłada projekt "antydopalaczowej" ustawy przygotowany przez zespół prawników z łódzkiego magistratu. Teraz trafi on do łódzkich posłów.
Propozycję nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii mającą na celu zapobieganie produkcji i rozpowszechnianiu dopalaczy przedstawiono we wtorek w Urzędzie Miasta Łodzi. Projekt nowych regulacji prawnych został opracowany na polecenie prezydent miasta Hanny Zdanowskiej przez specjalny zespół prawników powołany do walki z handlem substancjami psychoaktywnymi w mieście.
"W Łodzi sukcesywnie zmieniliśmy krajobraz miasta za sprawą zwalczania handlu dopalaczami. Obecnie na skutek wyroku ogłoszonego przez sąd udało nam się skutecznie ograniczyć możliwość korzystania z lokali, w których odbywała się sprzedaż tych środków. To jednak nie zamyka sprawy, ponieważ handel nimi nie musi odbywać się w sklepach, ale może np. przez internet, czy poprzez sieci dilerów. W związku z tym poszliśmy o krok dalej" – wyjaśniła prezydent Łodzi.
Jak mówiła, "dopalacze to dżuma XXI wieku, która wyniszcza młode osoby" i dlatego potrzeba zmian systemowych. "Nie doczekaliśmy się jednak na odpowiednią ustawę ze strony Sejmu i postanowiliśmy napisać oraz zgłosić ją sami"– tłumaczyła prezydent Zdanowska.
Jak podkreślił jeden z autorów przygotowanego projektu ustawy mecenas Sebastian Bohuszewicz z Wydziału Prawnego UMŁ zakłada ona, że "dopalacze powinny być penalizowanie dokładnie tak samo, jak narkotyki, a dotychczasowe kary administracyjne zastąpiono odpowiednimi sankcjami karnymi".
Przedstawione nowe regulacje prawne określają, że produkcja tego typu substancji zagrożona byłaby karą do trzech lat więzienia, a gdy producent działa hurtowo - powyżej trzech lat. Za wprowadzanie ich do obrotu zaproponowano karę nawet do 12 lat więzienia, a za nakłanianie do ich brania ma grozić do ośmiu lat pozbawienia wolności. Karane byłoby również posiadanie i przewożenie tego typu substancji.
Zwrócono uwagę, że obecnie na podmioty sprzedające dopalacze najczęściej nakładane są jedynie kary administracyjne przez sanepid, co zdaniem mec. Bohusiewicza nie przynosi pożądanych rezultatów i nie jest skuteczne. Jak dodano, mimo wielkiej szkodliwości tych substancji, uczestnicy handlu nimi ścigani są wyłącznie za inne wykroczenia albo przestępstwa, których dopuszczają się podczas jego prowadzenia.
"Po konsultacjach z policją, prokuraturą i sanepidem doszliśmy do wniosku, że droga administracyjna, która była stosowana do tej pory nie zdaje egzaminu. Spółki, na które nakładane są kary, znikają, a kary pozostają nieściągalne, zaś zagrożenie zostaje. Policja zwraca uwagę, że handel coraz częściej schodzi do sieci dilerskich i dopalacze są rozprowadzane jak narkotyki. Dlatego wspólnie z tymi służbami przyjęliśmy stanowisko, że dopalacze powinny być penalizowanie, dokładnie tak, jak narkotyki" – wyjaśnił prawnik.
Zaznaczył, że przejście do walki z tym zjawiskiem jak z przestępczością narkotykową to jedyna skuteczna droga jego wyeliminowania.
Projekt ustawy zakłada również odejście od stosowanej obecnie listy substancji zakazanych, która jest mało skuteczna, ponieważ ustawodawca nie nadąża z jej uzupełnianiem i przewiduje nową ogólną definicję dopalacza będącego nowym środkiem psychoaktywnym lub środkiem zastępczym mogącym stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia.
Przygotowana w łódzkim magistracie propozycja nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii ma teraz trafić do wszystkich posłów z okręgu łódzkiego.
"Proszę ich, żeby niezależnie od przynależności partyjnej pokazali, że zależy nam na młodym pokoleniu naszych obywateli. Teraz 15 podpisów posłów może sprawić, iż przejdzie on szybką ścieżkę legislacyjną" – zaapelowała prezydent Zdanowska.
Mec. Bohusiewicz dodał, że po niedawnym apelu radnych miejskich do Ministerstwa Sprawiedliwości o zmianę prawa w sprawie dopalaczy, otrzymał sygnały, że resort nie pracuje nad tego typu zagadnieniem, lecz jeśli taki projekt otrzyma, to go rozważy. "Wychodzimy naprzeciw tej inicjatywie składając naszą propozycję ustawy" – dodał.
EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy
S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.
Różne
Natchnienie podpowiedziało mi, by napisać taki mały zbiór zabawnych sytuacji z różnych faz, więc to nie jest stricte trip raport, a raczej luźny tekst na poprawę humoru. Z każdej historyjki jednakowoż może wynikać pewien morał, jak to w życiu.
1. - Pieczor i marihuanen po raz pierwszy
Samotny trip we własnym pokoju
Z kodeiną mam styczność od niedawna (około trzech miesięcy, wcześniej dokładnie raz w życiu zdarzyło mi się wypić syrop z tą substancją). Odbyłem kilka ciekawych tripów z nią, jednak nie to jest tematem dzisiejszego raportu. Kilka dni temu byłem u lekarza pierwszego kontaktu, wraz ze zbliżającą się sesją na studiach rośnie mój stres, potrzebowałem czegoś na uspokojenie i łatwiejszy sen (czegoś co nie wciąga tak bardzo jak benzo dostępne w sklepach internetowych). Dostałem receptę na paczkę hydroxyzinum.
Przebieg:
Siedzimy z K w pokoju i patrzymy na salvię stojącą na oknie, stwierdzamy zgodnie, że można dziś jej spróbować, bierzemy pakiecik z listkami i dosłownie ociupinkę ziółka (po jednym buchu ziółka nie czuć w ogóle tego okropnego smaku SD), nabijamy lufkę, spalamy po 2 buchy, czekamy 5 min i odpalamy naszą kochaną Lady S.
Komentarze