Kolejny gen powiązano z ryzykiem alkoholizmu

Warianty genu związanego z hamowaniem aktywności komórek nerwowych w mózgu mogą zwiększać ryzyko rozwoju alkoholizmu

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP, JP

Odsłony

2810
Warianty genu związanego z hamowaniem aktywności komórek nerwowych w mózgu mogą zwiększać ryzyko rozwoju alkoholizmu - donoszą badacze z USA na łamach "Alcoholism: Clinical and Experimental Research".

Naukowcy z Wydziału Medycyny Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Louis i innych centrów naukowych w USA przebadali DNA członków 262 rodzin (2 tys. 282 osób).

Okazało się, że niewielkie różnice w genie GABRG3 kodującym białko, które ma udział w tłumieniu aktywności neuronów w mózgu, miały wpływ na ryzyko rozwoju alkoholizmu. Białko to jest receptorem dla neuroprzekaźnika o nazwie kwas gamma-aminomasłowy (GABA), uważanego za główny związek hamujący aktywność komórek nerwowych.

"Wyniki wcześniejszych badań na zwierzętach wskazywały, że receptory GABA mogą być odpowiedzialne za wpływ alkoholu na zmiany zachowania" - mówi prowadząca badania prof. Danielle M. Dick. Na przykład związki wzmagające aktywność tych receptorów nasilały zmiany zachowania po alkoholu, powodując m.in. spadek napięcia i jednoczesne osłabienie koordynacji ruchowej.

Na razie naukowcy nie potrafią jednak wyjaśnić, w jaki sposób różnice w GABRG3 mogą wpływać na ryzyko alkoholizmu. Jak spekulują, być może pewne warianty genu GABRG3 mniej wydajnie hamują aktywność neuronów. Osoby posiadające te warianty, mogą mieć nadpobudliwy układ nerwowy i łatwiej sięgać po alkohol, który tłumi aktywność neuronów.

Jak zaznacza prof. Dick, posiadanie genów zwiększających ryzyko nałogu alkoholowego nie decyduje o tym, że dana osoba zostanie alkoholikiem. Uzależnienia rozwijają się bowiem w wyniku interakcji czynników genetycznych z czynnikami środowiska. "Ktoś może posiadać cały zestaw genów predysponujących go do uzależnienia, ale jeśli nie będzie sięgać po alkohol, to nigdy się nie uzależni" - konkluduje badaczka.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

shila (niezweryfikowany)
Hej, fajna stronka, jestem w fazie pisania mgr i zaczerpnęłam 2 zdania od Ciebie. Niestety nie napisałeś skąd masz takie informacje. Zycze dalszego pogłąbiania wiedzy z dziedziny alkoholizmu.
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Inne
  • Retrospekcja

Zawsze przygotowany psychicznie z kotwicami jak podczas lucid dreaming :)

Na wstępie zaznaczę, że nie będzie to opis tripa, a raczej próba rozłożenia na części składowe tego, co działo się podczas moich kilku przygód z al-ladem i wnioski nt. obiektywnego działania substancji (tj. bez prywaty). Miałem już wcześniej doświadczenie z tego typu substancjami, mianowicie 1p-lsd, które moim zdaniem nie umywa się do alladyna. Przynajmniej w moim przypadku, bo kończyło się na tym, że miałem dość drastycznych wahań nastroju i zawsze kończyłem tę przekombinowaną gonitwę myśli z pomocą klonazolamu.

  • Efedryna

Jakiś czas temu, jeszcze podczas mojej bytności na liście "Używki"

zacząłem eksperymentować ze środkiem wg. mnie bezpiecznym tj. z

Tussipectem w tabletkach.



  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

 

Do spróbowania 4-ho-met szykowaliśmy się już od pewnego czasu. Ja, Stefan, Dina i Sara (piszę imiona ponieważ mieszkam w dość odległym kraju więc chyba to nie ma różnicy, a łatwiej będzie rozróżnić o kogo chodzi). Kiedy list z biało-szarą tryptaminą w końcu doszedł do nas nie czekaliśmy długo i postanowiliśmy zarzucić substancję dnia następnego.

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobry humor, miła atmosfera, towarzystwo współlokatorki, ogółem wszystko normalnie:)

Słowem wstępu, zdecydowałyśmy się z D.  na metocynę, bo lubimy próbować nowych rzeczy. A LSD nie było, więc z braku laku homecik zawitał w domciu. W tym raporcie opiszę właściwie tylko swoją przygodę, bo D. za bardzo nie miała fazy (a przynajmniej żadnych fizycznych objawów - po prostu siedziała i wkręcała się w muzykę, nie wiem co jej po głowie chodziło).