Kiedy mama lub tata pije...

Alkoholizm jest chorobą. Niektórym ciężko w to uwierzyć, ale to prawda. Alkoholik musi przestać pić, choć nie jest to proste.

Anonim

Kategorie

Źródło

psychotest.com

Odsłony

8193

Kiedy ludzie piją, alkohol jest absorbowany do ich krwiobiegu. Poprzez krew dociera do centralnego układu nerwowego (mózgu i rdzenia kręgowego), który kontroluje praktycznie wszystkie funkcje organizmu. Alkohol jest depresantem (środkiem uspokajającym), co oznacza, że przyhamowuje funkcje układu nerwowego. To dlatego wypicie małej ilości alkoholu redukuje niepokój. Alkohol w rzeczywistości blokuje część informacji docierających do mózgu. Zmienia on percepcję, emocje, widzenie, słyszenie i sposób poruszania się.

Zwiększona dawka alkoholu powoduje silniejsze zmiany w mózgu, czego efektem jest stan upojenia alkoholowego. Ludzie, którzy nadużyli alkoholu mogą zataczać się, mieć kłopoty z koordynacją ruchową i wysławianiem się. Będą prawdopodobnie zagubieni i zdezorientowani. W wyniku upojenia ludzie moga stawać się przyjacielscy i rozmowni lub wręcz przeciwnie - bardzo agresywni i wybuchowi. Czas rakcji dramatycznie wydłuża się. Pijani mają tendencję do postrzegania swojego zachowania jako normalnego, niemalże trzeźwego, podczas gdy w rzeczywistości tak nie jest. Pod wpływem alkoholu niektórzy wrecz stają się zupełnie innymi ludźmi.
     Wypicie dużej ilości alkoholu w krótkim czasie może powodować zatrucie alkoholowe. Jest ono bardzo niebezpieczne. Pierwszym jego symptomem są zazwyczaj gwałtowne wymioty, poprzez które organizm stara sie pozbyć trującej substancji.

"Dlaczego moi rodzice piją ?"

Alkoholizm jest chorobą

Niektórym ciężko w to uwierzyć, ale to prawda. Alkoholik musi przestać pić, choć nie jest to proste. Bez profesjonalnej pomocy alkoholik najprawdopodobniej będzie kontynuował picie, pogarszając swój stan. Dzieci alkoholików czesto wierzą, że są źródłem problemów, które powodują, że rodzic pije. Obwiniając siebie jednocześnie są przekonane, że poprzez swoje działania mogą poprawić sytuację rodziców. To odczucie może się pogłębiać poprzez komunikaty ze strony rodziców typu: "Doprowadzasz mnie do szaleństwa!", "Same kłopoty z tobą!", Nie zniosę tego dłużej!", "Jesteś nie do wytrzymania...", itp. Zdarza się, że w takich sytuacjach dzieci mogą reagować ucieczką z domu, chcąc w ten sposób odciążyć rodziców. Niektóre zaś absurdalnie ufają, że spełniając wszelkie oczekiwania rodziców (często wygórowane) sprawią, iż problem alkoholu zniknie. Lecz cokolwiek sądzisz na temat alkoholizmu, prawdą jest, że to, iż twoi rodzice piją nie jest twoją winą ! I to bez względu na to, co sugerują inni. To właśnie picie alkoholu stwarza i wyolbrzymia problemy istniejące w twojej rodzinie, a nie odwrotnie.

Zaprzeczanie

odgrywa ogromną rolę w życiu alkoholika. Robi on wszystko, aby nie przyjmować do wiadomości prawdy o swojej chorobie i konsekwencjach do jakich doprowadza. Alkoholik może obwiniać inne osoby o swoje picie, ponieważ jest to prostsze, niż wzięcie za to odpowiedzialności. Uzależniony rodzic wpada w złość na najmniejszą sugestię, że jego picie stanowi problem. Zaprzeczanie często przejawia się w sformułowaniach typu: "Mogę przestać pić kiedy tylko zechcę", albo: " Każdy czasami pije dla relaksu".

"Dlaczego czuje się tak okropnie ?"


Życie nastolatka nie jest łatwe, zawiera mnóstwo emocjonalnych wzlotów i upadków, niezależnie od sytuacji życiowej. Dorastanie jest okresem, w którym człowiek uczy się życia, radzenia sobie z problemami i przyjmuje na siebie nowe obowiązki. Burze hormonalne, charakterystyczne dla tego wieku, są powodem wielu trudnym do opanowania emocji. Jeśli dodamy do tego problem w postaci pijącego rodzica - młody człowiek naprawdę może czuć się przytłoczony.

     Mimo, że alkoholizm powoduje podobne zniszczenia w wielu rodzinach, każda sytuacja jest wyjątkowa. Niektórzy alkoholicy stosują przemoc fizyczną lub emocjonalną wobec swoich dzieci. Inni zaniedbują je przez brak zainteresowania i wystarczającej opieki. Uzależnienie może też być powodem kłopotów finansowych rodziny. Wielu alkoholików zachowuje się w sposób nieprzewidywalny - czasem trzeba obchodzić się z nimi jak z jajkiem, by uniknąć wybuchu złości, innym razem są potulni i zapewniają, że będzie lepiej. Mimo, że każda rodzina jest inna, dzieci alkoholików prawie zawsze skarżą się na poczucie osamotnienia, braku miłości, depresyjność i obciążenie wstydliwą tajemnicą rodzinną.

     Jeśli jesteś starszym synem lub córką, możesz stopniowo przejmować na siebie większość obowiązków domowych. Wyręczasz rodziców w opiece nad młodszym rodzeństwem i czujesz się odpowiedzialny za utrzymanie kontroli nad zmiennymi nastrojami pijącego rodzica. Dla przykładu: starasz się zapobiegać wybuchom złości z powodu nieumytych naczyń, bałaganu w pokojach, braku obiadu, itp. Ta presja może być nie do zniesienia, będziesz czuł się naprawdę wyczerpany.
     Często dzieci ukrywają problem rodziców lub starają się powstrzymać ich od picia. Niektóre chowają albo wyrzucają butelki z alkoholem, ale to nigdy nie pomaga. Mogą też rzucić rodzicom wyzwanie: "Jeśli mnie kochasz - przestań pić!". Nie jest ważne czy używasz łagodnej zachęty, groźby czy nawet błagania - sytuacja i tak się nie zmieni. W rezultacie zarówno ty, jak i twój rodzic poczujecie sie gorzej.

     Wszystkie te rzeczy wpływają na twój szacunek do siebie samego. Dzieci alkoholików dzielą te same uczucia: złość, smutek, zakłopotanie, zażenowanie, samotność, bezradność itd.

"Co mogę zrobić ?"

     Najgorszą rzeczą jest nic nie robić. Uciekanie, ukrywanie i udawanie nie poprawią sytuacji ani twojej, ani bliskich ci osób. Dziecko alkoholika ma dużą szansę również popaść w to uzależnienie i powtórzyć historię rodziców, zwłaszcza jeśli czuje się zmęczone dotychczasowymi, bezskutecznymi próbami ratowania sytuacji. Kiedy przyznasz przed samym sobą, że potrzebujesz pomocy w związku z uzależnieniem rodzica - wtedy możesz przejąć inicjatywę. Właściwa pomoc może poprawić twoją sytuację od zaraz.

     Pamiętaj, że szukanie pomocy nie jest zdradą wobec rodziców. Czasami nastolatki czują się nielojalni opowiadając komuś obcemu o rodzinnych problemach. Jednak utrzymywanie tajemnicy jest częścią choroby i powoduje jej pogłębianie się. Szukanie pomocy to nie zdrada, a wręcz dowód twojej odpowiedzialności i miłości.

     Profesjonalna pomoc jest bardziej dostępna niż sądzisz. Możesz skorzystać z telefonu zaufania, porady pedagoga szkolnego lub odwiedzić ogólnie dostępne poradnie odwykowe. Tam uzyskasz pełną informację o możliwej terapii dla osoby uzależnionej i jej bliskich oraz o działalności grup wsparcia takich jak: Al-Anon, czy Alateen. Alateen - jest to grupa skupiająca młodych ludzi żyjących w rodzinach borykających się z problemem alkoholu.

Pomarańczowa linia tel. płatny 33 grosze za minutę: 0-801-14-00-68 Pomoc telefoniczna, oraz punkty konsultacyjne w całej Polsce dla młodych ludzi mających problemy z odmawianiem picia alkoholu, lub chcących dowiedzieć się więcej na temat tego komu i kiedy on szkodzi. Jest to telefon dla rodziców, jeśli wiedzą już, że ich, dziecko pija choćby czasami alkohol. Można dowiedzieć się co zrobić i jak o alkoholu rozmawiać.

Alkohol niszczy Ciebie, Twoją rodzinę, zadzwoń ! - telefon Fundacji Dominik Warszawa 853 52 22 (sr., pt. 16.30-19.30)

Biuro Służby Krajowej AA Warszawa 828 04 94 (pn.-pt. 9-21)

Dla dzieci i nastolatków zaniedbanych, seksualnie wykorzystywanych, których rodzice piją - telefon Stowarzyszenia OPTA Warszawa 827 61 72 (pn.-pt. 15-18)

Dla osób z problemem choroby alkoholowej - telefon Fundacji Trzeźwosciowej Klucz Warszawa 669 09 59 (pn., sr., pt. 14-18), 639 02 86 (pn.-pt. 10-18, sb. 10-15)

Młodzieżowy Telefon Zaufania 988 (dni powszednie)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Natus (niezweryfikowany)

Witam mam taki problem moja mama pije i nie wiem co mam zrobic mam niedlugo 18 lat i nie wiem jak mam mamie pomoc . mam mlodszego brata ktory siega po to samo klamie ze tego nie robi ale ja i tak mu nie wierze . Cuje wielki bol w sercu ze nie potrafie pomoc wlasnej mamie pomozcie mi prosze ;(
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Domowe Zacisze z przyjacielem, pusta chata na wsi, rodzina wyjechała. Nastawienie pozytywne.

Trip ten miał miejsce około 4 lata temu, skutki tego przeżycia odczuwam w małym stopniu do dziś. Jako, że było to dawno temu i działo się wtedy bardzo dużo, przy czym background też jest ważny, postaram się utrzymać fakty zwięźle i rzeczowo.

Background:

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Rano w aptece kupuje paczke sudafedu 12 tabsów 60mg pseufoefedryny każda cena to 17 złotych. Zamieżam naćpany isć do szkoły. Już kiedyś byłem naćpany w szkole ale wtedy to była coda. Jest to mój pierwszy raz z pseudoefedryną

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Było super, genialny okres w moim życiu.

Jakieś trzy kwartały temu, dzień po dekszeniu, raczyłem się marihuaną i kodeiną. Mocno porobiony za szybko wstałem z łóżka i zemdlałem, dostając jeszcze ataku drgawek. Na szczęście ludzie na [h] mówili bzdury mówiąc, że to na pewno padaczka i będę miał częste ataki. Na nieszczęście, znów się doprowadziłem do takiego stanu i przeżyłem to ponownie.

Najpierw lufka i spacer, pół godziny później 135mg.

1.5 godziny później lufka, pół godziny później 135mg i lufka. Pół godziny później lufka.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Opisane we wprowadzeniu do raportu.

 

Przeżyłem podróż wgłąb siebie.

Tam i z powrotem.

 

Gdy dziś się obudziłem i chciałem podsumować moją wczorajszą przygodę, w moich myślach było tylko jedno zdanie:

 

<strong>Byłem na krańcu Wszechwymiaru, gdzie czas i materia przestały mieć jakiekolwiek znaczenie, zgniecione w papkę sensu istnienia.</strong>

 

<strong>Rozdział 1: Preludium</strong>