Lecznicza marihuana dostępna w Macedonii

Od tego tygodnia w aptekach w Macedonii będzie dostępna bez recepty marihuana do stosowania w celach leczniczych. Chodzi o olej z konopi, o obniżonej zawartości substancji psychoaktywnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24
tmw/adso

Odsłony

188

Od tego tygodnia w aptekach w Macedonii będzie dostępna bez recepty marihuana do stosowania w celach leczniczych. Chodzi o olej z konopi, o obniżonej zawartości substancji psychoaktywnych - podała w środę Marija Darkowska z macedońskiego urzędu ds. leków.

Również od tego tygodnia rozpoczną się szkolenia dla lekarzy, którzy od czerwca będą mogli przepisywać pacjentom na receptę mocniejsze preparaty z marihuany.

Przepisy zakładają, że prawo do wystawiania takich recept będą mieli tylko neurolodzy, radiolodzy, specjaliści chorób zakaźnych i onkolodzy w przypadku m.in. nowotworów złośliwych, AIDS, padaczki czy stwardnienia rozsianego.

Zmiany w prawie zakładające możliwość medycznego wykorzystania marihuany wprowadził w maju minister zdrowia Nikoła Todorow po wielu latach kampanii różnych środowisk na rzecz legalizacji marihuany.

Nielegalna produkcja i sprzedaż marihuany ma być nadal ścigana. Podlega karze do 10 lat więzienia.

13 krajów Unii Europejskiej dopuszcza medyczne wykorzystanie marihuany. W październiku ub. roku zdecydowała się na to Chorwacja.

Oceń treść:

Average: 6.6 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

  • Pozytywne przeżycie
  • Tramadol

cisza i spokój

W poprzednim TR pisałem o tym, że Tramal na mnie w ogóle nie działa. Nie poddawałem się i próbowałem dalej. Zjadłem do końca opakowanie 50 tabsów po 100 mg w odstępie około 3 tygodni. Coraz częściej zaczyałem odczuwać pozytywne sprawy związane z tym specyfikiem. Raz nawet miałem bardzo silną fazę po wzięciu zaledwie 300 mg. Dziś stwierdzam, że tramal daje odseparowanie od problemów, znieczulenie myślowe, obojętność, która tak mi jest potrzebna.

 

Przebieg dnia dzisiejszego:

 

17.00. Pogryzłem 400 mg tramalu retard i popiłem piwem.

 

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.

  • DMT
  • Ketamina
  • Przeżycie mistyczne

Burzliwy okres w moim życiu, nawrót depresji (tej z serii - nie wychodzę z łóżka, nie myję się, nie chodzę do pracy). Noc, łóżko, obok kobieta i pies.

Lata temu, chyba już dziesięć, miałem swoje pierwsze psychodeliczne tripy. Grzyby, trufle, kaktusy, kwasy... wiadomo. Dotarłem do sedna materii, odkryłem miłość, wieczność i zaburzenia psychotyczne, które niesamowicie utrudniały mi życie.

 

Chociaż patrząc na to z dzisiejszej perspektywy (czytaj: po doświadczeniu, które mam zamiar ci przybliżyć) byłem zbyt niedojrzały i zadufany w sobie, żeby to zrozumieć, częściowo przynajmniej. Byłem pewien, że psychodeliki tylko głaszczą cię po główce, a wszystko to - to naćpanie.