Kierowca z zakazami sądowymi i naszyjnikiem z dragów

Policjanci jeleniogórskiej drogówki zatrzymali kierowcę, który posiadał środki odurzające oraz kierował pojazdem wbrew 3 zakazom sądowym. Niewykluczone, że kierował on autem będąc pod działaniem środków odurzających. Mężczyzna przyznał się, że wcześniej palił marihuanę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Jeleniogórska
podinsp. Edyta Bagrowska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

338

Policjanci jeleniogórskiej drogówki zatrzymali kierowcę, który posiadał środki odurzające oraz kierował pojazdem wbrew 3 zakazom sądowym. Niewykluczone, że kierował on autem będąc pod działaniem środków odurzających. Mężczyzna przyznał się, że wcześniej palił marihuanę. Ponadto był on poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu i doprowadzenia do Zakładu Karnego do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 10 dni. Teraz za popełnione czyny odpowie przed sądem, a grozić mu może nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zatrzymali 32-letniego jeleniogórzanina podejrzanego o naruszenie zakazów sądowych oraz posiadanie narkotyków. Ponadto mężczyzna był poszukiwany w celu ustalenie miejsca pobytu i doprowadzenia do Zakładu Karnego w celu odbycia kary pozbawienia wolności.

13 grudnia br. około godziny 12.50 policjanci zatrzymali w Podgórzynie do kontroli drogowej kierującego pojazdem marki Renault. Kierowcą okazał się 32-letni jeleniogórzanin. W trakcie czynności okazało się, że mężczyzna kierował pojazdem wbrew 3 zakazom sądowym, które obowiązują go do 2021 roku. Był on również poszukiwany w celu ustalenia miejsca pobytu i doprowadzenia do Zakładu Karnego do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze 10 dni. Okazało się, że posiadał także narkotyki, które miał zawieszone na szyi. Była to marihuana i amfetamina, z których można uzyskać kilkanaście porcji handlowych. Mężczyźnie pobrano krew do badań, gdyż przyznał się, że dzień wcześniej palił marihuanę.

Został on zatrzymany w policyjnym areszcie, a następnie przekazany do Zakładu Karnego. Tym razem mężczyźnie za naruszenie zakazów sądowych oraz posiadanie narkotyków grozić może nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli badania potwierdzą, że kierował autem będąc pod wpływem narkotyków, odpowie on również za to przestępstwo.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 6-APB
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Przed kwasem trochę strachu (jak za pierwszym razem), przed 6-abp wielka chęć spróbowania. Ludzie bardzo w porządku, milutko, prawie cieplutko w domu ;)

Tamtej nocy braliśmy nie to, co wpisałam jako substancję wiodącą. Ale ona jest ważniejsza (choć to może wydawać się nieco dziwne).
Ogólnie tamta noc miała być kwasowym tripem, ale niestety mnie się nie udało. I nie, nie dlatego, że nie wzięłam… tylko to nie było to. Ale o tym zaraz.
               

Godzina 18, zarzucamy LSD. Ja z kolegą na pół – reszta po całym kartonie. Chłopaki mówią, że trzeba czekać na pierwsze akcje jakieś 40 minut, więc siedzimy i czekamy.
               

  • LSD
  • Pozytywne przeżycie

Trip zaplanowany miesiąc przed zażyciem. Pozytywne myślenie o tripie od początku do końca. Cel - uporanie się z ówczesnymi problemami oraz myślami depresyjnymi

Witam wszystkich podróżujących i tych, którzy chcą dopiero zacząć swoją przygodę z psychodelikami.

W tym raporcie opiszę wam wszystkie doznania, które pojawiły się podczas sesji z tą magiczną substancją, jaką jest LSD.

  • Etanol (alkohol)


nazwa substancji: Tussipect - 15 tabletek

Alkohol - piątek wieczór, kto by to zsumował

Marihuana - podobnie


poziom doświadczenia: marihuana - 1.5 roku codziennego palenia (ze sporadycznymi kilkudniowymi przerwami) wcześniej okazjonalnie raz lub dwa razy w miesiącu, amfetamina - ok. 5 razy w całym moim 21-letnim życiu, extasy - trochę więcej niż amfetamina ale dużo mniej niż baka, alkohol - różne postacie i dawki (za dużo by się trzeba rozpisywać)

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Domek letniskowy nad jeziorem, upalne, lipcowe popołudnie i wieczór. Trip to pełen spontan, ja i M. niczego nie oczekiwaliśmy, nastawienie "niech się dzieje co chce"

  

T-2h (18.00) Robimy zakupy i jedziemy na miejsce, domek znajduje się ~50km od naszego miasta, w samochodzie jest gorąco, żar leje się z nieba i tak naprawdę nic nas zbytnio nie napawa optymizmem, jednak im bliżej celu, tym humory stają się lepsze, a przyszłość bardziej świetlana. Wystarczyło zostawić miasto za plecami.

T-1h Dojeżdżamy na miejsce, spoceni i zmęczeni podróżą. Postanawiamy przed tripem wskoczyć do jeziora, aby się fizycznie i mentalnie oczyścić. Był to świetny pomysł - wróciła nam energia i siły życiowe.

randomness