Katowice: Para poszła na spacer z rocznym synem z planem sprzedania kilku gramów marihuany

W trakcie przechadzki para chciała sprzedać kilka gramów marihuany. Dilerzy zostali jednak zatrzymani przez policjantów z wydziału narkotykowego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Olga Krzyżyk

Odsłony

1042

Para dilerów poszła na spacer ze swoim rocznym synem. W trakcie przechadzki para chciała sprzedać kilka gramów marihuany. Dilerzy zostali jednak zatrzymani przez policjantów z wydziału narkotykowego.

Policjanci z wydziału antynarkotykowego zatrzymali 24-letniego mężczyznę i 20-letnią kobietę, którzy podczas spaceru z rocznym synem chcieli sprzedać narkotyki. Para miała ze sobą kilka woreczków marihuany, w każdym było ok. grama narkotyku.

Mundurowi od dłuższego czasu prowadzili śledztwo w sprawie pary dilerów. Gdy materiał dowodowy był już wystarczający, policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu dwójki dilerów. Para została zatrzymana na Józefowcu. Policjanci przeszukali także ich mieszkanie.

W mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli kolejne narkotyki: prawie 20 gramów marihuany i blisko 30 gramów amfetaminy. Koszt tych narkotyków na czarnym rynku to około 1500 złotych.

Dilerska para trafiła do aresztu. Z kolei ich rocznym synem zajęła się babcia chłopca. Za posiadanie narkotyków grozi im po 3 lata więzienia.

Teraz policjanci ustalają kto zaopatrywał dilerów w narkotyki i komu były one sprzedawane.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

a (niezweryfikowany)

to jest przykre
hubicka (niezweryfikowany)

A to chuje
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Dom, długo wyczekiwany trip. Przygotowane farbki, kocyki, muza, zajebioszka.

Tęskniłem. 

Chciałbym czuć to już zawsze.

Własnie skończyłem jeden z najmocniejszych tripów w życiu.

Ale od początku.

 

Jakiś czas temu pisałem, że czas na trip, muszą być grzyby itp. ale zdecydowałem się na trufle. Jako, że daaaaaaaaaaawno nie tripowałem to zakupiłem najsłabsze - mexican, ledwie dwa i pół na pięć w skali mocy. A tutaj psikus był niemały, bo zmiotły mnie jak ŻADNE wcześniej.

  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

Posiadówka u mnie w domu z kilkoma kumplami, chillera i kulturka.

Hejka.

Piszę swój pierwszy raport w życiu, chociaż miałam sporo doświadczeń z MJ. Zdedcydowałam, że napiszę, ponieważ spotkała mnie sytuacja, która weszła mi na psyche. Możecie to potraktować edukacyjnie, jako ostrzeżenie albo jako wpis z osobistego pamiętnika. Raport piszę mniej więcej 3 tygodnie po tej akcji, bo długo się wahałam, ale uznałam, że muszę to z siebie wyrzucić, a może komuś się przyda.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks
  • Pseudoefedryna

Późny wieczór przy komputerze, psychodeliczny nastrój i oczekiwanie na pobudzenie.

Nie zachęcam do powtarzania mojego czynu. Wręcz przeciwnie, odradzam, to może się naprawdę źle skończyć.

 

 

 

O godzinie 18 przyjąłem DXM z Pseudoefedryną, o 20 przyjąłem THC.

Pierwsze efekty nadeszły szybko, tuż po spaleniu (tj. o godzinie 20:15) poczułem lekkie pobudzenie i chęć do słuchania muzyki. Czas mijał strasznie wolno, wydawało mi się że mijają godziny i niedługo będzie rano, lecz w rzeczywistości była 20:30.

 

Godzina 20:45.

  • Inne
  • Tripraport

Działka nad zbiornikiem wodnym, względna pogoda i niezły humor. 8 osób. Wśród tych 8 osób roboczo wyróżniłem grupę gamma (D.,I.,K.,W.,), grupę alfa (sinus i M.) a także siebie i Cosinusa. Grupy oznaczone greckimi literami alfabetu nie znały się ze sobą, a ja i Cosinus znaliśmy wszystkich. Powodowało to u mnie pewnie wątpliwości co do wrzucania sajo w takiej liczebności

 

Wstęp

Jak w każde kanikuły miał odbyć się „jakiś tam sajko trip”. Jak rok temu padło na działkę w okolicy idealnie się do tego nadającej. Różnicą była liczba osób – nie wrzucałem wcześniej niczego psychodelicznego w takiej grupie. Zebraliśmy się na miejscu o godzinie 21. Kilkanaście minut zeszło nam na ustaleniu tego gdzie właściwie idziemy (w sumie to jak zwykle chuja co ustaliliśmy) i zebranie niezbędnych do przetrwania w głuszy itemów.

Faza