Krowy karmione paszą zawierającą konopie dają „wzbogacone” mleko

Krowy spożywające paszę, w której skład wchodziły konopie, wykazywały typowe objawy znajdowania się pod wpływem substancji psychoaktywnych: miały czerwone oczy, chwiejny chód i były senne. Badania wykazały, że psychoaktywne związki z konopi mogą utrzymywać się w mleku krów, jednak ich ewentualny wpływ na ludzi pozostaje niejasny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Naukowy
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów. Pozdrawiamy!

Odsłony

14

Krowy spożywające paszę, w której skład wchodziły konopie, wykazywały typowe objawy znajdowania się pod wpływem substancji psychoaktywnych: miały czerwone oczy, chwiejny chód i były senne. Badania wykazały, że psychoaktywne związki z konopi mogą utrzymywać się w mleku krów, jednak ich ewentualny wpływ na ludzi pozostaje niejasny.

Naukowcy donoszą, że bydło, które jadło paszę zawierającą konopie, wydawało się być pod wpływem substancji psychoaktywnych. Nowe badania mogą być istotnym głosem w dyskusji nad tym, czy niedrogie, szybko rosnące rośliny, są bezpieczne dla zwierząt gospodarskich. Eksperci mają również obawy o to, czy aktywny składnik marihuany może przedostać się do ludzkiej żywności poprzez mleko krów karmionych konopiami.

- Efekty behawioralne udokumentowane w nowym badaniu są godne uwagi – twierdzi Serkan Ates, agronom z Oregon State University w Corvallis, który badał spożycie konopi u krów, jagniąt i kurcząt. – Wpływ na zachowanie zwierząt okazuje się znacznie głębszy, niż obserwowany w poprzednich badaniach – wyjaśnia.

Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie „Nature Food” (DOI: 10.1038/s43016-022-00623-7).

Korzyści z uprawy konopi

Konopie siewne (Cannabis sativa) posiadają mniejsze stężenie psychoaktywnego związku tetrahydrokannabinolu (THC) niż konopie indyjskie (Cannabis indica). Zamiast tego mają większe stężenie kannabidiolu (CBD), substancji chemicznej, którą naukowcy powiązali z łagodzeniem wielu problemów zdrowotnych, takich jak ból, lęki, uzależnienia i bezsenność. Dodatkowo, elastyczne włókna konopi mogą być wykorzystywane do produkcji m.in. ubrań, butów, papieru i biodegradowalnych tworzyw sztucznych.

W ostatnich latach nastąpił gwałtowny rozwój upraw konopi. Jednak Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) nie zatwierdziła jeszcze karmienia krów tą szeroko rozpowszechnioną rośliną. Wszystko z powodu obaw o przedostanie się THC do żywności.

Aby sprawdzić, jak kannabinoidy (w tym THC oraz CBD) z konopi wpływają na zwierzęta, naukowcy z Niemiec podawali dziesięciu krowom mlecznym odmienne ilości paszy konopnej zawierającej różne stężenia kannabinoidów. W trakcie trwającego kilka tygodni eksperymentu badacze zbierali próbki mleka, krwi i kału oraz zwracali baczną uwagę na zachowanie bydła.

„Naćpane” krowy

Naukowcy ustalili, że dawki spożywanych substancji psychoaktywnych miały kluczowe znaczenie w zachowaniu krów. Bydło, które jadło sfermentowaną paszę przygotowaną z całych roślin konopi, wykazywało niewiele zauważalnych zmian zachowania w porównaniu z krowami karmionymi normalną dietą opartą na kukurydzy.

Inaczej było w przypadku bydła, które spożywało paszę przygotowaną z bogatych w kannabinoidy liści, kwiatów i nasion konopi. Według obliczeń naukowców, krowy te wchłaniały do 86 razy więcej THC niż potrzeba, aby ujawnić wyraźny wpływ substancji psychoaktywnych na ludzi. W tej grupie zwierząt zaobserwowano spowolnienie tętna i oddechu, zmniejszenie ilości spożywanego pokarmu i dawanego mleka.

Co więcej „naćpane” krowy były zdezorientowane, więcej ziewały, produkowały więcej śliny i innych wydzielin. Niektóre osobniki miały zaczerwienione oczy i były niestabilne ruchowo.

Nietypowe zachowania u zwierząt ustąpiły kilka dni po tym, jak bydło przestało jeść konopie. Mimo to kannabinoidy utrzymywały się w mleku krów jeszcze przez jakiś czas.

„Psychoaktywne” mleko?

Naukowcy nie są pewni, czy spożywanie mleka „wzbogaconego” o THC i CBD mogłoby doprowadzić do zmian w zachowaniu ludzi. - Badanie nie pozwala na wyciągnięcie żadnych wniosków co do tego, czy istnieje ryzyko zdrowotne wynikające ze spożywania takiego mleka - mówi dietetyk zwierzęcy i współautor badania Robert Pieper.

- Jeśli takie mleko okaże się bezpieczne, konopie byłyby mile widzianym dodatkiem do pasz rolników – uważa Ates. Konopie są bowiem tanią, szeroko dostępną i pożywną alternatywą dla innych pasz. - Może nie być możliwe karmienie nimi wysokowydajnych krów mlecznych, ale jest mnóstwo innych możliwości do zbadania, jak karmienie konopiami zwierząt nie produkujących żywności, takich jak jałówki lub młode jagnięta – podkreśla badacz.

Wcześniejsze badania sugerowały też, że pasza bogata w konopie może uspokajać zwierzęta. Może to być pomocne w łagodzeniu ich stresu, na przykład w czasie transportu.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nastrój bardzo dobry, nastawienie pozytywne. Marihuana spalona po raz pierwszy w domu w samotności.

Zamierzam opisać tutaj moje któreś z rzędu spotkanie z marihuaną. Postanowiłem tym razem zapalić porcję samemu w domu, bez udziału osób trzecich. Byłem ciekaw różnicy w przeżyciach, chociaż słyszałem wiele negatywnych opinii o paleniu w samotności.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .

  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Ciepłe majowe popołudnie nad rzeką, tuż obok jakiejś fabryki. Ja, moja ówczesna dziewczyna i przyjaciel spotkaliśmy się w celu picia piwa i palenia papierosów. A potem wyszło jak wyszło.

Prolog:

Spotkaliśmy się razem z moją ówczesna dziewczyną i przyjacielem kulturalnie napić się piwa po szkole. Nic nadzwyczajnego, zdażało się już wcześneij. W trakcie dziewczyna  zaproponowała że może zapalimy sobie coś fajnego. Naturalnie się zgodziliśmy bo dlaczego by nie, więc po jakimś czasie poszła do od jakiegoś kumpla i wróciła z paleniem. Powiedział jej że może być lekko halycunogenne.

 

Doświadczenie:

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Tabaka

Dobry nastrój i pozytywne nastawienie. Miły wieczór w gronie przyjaciół.

 

Jedno jest pewne, to była sobota. Od rana ekscytowałem się nowym doznaniem i nie mogłem doczekać się mojej pierwszej degustacji. Piękna Księżniczka zaprosiła mnie na kolację z kodeiny, więc kupiłem 2 paczuszki antidolu, wsiadłem na konia i pojechałem na jej dwór. Koło godziny 18:00 wypiłem butelkę Gingersa, a o 19.00 zjadłem parę kawałków vegan pizzy, którą przyrządziła (z moją niewielką pomocą) Księżniczka.