Katowice: Para poszła na spacer z rocznym synem z planem sprzedania kilku gramów marihuany

W trakcie przechadzki para chciała sprzedać kilka gramów marihuany. Dilerzy zostali jednak zatrzymani przez policjantów z wydziału narkotykowego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Olga Krzyżyk

Odsłony

1021

Para dilerów poszła na spacer ze swoim rocznym synem. W trakcie przechadzki para chciała sprzedać kilka gramów marihuany. Dilerzy zostali jednak zatrzymani przez policjantów z wydziału narkotykowego.

Policjanci z wydziału antynarkotykowego zatrzymali 24-letniego mężczyznę i 20-letnią kobietę, którzy podczas spaceru z rocznym synem chcieli sprzedać narkotyki. Para miała ze sobą kilka woreczków marihuany, w każdym było ok. grama narkotyku.

Mundurowi od dłuższego czasu prowadzili śledztwo w sprawie pary dilerów. Gdy materiał dowodowy był już wystarczający, policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu dwójki dilerów. Para została zatrzymana na Józefowcu. Policjanci przeszukali także ich mieszkanie.

W mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli kolejne narkotyki: prawie 20 gramów marihuany i blisko 30 gramów amfetaminy. Koszt tych narkotyków na czarnym rynku to około 1500 złotych.

Dilerska para trafiła do aresztu. Z kolei ich rocznym synem zajęła się babcia chłopca. Za posiadanie narkotyków grozi im po 3 lata więzienia.

Teraz policjanci ustalają kto zaopatrywał dilerów w narkotyki i komu były one sprzedawane.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

a (niezweryfikowany)
to jest przykre
hubicka (niezweryfikowany)
A to chuje
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


Swojego dzisiejszego tripa uznalem za szczegolnego z niejednego powodu.

Po pierwsze i najwazniejsze primo: ostatni raz palilem pod koniec grudnia

wiec calosc podrozy odczulem bardzo mocno. Po raz kolejny przekonalem sie

rowniez, ze stafik w worku strunowym jest miszanka przynajmniej roznych

roslin. Podczas 2 podejsc wyczuwalem zupelnie inny zapach i smak dymu...

jak i diametralnie inne skutki dzialania tegoz dymu:]


  • Bieluń dziędzierzawa


  • Substancja: Bieluń

  • Doświadczenie: pierwszy raz

  • Dawka: wywar z 4 dużych kwiatów

  • Metoda: doustnie :-)

  • set & setting spokoj :D[...]


Godzina 22:00 pakuję się do ogródka i zrywam cztery duże i ładnie pachnące czerwone (?) kwiaty. W pobliżu czekają koledzy :D szybko wyskakuję i udaję się w stronę domu by przygotować magiczny wywar, na który długo czekałem.

  • Tramadol

Z narkotykami mam już do czynienia od dłuższego czasu – zioło, feta, tabsy...jednak zawsze korciło mnie, żeby spróbować czegoś mocniejszego – najlepiej z opiatów – jak morfina czy heroina. Kiedy tylko okazało się że kumpel ma butelkę morfiny pozostałą po nieżyjącej już babce nie zastanawiałam się dłużej. Tego dnia wybrałyśmy się wraz z koleżankami do niego koło godziny 12, ponieważ jego ojca nie było wtedy już w domu. Po drodze zaopatrzyłyśmy się w pięciomililitrowe strzykawki.

  • Marihuana


jesli ktos jeszcze pamieta to mialem przestac palic, czytac [u], skonczyc z

uzywami. otoz nic z tego nie wyszlo ;-) udalo mi sie zrezygnowac z [u], ale

z mj nie do konca. w moje abstynenckie lapki trafilo w pewien przedziwny

sposob (dlug o ktorym zapomnialem splacony w "zielonej naturze") troche

grassu i hashu.


nie wiedzialem co z tym zrobic. sprzedac nie sprzedam, bo szkoda, wyrzucic

tym bardziej. jedyne wyjscie to.. spalic :-)



randomness