Kerfentanyl leczy ból u słoni, ludzi zabija w minimalnych dawkach. Trafił na niemieckie ulice.

"10 tys. razy silniejszy niż morfina. Ludzie się duszą".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Jan Frederik Langhausen

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

426

Jeden z najbardziej niebezpiecznych narkotyków na świecie po raz pierwszy pojawił się w Monachium. Policjanci trafili na niego podczas rutynowej kontroli 54-latka w jednym z parków. Mężczyzna zmieszał środek z heroiną. Karfentanyl — podobnie jak mniej szkodliwy fentanyl — zabija już w minimalnych dawkach. Dodawany jest do innych narkotyków, przez co człowiek dusi się, nawet nie wiedząc, że zażywa truciznę.

Niemieckie służby prowadzą śledztwo w sprawie zatrzymanego 54-latka. Nie jest jednak jasne, czy wiedział, co zażywa.

Karfentanyl jest zwykle używany do leczenia bólu u dużych zwierząt. Środek ten (jak podaje Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii) jest ok. 10 tys. razy silniejszy niż morfina. Jego zażycie prowadzi do zatrzymania oddechu i śmierci.

Zabija już jedna minimalna dawka

W Niemczech karfentanyl po raz pierwszy został wykryty w 2016 r. Przed niebezpieczeństwami związanymi z zażywaniem tego środka ostrzega prof. Oliver Pogarell, zastępca dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego w Monachium.

— Przeciętna dawka heroiny to ok. 0,5 g. Jeśli w tym proszku znajdzie się nawet jedna mała grudka karfentantylu, zażycie narkotyku może spowodować śmierć. Karfentanyl jest ogromnie niebezpieczny, ponieważ nie da się kontrolować dystrybucji substancji, która jest tak potężna w bardzo niewielkich dawkach — mówi lekarz.

Co dokładnie dzieje się z organizmem człowieka po wstrzyknięciu karfentanylu do żyły?

— Narkotyk paraliżuje ośrodek oddechowy. Osobie, która go zażyje, zwalnia tętno. Może wtedy stracić przytomność — tłumaczy Oliver Pogarell.

— Możliwe jest również, że dana osoba nie będzie już w stanie samodzielnie oddychać. Wtedy pojawia się ryzyko śmierci przez uduszenie — dodaje lekarz.

Dlaczego dilerzy dodają do narkotyków karfentanyl?

Zdarza się, że karfentanyl, podobnie jak fentanyl, jest mieszany z innymi narkotykami.

— Łączenie mocniejszych substancji z innymi używkami pozwala zwiększyć zyski dilerów. Dawka heroiny często zawiera tylko od 30 do 40 proc. czystego narkotyku. W przypadku karfentanylu wystarczy dodać tylko niewielką jego ilość, aby wielokrotnie zwiększyć efekt — powiedział zastępca dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego w Monachium.

Czysta heroina jest coraz rzadsza w Europie. Około 80 proc. tego narkotyku pochodziło z Afganistanu. Talibowie po objęciu władzy zakazali jednak uprawy maku. Przyniosło to tragiczne konsekwencje dla uzależnionych Europejczyków. Coraz więcej osób umiera z powodu przedawkowania fentanylu, pokrewnego opioidu, który jest dodawany do heroiny oraz innych narkotyków, także w Niemczech.

Czy niebezpieczny karfentanyl jest powszechnie mieszany z innymi używkami?

Profesor dr Oliver Pogarell twierdzi, że jest jeszcze zbyt wcześnie, aby stwierdzić, że w Niemczech na dużą skalę upowszechnił się skrajnie niebezpieczny karfentanyl.

— Na razie służby natknęły się odosobniony przypadek w Bawarii. Ważne jest jednak, aby publikować ostrzeżenia na temat kerfentanylu. Osoby, które zażywają narkotyki, muszą zdawać sobie sprawę z ryzyka. Teraz trzeba być bardzo ostrożnym — mówi lekarz.

Według Pogarella ważne jest, aby osoby zażywające narkotyki były przygotowane na sytuacje awaryjne. Na szczęście istnieje lek zdolny do odwrócenia skutków działania narkotyku.

— Antidotum to nalokson, środek, który może być stosowany w przypadku przedawkowania. Może on zneutralizować działanie karfentanylu, a tym samym uratować życie. Substancja ta jest dostępna na przykład w postaci aerozolu do nosa. Trzeba upowszechniać materiały szkoleniowe pokazujące, jak posługiwać się tym środkiem — mówi Oliver Pogarell ze Szpitala Uniwersyteckiego w Monachium.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Retrospekcja

Pozytywne

Każdy z nas ma historie ze swojego życia, które są ciekawą i nieprawdopodobną opowieścią, ale powtórzyć ich raczej nie chciałoby się z pewnych względów. Właśnie to jedna z moich historii.

Byłem wtedy po 2 razach z MDMA i pierwszy raz brałem sam. Set i setting prawie puste mieszkanie, tylko jedna współlokatorka była, mój pokój lampki, kocyki, poduszki, gumy, papierosy, słuchawki.

  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 lat

Exp: Alkohol(wiele razy),Marihuana, Gałka muszkatołowa, Kodeina

Set & Settings: Deszczowy, ponury wieczór. Pierwszy samotny trip, chęć przeżycia czegoś niesamowitego, poszerzenia horyzontów i nabrania dystansu do otaczającego świata ; ]

Substancje: DXM w postaci popularnych tabletek Acodin. Spożyte najpierw 5 x15mg("próba uczuleniowa") a po 4 h 25 x15mg. Łącznie: 450 mg(30 tabl)

  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Hydroksyzyna
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Chęć przejażdżki po Polsce na stopa przy okazji infekując swój mózg różnorakimi ustrojstwami (m.in. "dopalaczy"), poznając przy okazji różnych ludzi. Podróż miała być przygodą i przerwą od uczelni (w trakcie trwania semestru).

Komentarz: Tekst został spisany jakoś miesiąc po wydarzeniach mających miejsce w nim opisanych. Był to specyficzny okres w moim życiu, po dość kiepskich przejściach, którego zwieńczeniem miała być podróż na stopa po Polsce. Niedługo po powrocie z "rajdu po Polsce" postanowiłem porzucić Beta-Ketony, z racji tego iż mają na mnie zbyt duży potencjał uzależniający - a w owym okresie byłem w ciągu od kilku miesięcy. Wiem, że tekst zawiera ok. 6,7-6,8K słów, nie mniej jednak wydaje mi się że to dobre miejsce do jego opublikwania. Tekst, jak i sama przygoda ma już ponad półtora roku.

  • MDMA (Ecstasy)


wybralam sie ze znajomymi na minimale do jendnego z klubów w jednym z wiekszych miast ... na maxa pozytwynie nastawiona czekam juz w srodku na kumpla który mial mi dostarczyc tabletki. po godzinie czekanie nagle go spotykam a on mi mówi, ze nie dalo rady i nie ma. juz wczesniej bylam strszanie wku*wiona oczekiwaniem na jego przybycie a on ze "nie ma" ! wrrrrr:/