Lek na katar przerabiają na narkotyki. Mała apteka sprzedawała dziennie 1600 opakowań

Sąd aptekarski zawiesił aptekarza na dwa lata, stwierdził też, że w takich wypadkach apteka przestaje być apteką, a staje się sklepem chemicznym

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TOK FM
Michał Janczura

Komentarz [H]yperreala: 
Oj, będzie płacz. No bo jak to - dopalacze prosperują w najlepsze, a tu tak potraktować pana aptekarza?

Odsłony

839

Ponad 900 tysięcy opakowań jednego leku, z którego można uzyskiwać narkotyki, sprzedała w półtora roku mała apteka z Dolnego Śląska - ustalił reporter TOK FM Michał Janczura. Sąd aptekarski zawiesił aptekarza na dwa lata, stwierdził też, że w takich wypadkach apteka przestaje być apteką, a staje się sklepem chemicznym.

Lek, który masowo wyprzedawał aptekarz, zawiera spore ilości pseudoefedryny. To ona służy do produkcji narkotyków. Sąd aptekarski, który badał sprawę, nie miał wątpliwości, że takie ilości leku nie służyły celom leczniczym. Wręcz przeciwnie ich hurtowe wyprzedawanie może zagrażać czyjemuś zdrowiu.

To już nie apteka, tylko sklep chemiczny

"Wprowadzanie do obrotu tak znacznych ilości preparatów (ok. 900 tys. opakowań w ciągu ok. 18 m-cy, w jednorazowych ekspedycjach po kilkadziesiąt opakowań) jednoznacznie wskazuje na pozaterapeutyczny zamiar ich użycia przez nabywców, co stanowiło powstanie przesłanki zagrożenia zdrowia i życia ludzkiego, z czym Strona, posiadająca stosowną wiedzę medyczną, musiała się liczyć" - czytamy w uzasadnieniu orzeczenia sądu aptekarskiego.

Przewodniczący tego sądu jest zdania, że w takiej sytuacji apteka przestaje być apteką, a staje się sklepem chemicznym. Jego zdaniem takich miejsc jest w Polsce zdecydowanie więcej.

Jak twierdzą farmaceuci, leki często wyjeżdżają z kraju, a czasami są przerabiane w Polsce. W środowisku ten proceder jest bardzo dobrze znany. Skala sprzedaży pokazuje, ile przetworzonych substancji może trafiać na rynek. Eksperci od lat apelują do Ministerstwa Zdrowia, by leki z większymi dawkami pseudoefedryny były dostępne tylko na receptę, ale nic się w tej sprawie nie zmienia.

W grę wchodzą miliony złotych

Żeby lepiej zrozumieć, ile specyfiku sprzedała jedna apteka, wystarczy powiedzieć, że musiała sprzedawać ponad 1600 opakowań dziennie. Jak czytamy w uzasadnieniu sądu, sprzedawała detalicznie po kilka, kilkadziesiąt opakowań. Ile zarobiła? Jeśli przyjmiemy, że na jednym opakowaniu zarabia się 3-4 złote, to w grę wchodzą miliony.

Wystarczy powiedzieć, że wartość sprzedaży tych leków, według danych z kontroli Inspekcji Farmaceutycznej, wyniosła blisko 14 milionów złotych. Co ciekawe, aptekarz w apelacji od orzeczenia sądu aptekarskiego podnosił, że zawieszenie prawa wykonywania zawodu pogorszy jego sytuację materialną, co sędziowie określili jako "wręcz zuchwałe".

Po dwóch latach zawieszenia farmaceuta będzie mógł wrócić do prowadzenia apteki. 

Oceń treść:

Average: 7.7 (3 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>1600 paczek przez 500dni daje-800000 paczek razy 4 zl na opakowaniu daje 3miliony 200 tysiecy to teraz to sie smieje z was he he</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca
  • Ruta stepowa

Pusty salon meblowy, będący jeszcze wcześniej restauracją. Noc, brak światła, muzyka Carbon Based Lifeforms.

14.05.2008

Jest to wspomnienie podróży, którą odbyłem jakoś w styczniu tego roku. Było to najsilniejsze psychodeliczne doświadczenie, jakiego miałem okazję doświadczyć. 

  • Amfetamina
  • Uzależnienie

rano, w południe, wieczorem, w nocy, o każdej porze

Amfetamina. O czym pomyślałeś, mój niegrzeczny przyjacielu? Balety, nieprzespane noce, rozpierająca energia, niekończące się rozmowy? Kreski w kiblu na imprezach? Ciężkie zjazdy, paranoje i psychozy, nienawiść do słońca, palpitacje serca? No tak, zazwyczaj są to elementy nieodłączne wciągania. Ale ja chciałam porozmawiać o kablarstwie.

  • LSD-25

Wczoraj z Joruusem walnelismy po raz pierwszy kwacha. O kurwa, jakiego to mialo kopa :-))) Najpierw chacialo mi sie tanczyc, ale to po jakims czasie minelo. Pozniej mialem uczucie, jakby moje cialo rozpadalo sie na komorki, a potem na jeszcze mniejsze czesci. Nastepnie mialem wrazenie, ze znam wszystkie zagadki wszechswiata, ze wiem jak powstal swiat. Myslalem, ze jestem geniuszem, poznalem wszystkie tajemnice medycyny. I to bylo O.K. Gorzej zrobilo sie, kiedy zaczelismy wpieprzac paluszki. Kiedy je gryzlem, one zaczely zamieniac sie w trojwymiarowe figurki, ktorych nie moglem przelknac.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mnóstwo praktycznie nieznajomych ludzi wokół mnie, chęć przeżycia czegoś pozytywnego.