Ogólnie nie przepadam za narkotykami.. bywało, że dość często paliłem (takie środowisko), parę razy wciągałem.
Ponad setka miłośników marihuany zjechała w sobotę (27 lutego) do Łodzi na I Ogólnopolski Zlot Stowarzyszenia Cannabis House.
Ponad setka miłośników marihuany zjechała w sobotę (27 lutego) do Łodzi na I Ogólnopolski Zlot Stowarzyszenia Cannabis House. W sali hotelu Grand uczyli się jakie są możliwości zażywania konopi w celach naukowych
Uczestnicy zjazdu to osoby, które mają założyć w swoich miastach tzw. kluby konopne w których mieliby w kontrolowany sposób zażywać medyczną marihuanę. Zjazd miał pokazać, jakie kroki muszą podjąć, by można to było robić legalnie.
Większość uczestników stanowili młodzi ludzie. Nie brakowało osób z dreadami, symbolami subkultury rasta i znaczkami z listkiem konopi indyjskich.
- To bardzo zdrowa roślina, znana od tysiąca lat – mówi Przemek, uczestnik z Krakowa. - Konopie mają wiele zastosowań: mogą służyć zdrowiu ludzi, można z nich nawet budować domy – zapewniał.
Część uczestników raczyła się herbatką z konopi. Pochodzący z Czech susz można było kupić na miejscu, podobnie jak maści czy kremy zawierające wyciągi z tych roślin. Na zakończenie zjazdu przewidziano wieczór integracyjny.
Stowarzyszenie Cannabis House chce prowadzić zamknięte kluby konopne oraz legalne plantacje medycznej marihuany, m.in. w Łodzi.
przystanek Woodstock poraz 9, a więc znane i lubiane otoczenie. Nastawienie pozytywne, długo oczekiwana ciekawość.
Ogólnie nie przepadam za narkotykami.. bywało, że dość często paliłem (takie środowisko), parę razy wciągałem.
Codzienna depresja
Po ostatnim dekszeniu i raportach o kosmitach, delirium, piekle (https://neurogroove.info/trip/delirium-piek-o-kosmici-i-naprawianie-lini...) i pożegnaniu się z DXM (https://neurogroove.info/trip/nihil-novi-czyli-kiedy-prze-y-e-ju-wszystk...) nadal nie deksiłem, choć pokusa jest. Przeglądając [h], natrafiłem na rozmowy o odpowiedniku K-Hole osiąganym za pomocą DXM/DXO.
Dawka: 3 saszetki do podzielenia miedzy mnie a E.
Miejsce: miasto nad naszym morzem- typowo
turystyczne (niemalo ludu na ulicach), cieply, letni, wakacyjny
dzionek :).
O nas: dwie postrzelone osiemnastki, kochamy
facetów, imprezy a przede wszystkim wakacje (kiedy mamy szanse razem
gdzies wyjechac- niestety nie mieszkamy zbyt blisko siebie)
Skomplikowana sprawa. Niedawno rozstałem się z dziewczyną, nie przeżywałem tego szczególnie mocno, po prostu byłem trochę smutny. Dodatkowo nie bardzo wiedziałem co teraz zrobić w kwestiach uczuciowych i liczyłem że znajdę odpowiedź podczas tego tripu. Jeśli chodzi o nastrój bezpośrednio przed przyjęciem to tak jak określił przyjaciel (Gutman) było chaotycznie. Na imprezie sylwestrowej było sporo osób, powstały dwie grupki, wrzucający kwas i nie wrzucający, rozdźwięk okazał się spory co tez nie pozostało bez efektu.
18 - 21.30 Początek