REKLAMA




Kolejne uderzenie w handlarzy „dopalaczami”

W ramach prowadzonej sprawy policjanci CBŚP zabezpieczyli łącznie około 120 kilogramów „dopalaczy” o szacunkowej wartości nawet 3 milionów złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Zespół Prasowy CBŚP

Odsłony

516

Policjanci CBŚP zatrzymali łącznie 15 członków zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się wytwarzaniem i wprowadzeniem do obrotu tzw. „dopalaczy”. Grupa mogła wprowadzić nie mniej niż 580 kg „dopalaczy” o wartości ok. 14 mln złotych. W ramach sprawy zabezpieczono 120 kg substancji psychoaktywnych o wartości nawet 3 mln złotych. Wśród zatrzymanych jest mężczyzna podejrzany o kierowanie tą grupą. Śledztwo nadzoruje lubelski wydział Prokuratury Krajowej.

Funkcjonariusze Zarządu w Lublinie Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu Do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, prowadzą wielowątkowe śledztwo dotyczące działalności grupy przestępczej, która zajmowała się produkowaniem oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości „dopalaczy”.

W wyniku wielu miesięcy wytężonej pracy śledczej policjantów CBŚP i prokuratora, ustalono że zorganizowana grupa przestępcza działała w okresie od kwietnia 2015 r do sierpnia 2018 r, głównie na terenie województw śląskiego, mazowieckiego, pomorskiego, lubelskiego oraz opolskiego, ale także w innych częściach kraju. Działanie grupy polegało na wysyłkowej sprzedaży „dopalaczy”, za pośrednictwem sklepów internetowych. Jak wynika z ustaleń śledczych, przesyłki wysyłano kurierem na fałszywe dane nadawców. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że grupa mogła przeprowadzić nawet 20 tysięcy internetowych transakcji handlowych.

W ramach prowadzonej sprawy policjanci CBŚP zabezpieczyli łącznie około 120 kilogramów „dopalaczy” o szacunkowej wartości nawet 3 milionów złotych.

W minionym tygodniu funkcjonariusze CBŚP przeprowadzili kolejne działania, tym razem na terenie Śląska i Opolszczyzny. Zatrzymali 5 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez sprzedaż szkodliwych dla zdrowia substancji nie odpowiadających obowiązującym warunkom jakości, a także pranie pieniędzy. Na wniosek prokuratora sąd tymczasowo aresztował 4 osoby.

We wtorek policjanci CBŚP przeprowadzili następną akcję w ramach tej sprawy, w wyniku której zatrzymali kolejne 5 osób, a także przeszukali użytkowane przez nie nieruchomości i zabezpieczyli dokumenty mogące stanowić dowody w sprawie. Działania zostały zrealizowane w skoordynowany sposób, na terenie województw małopolskiego i śląskiego. Zatrzymane osoby, czterech mężczyzn i jedna kobieta, w wieku od 24 do 44 lat, są podejrzane o pranie pieniędzy pochodzących z handlu „dopalaczami”.

Łącznie w ramach tej sprawy funkcjonariusze CBŚP zatrzymali już 15 osób, z czego 8 zostało tymczasowo aresztowanych. Część osób podejrzana jest o udział w zorganizowanej grupy przestępczej, a także przestępstwa związane z handlem „dopalaczami” i poprzez to sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Jeden z zatrzymanych wcześniej mężczyzn jest podejrzany o kierowanie tą grupą. Pozostałe zarzuty dotyczą prania pieniędzy pochodzących ze sprzedaży „dopalaczy”.

Centralne Biuro Śledcze Policji przypomina, że zażycie "dopalaczy" może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, poprzez zaburzenie rytmu serca, zmiany ciśnienia krwi skutkujące utratą przytomności a także zatrzymaniem krążenia. Ponadto osoba, która zażyła "dopalacze" może zachowywać się w sposób nieprzewidywalny i irracjonalny oraz stwarzać zagrożenie dla siebie a także innych ludzi.

Przyjęcie nawet najmniejszej ilości dopalaczy może spowodować śmierć osoby, która je zażyła!

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Ostatnimi czasy dość często używałem substancji takich jak 4-HO-MET czy 25C-NBOMe, zawsze w towarzystwie, choć nigdy lekkomyślnie. Gdy po tych "zabawach" sięgnąłem po grzyby, okazały się działać słabiej niż zawsze, dlatego postanowiłem zrobić przerwę od psychodelików. Przy okazji obiecałem sobie również nigdy więcej nie używać substancji psychoaktywnych laboratoryjnego pochodzenia i korzystać wyłącznie z darów natury. Akurat tak się złożyło, że w trakcie tej przerwy rozstałem się ze swoją jedyną kobietą, co było dla mnie ogromnym ciosem. Od jakiegoś czasu myślałem o grzybach, wydawało mi się, że jestem już gotowy. I tak mnie tchnęło, akurat w najgorszy dzień, kiedy byłem najbardziej przybity i zdewastowany emocjonalne, żeby odbyć podróż. Wiedziałem, że S&S wykluczają cokolwiek pozytywnego, co mogłoby się zdarzyć podczas tripu. Mimo wszystko, postanowiłem sobie dokopać, spróbować coś zrozumieć, obrać nową drogę, a przede wszystkim stawić czoło największemu bólowi w najbardziej niesprzyjających warunkach. Stało się. Wieczorem, w swoim pokoju, zjadłem 4g suszonych łysiczek. Nigdy wcześniej nie przekraczałem 2,5g. Z głośników rozbrzmiewały Carbon Based Lifeforms, jako tło podróży.

Łysiczki skonsumowałem około godziny 23, w postaci proszku zapitego wodą, zmielone wcześniej w młynku do kawy. Zwykle pierwsze efekty działania grzybów odczuwam po 25-30 minutach. Tym razem początkowa fala otarła się o mnie po niecałych dziesięciu. Już wtedy wiedziałem, że będzie to coś nietypowego, wcześniej mi nieznanego. Kolejne 10' było podsycaniem ciekawości, wzrastaniem podniecenia nowym doświadczeniem. Minęło 25 minut od konsumpcji, a ja miałem już dość. Musiałem bezpowrotnie wyłączyć muzykę.

  • Powój hawajski
  • Powoje

Wiek: 18 lat.

Set & Settings: mój pokój, wał przeciwpowodziowy, park, ulica, sklep.

Dawkowanie: 10g nasion Ipomoea Violacea na osobę. Dochodzą dwie lufy MJ.

Doświadczenie: Marihuana, "Mieszanki ziołowe", DXM, DMH, Ubulawu, Benzydamina, Mefedron, Piperazyna, Morfina, 2C-E, LSA

Oto mój pierwszy psychodeliczny trip, który to trip był swego rodzaju przełomem w obliczu mojego wcześniejszego doświadczenia z substancjami psychoaktywnymi.

  • LSD-25

Nikomu nie życzyłbym tego co przeżyłem niedawno na kwasie.

Zaczeło się zwyczajnie. Jeden z moich kumpli miał urodziny więc

postanowiliśmy się zkwasić. Dla niego to był pierwszy raz, a ja już miałem

kilka tripów za sobą. Poszliśmy w pięciu. Kupiliśmy sobie trzy `Baby na

rowerze` (dla mnie najlepszy kwas).


Już od początku dzień wydawał się jakiś pechowy. Kiedy dzieliliśmy kwasa

siedząc na ławeczce koło stadionu podeszło do na dwuch łysych z szlikam

  • Muchomor czerwony

randomness