Kolejny szokujący pomysł: po wyborach - ustawa konopna

Ruch Palikota i Inicjatywa Wolne Konopie podpisały porozumienie, w którym deklarują poparcie dla legalizacji marihuany.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Jestem tak zszokowana że chyba nie zasnę ;-)

Odsłony

4698

Ruch Palikota i Inicjatywa Wolne Konopie podpisały porozumienie, w którym deklarują poparcie dla legalizacji marihuany. Na pierwszego października zapowiadają też demonstracje w 13 miastach Polski.

- Jesteśmy przekonani, że legalizacja to jest jedyna realna droga zmierzenia się z tym zagadnieniem - przekonywał na konferencji prasowej w Warszawie lider Ruchu Janusz Palikot. - Wreszcie postawmy na profilaktykę i edukację, a nie na karanie - apelował z kolei Andrzej Dołecki - działacz Wolnych Konopi i jednocześnie kandydat do sejmu z listy Ruchu Palikota.

Porozumienie, jakie podpisały oba ugrupowania, przewiduje działania w celu odstąpienia od ścigania konsumentów substancji psychoaktywnych, wypowiedzenia umów międzynarodowych, które zobowiązują Polskę do przeciwdziałania narkomanii przez prawo karne oraz wprowadzenia "ustawy konopnej" regulującej posiadanie, uprawę i obrót tymi roślinami.

- Nie palę marihuany, aczkolwiek się solidaryzuję z tymi, którzy palą, bo jest to kwestia po prostu wolności - tłumaczył dziennikarzom Palikot, który m.in. pod koniec maja wziął udział w Marszu Wyzwolenia Konopi w Warszawie. Zapowiedział też, że 1 października w 13 miastach w Polsce zostaną zorganizowane manifestacje na rzecz legalizacji marihuany. Zniesienie ścigania za posiadanie tego narkotyku jest jednym z elementów programu Ruchu Palikota.

Na listach Ruchu Palikota jest 22 kandydatów związanych z Inicjatywą Wolne Konopie. Zazwyczaj startują oni z siódmego miejsca.

Obecnie obowiązujący i krytykowany przez organizacje zajmujące się polityką narkotykową art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii mówi, że kto posiada środki odurzające lub substancje psychotropowe, podlega karze do trzech lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>Widać, że coś się powoli zaczyna dziać, pierwsze lody pękają, tylko czy przyjdzie jakaś rzeczywista odwilż?</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Wlaśnie wysłuchałem wywiadu w trójce z Palikotem i Janem Hartmanem, w którym Palikot powiedział, że oczywiście jest za CAŁKOWITĄ legalizacją marihuany i regulacją obrotu nią. WSPANIALE!</p><p>&nbsp;Natomiast Harman powiedział coś, co sprawiło, że musiałem to napisać - że on wprawdzie jest za niekaraniem za marihuanę, bo to barbarzyństwo, ale zdecydowanie NIE jest za całkowitą legalizacją, ponieważ trawkę jest łatwiej przedawkować niż alkohol (!) i że jest to daleko gorsze w skutkach(!) - a po alkoholu to najwyżej wymioty i kac!</p><p>I tu tkwi problem - nawet mądry filozof jest w tym kraju w kwestii trawy totalnie niedoinformowany (nawet zmylony). Chyba nie muszę mówić, że można się przepalić, i nawet żygać, ale PRZEDAWKOWANIE JEST PRAKTYCZNIE NIEMOŻLIWE!</p><p>Może jedynym doświadczeniem Pana Hartmana jest ostre przepalenie gdy spróbował kiedyś?</p><p>&nbsp;Natomiast Palikotowi mam trochę za złe, że nie poprawił kolegi filozofa, że przedawkowanie alkoholu to śmierć w wymiocinach, a konopi to najwyżej burza w mózgu, zwała i przysięga kręcenia szczuplejszych lolków.</p>
matematyk (niezweryfikowany)

"I tu tkwi problem - nawet mądry filozof jest w tym kraju w kwestii trawy totalnie niedoinformowany" - gdyby Hartman był mądrym człowiekiem, nie wypowiadałby się na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia. To typowy ignorant i kretyn, jego przypadek dobitnie pokazuje stan współczesnej filozofii - każdy niedouczony debil może uchodzić za intelektualistę.
RubasznyRabarbar (niezweryfikowany)

<p>Zacznijmy od tego, że Ruch Poparcia nie przekroczy najpewniej progu wyborczego 5%, więc te zapowiedzi to takie dzielenie skóry na niedźwiedziu. Poza tym jestem wielkim zwolennikiem depenalizacji (nie tylko trawy), ale opieranie swojej kampanii w głównej mierze na tym zagadnieniu trąci żałością. Co ma Palikot do zaoferowania w zakresie gospodarki, zmniejszenia długu publicznego, obniżki cen, podatków, służby zdrowia etc.?&nbsp;</p>
Jaś (niezweryfikowany)

<p>widać, że nawet raz nie słuchałeś palikota. Na początku myślałem tak jak ty, ale pooglądałem parę wywiadów, rozmów itp. z nim. I naprawdę się zdziwiłem! Ten człowiek zna się na polityce, wie o co chodzi i ma różne realne plany i propozycje. To nie jest żadna reklama czy coś, ale póki jeszcze żyję w tym kraju, chcę by mi się dobrze powodziło, dlatego chcę dobrego rządu!<br>A tak btw. to Ruch ma już w sądażach 6% :D&nbsp;</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Zerwanie konkordatu - jeśli nawet nic innego w sferze gospodarki ma się nie zmienić - jestem za.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>z siódmego miejsca - ogromne szanse!!</p>
jaracz (niezweryfikowany)

<p>Jestem przekonany że pan Palikot to nie tylko człowiek który pędzi do polityki aby politykować. Człowiek chce coś zrobić i to jest najważniejsze. Zresztą to dobry pomysł aby jaraczy pogonić do urn wyborczych. Troszkę wolności nikomu nie zaszkodzi :)</p><p>Śmiesznie wychodzi :) gdyż mam znajomego który określa dobry staff jako kot, kocur itp. Więc on w sumie pali kota hihi.</p>
Ziemianin (niezweryfikowany)

<p>Czarno to widze, Palikot chce być w koalicji z PO, także no nie wróże dobrej przyszłości.</p>
Anomin (niezweryfikowany)

<p>Przed wyborami może to mówić np. po to, żeby sciągnąć część niezdecydowanych, którzy razpatruja tylko te 2 opcje. Poza tym ciężko sobie wyobrazić, że wejdą do sejmu i od razu samodzielnie zmienią kraj - to będzie przysługa za przysługę. W ideale: my poprzemy wartości graniczne, ale wy poprzecie nam to obsadzenie stanowiska Włodkiem.</p><p>Rząd to jest bagno, ale lepiej będzie, jak to nie będzie "jedno wielkie bagno", tylko kilka mniejszych, które będą na siebie musiały spoglądać.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>nasze państwo robi sobie cały czas z nas jaja..to i my zażartujmy z nich, jak najbardziej popieram takie pomysły ;-)</p><p>&nbsp;</p><p><span style="font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; color: #333333;"><span style="font-size: 11px; line-height: 14px;"><br></span></span></p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Jednak zbyt piękne żeby było prawdziwe ;) kiełbasa wyborcza</p><p>&nbsp;</p><p>http://wolnekonopie.pl/idealistka/polityka/773.html</p><p>&nbsp;</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT

Autor: Pokolenie Ł.K.

Substancja: 4-HO-MiPT w ilości odmierzonej na oko, ~20mg.

Doswiadczenie: pierwszy biały proszek jaki w zyciu zażyłem, jeśli by nie liczyć paru podejsć do ścierwianu amfetaminy w latach młodzieńczych. pierwsza syntetyczna tryptamina, jeśli nie liczyć (nie wiem czy liczyć...) LSD.

S&S: patrz opis tematu, ponadto nic mi szczególnie tego dnia nie wadziło. miła perspektywa nastepnego (dzisiejszego) dnia również wolnego.

Meskalina (San Pedro)

Dawka: 25 g skórki kaktusa San Pedro

Waga: 63 kg

Doświadczenie: Meskalina – Pierwszy raz.




Podróż odbyła się u mojej dziewczyny w mieszkaniu. Oprócz mnie i mojej dziewczyny obecna była nasza koleżanka. Dziewczyny spaliły się wcześniej i oglądały Zagubioną Autostradę. Ja przygotowywałem wywar w kuchni, a czasem również zerkałem na film.


  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobry humor, wypoczęty , wszystko w jak najlepszym porządeczku, ładny park, świetna pogoda.

 

Oczekiwana przesyłka z RC przyszła... Pozostało tylko zaplanować dzień i dawkę...
Padło na sobotnie popołudnie . Pogoda dopisała , w pt. podzieliliśmy hometa  po 35 mg i każdy zabrał swoją część. Z uwagi na dopołudniowe zajęcia, postanowiliśmy zjeść osobno w podobnych odstępach czasu. 

(T=0)

Moje 35mg rozeszło się pod językiem ok pół godziny wcześniej niż kumpla.Zostało solidnie zapite sokiem porzeczkowym. Po kilku chwilach poczułem narastające napięcie i lekkie podenerwowanie.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, delikatny stres, ciekawość, zmęczenie po całym dniu, oczekiwania: chill

Mało tu ostatnio tych tajemniczych "pierwszych razów", które wszyscy ciągle wspominamy. Może zatem pora na mój?

Chciałbym w życiu spróbować wszystkiego, jestem ciekawym świata małym kujonkiem szykującym się na olimpiadę z chemii zatem i substancje psychoaktywne przykuły moją uwagę. Niesamowitym dla mnie jest, że można tak łatwo zmienić postrzeganie, percepcję, odkrywać nowe, zwiedzać nieznane... wrócmy może do meritum.