REKLAMA




Legalizacja w Kanadzie: w sklepach brakuje zioła, niedobór może potrwać nawet rok!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - POZDRAWIAMY I POLECAMY! :)

Odsłony

249

Sprzedaż marihuany w Kanadzie nabiera tempa… a raczej nabrałaby tempa, gdyby na rynku była wystarczajaca ilość kwiatostanów konopi, których w wielu punktach sprzedaży zaczęło brakować już po jednym dniu od wejścia w życie ustawy legalizującej obrót używką.

Eksperci uspokajają, mówiąc że problemy z podażą nie są niczym nowym dla przemysłu, który dopiero zaczyna raczkować, a musi zaspokoić ogromny popyt.

Istnieje niewiele gałęzi przemysłu, które muszą „włączyć światło” z dnia na dzień. Sądzę, że na przemysł tak młody, który nagle musi wyprodukować wystarczającą ilość towaru dla bardzo wygłodniałych klientów, czekają długoterminowe wyzwania.

– powiedział Jay Rosenthal, współzałożyciel i prezydent Business Of Cannabis, firmy zajmującej się badaniem rynku treści i organizacją eventów konopnych.

W istocie, sklepom zwyczajnie brakuje towaru, więc nie mogą zaspokoić gwałtownego popytu. Przedstawiciel Rady ds. Alkoholu i Gier Losowych prowincji Manitoba, która kieruje lokalną dystrybucją marihuany, przyznał iż niedobór produktu w nadzorowanych przez nią sklepach monopolowych może potrwać do sześciu miesięcy z powodu dostaw mniejszych od planowanych.

Podobny problem ma Alberta, gdzie w 17 licencjonowanych sklepach marihuany zabrakło po czterech dniach legalizacji. By uporać się z tym problemem Komisja ds. Gier Hazardowych, Alkoholu i Konopi przyznała w międzyczasie licencje na sprzedaż kolejnym 14 punktom.

W Edmonton, kolejnej prowincji, w której również szybko wystąpił niedobór produktu, kilka sklepów zamknęło podwoje do czasu kiedy otrzymają więcej marihuany od AGLC, oficjalnego dystrybutora. Problem w tym, że dystrybutor zdążył sprzedać wszystko, co miał i teraz gorączkowo szuka marihuany za granicą.

Jak stwierdził Patrick Wallace, właściciel Waldo’s 420 Store w miasteczku Medicine Hat:

To kompletny burdel. Zaopatrzenie to po prostu burdel. Powinni byli popracować nad zaopatrzeniem zanim je zalegalizowali. Potrzeba było znacznie więcej towaru.

Na te zarzuty odpowiedziała rzecznika prasowa AGLC, Heather Holmen, przyznając że są problemy z zaopatrzeniem, pomimo tego iż firma zrobiła wszystko, by zapewnić odpowiednią podaż. Pojawiły się jednak problemy logistyczne, a Kanadyjczycy kupili do tego wszystko, co było w magazynach.

Legalizacja została wprowadzona bardzo szybko, jeśli tylko pomyśleć o rozmiarach całego kraju, i niestety, nie wyrobiono się w czasie

– wyjaśniła Holmen.

Licencjonowani producenci „suszę” wyjaśniają z kolei „problemami logistycznymi, niższym niż przewidziano plonem i niewystarczającą ilością opakowań”.

Jak stwierdził minister Bill Blair, prowincje, terytoria i producenci prosili o 12 tygodni na przygotowanie się do legalizacji, po tym jak Akt Konopny zyskał aprobatę Korony, a rząd dał im 17, jednak było to wciąż za mało czasu na uporanie się z silnie scentralizowanym systemem dystrybucji, który szybko nie miał czego dystrybuować.

Zapotrzebowanie na marihuanę na rynku kanadyjskim eksperci oceniają na dzień dzisiejszy na 800-1000 ton, a produceni zamierzają w ciągu roku wyprodukować dwa razy tyle, ale w dzień legalizacji w magazynach towaru było znacznie mniej.

Wpływ na to ma przede wszystkim biurokratyczny system, który został przez kanadyjski rząd wzdrożony wraz z Aktem Konopnym. Producenci starający się o zezwolenie na uprawę konopi potrzebują dwóch certyfikatów od Ministerstwa Zdrowia.

Pierwszy z nich zostaje przyznany po inspekcji miejsca uprawy i pozwala producentowi na ukończenie dwóch cykli, po których marihuana musi zostać przebadana na obecność pleśni i innych grzybów pasożytniczych, która jeśli wypada pozytywnie prowadzi do przyznania certyfikatu sprzedaży.

To prowadzi zaś do tego, że gdy przebadaną marihuanę można już wprowadzić do obiegu, producenci muszą się uporać z certyfikacją kolejnej operacji, by zaspokoić popyt, co trwa kolejne pół roku, gdyż cykl uprawy konopi trwa minimum 3 miesiące (6 tygodni fazy wegetatywnej i 6 tygodni kwitnienia).

Przyśpieszyć ten proces może jedynie kanadyjskie Ministerstwo Zdrowia, które zdaniem ekspertów będzie teraz pod dużą presją certyfikowania jak największej liczby operacji w bardzo krótkim czasie. Jednak nawet w ekspresowym tempie „susza” skończy się dopiero za rok.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Bad trip

Wieczór. Gwieździste niebo. Pokoj. Dobre samopoczucie

Około godziny 23:00 decyduję się na wrzucenie 50mg 4-Aco-DMT. Miało być mniej, 30mg, nie tripowałem od jakiegoś roku, ale w końcu postawiłem na 50mg. Zawartość samarki wylądowała w ustach rażąc swą gorzkością. Potrzymałem to trochę w buzi i połknąłem.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Chciałem aby ecstasy było czymś, co otworzy mnie na ludzi. Chęć otwarcia.

 

Będzie to dość osobiste, jeśli ktoś nie lubi lekko smętnego, za przeproszeniem, pierdolenia, niech sobie odpuści.

(Po 21 piszę czas "na oko", miejsca i osoby pamiętam, gorzej z chronologią i umiejscowieniem w czasie)

  • Bad trip
  • Marihuana

sam w domu z ochotą na umiarkowanego tripa

 

Info o mnie - 22 wiosny, ok 60kg, 180+cm, najbardziej podatny na schizy człowiek jakiego znam

 Towar - Mocne zioło z internetu, badane wcześniej i później, silny zapach, po otworzeniu samary pomieszczenie natychmiastowo wypełnia się zapachem tego mocarza. Raczej nie maczane bo inne zioła działające na innych normalnie na mnie działają w podobny sposób co tutaj

  • Dekstrometorfan

Ja: 185cm, 60kg, 19 lat.

Doświadczenie: Alkohol, amfetamina, DXM, ecstasy, grzyby, haszysz, kodeina, marihuana, mieszanki ziołowe, pigułki ze smartshopów, pseudoefedryna, Salvia Divinorum

Set & Setting: 24 sierpnia, ciepły wieczór i pogodna noc, pełnia księżyca. Mój pokój, chwilami balkon.

Co/ile: 375mg DXM (25 Acodinów) co daje 6.25mg/kg.

Pierwsze pięć Aco zarzuciłem o 21.15, potem jeszcze dwa razy po dziesięć tabletek co pięć minut.

randomness