REKLAMA




Kolejne aresztowania za produkcję amfetaminy

Kolejne 3 osoby aresztował Sąd Rejonowy w Lublinie pod zarzutem udziału w produkcji i rozprowadzaniu amfetaminy, której wytwórnię zlikwidowali w grudniu ub. roku funkcjonariusze ABW niedaleko Kraśnika (Lubelskie).

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1305

W tej sprawie jest już aresztowanych 7 osób - poinformowała dziennikarzy rzeczniczka lubelskiej delegatury ABW Agata Studenny.

Podejrzani, sześciu mężczyzn i jedna kobieta, mają od 25 do 50 lat. Ustalamy teraz rolę, jaką pełniły poszczególne osoby w przestępczym procederze. Jest wśród nich właściciel obiektu, w którym wytwarzano narkotyk, oraz osoba nadzorująca proces produkcyjny - powiedziała Studenny.

Według dotychczasowych ustaleń ABW, podejrzani wyprodukowali nie mniej niż 50 litrów amfetaminy o wartości około 1 mln zł. Grozi im od 3 do 15 lat więzienia.

Laboratorium zlikwidowane przez ABW miało charakter przenośny. Po kilku cyklach produkcyjnych było demontowane i przenoszone w inne miejsce. Wytwarzano w nim narkotyk w postaci płynnej. Dalsze przetwarzanie amfetaminy odbywało się w innym, nieznanym miejscu.

Jak zaznaczyła Studenny, sprawa ma charakter rozwojowy.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA
  • Pierwszy raz

nastawienie bardzo pozytywne, ema brana przed szkola(2 liceum) z kolega bez wiekszych przygotwan.

Spotykamy sie z kolega w umowionym miejscu o godzinie 9.00 podekscytowani na mysl o tym co zaraz bedzie sie dzialo. Po chwili namyslu decydujemy sie zajebac stuffik w galerii handlowej-malo ludzi o tak wczesnej godzinie+jest gdzie posiedziec, a na dworze zbyt zimno na takie tripowanie. Jestesmy w posiadaniu 2 kapsulek z krysztalem w srodku,200mg w kazdej. Dopowiem jeszcze ze moj kolega-nazwijmy go R-juz kiedys siedzial w temacie stymulantow jednak nic nie bral od 4 miesiecy. Az do teraz.

T+0

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Wstęp:

Na szybko opiszę efekty działania przed wczorajszym doświadczeniem z boską szałwią, lepiej będzie się czuło TR, a mnie zadowoli to, że zbiorę opis w jedną całość.
Podróż była raczej krótka, więc nie będzie długo.

Testowałem susz szałwii wieszczej (pięć prób, mogę złączyć w jeden miesiąc), były to nabicia metalowej fajki (średni cybuch), podpalane zapalniczką żarową (wysoka temp.)

Efekty zawsze były te same, trwające kilka minut.

  • Bieluń dziędzierzawa

Okej, oczy mi już się uspokoiły, więc chyba mogę w spokoju opisać moją podróż. Ziarenek mieliśmy wprawdzie niedużo (gdyby to policzyć, to na dwie osoby wyszłoby dwie, może dwie i pół łyżeczki nie czubate, takie od herbaty), ale za to smak miały wystarczająco okropny (bardzo podobny do A.Nervosa).