REKLAMA




Judgment: Sega wycofuje spin-off Yakuzy ze sprzedaży, bo aktor brał narkotyki

Japonia to bardzo specyficzny kraj o często niezrozumiałej dla nas kulturze. Nikogo, kto śledzi tamtejszy rynek gier, raczej nie trzeba o tym przekonywać. Niekoniecznie zdajemy sobie jednak sprawę z tego, jak postrzegane są w Kraju Kwitnącej Wiśni narkotyki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

cdaction.pl
rajmund
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

266

Japonia to bardzo specyficzny kraj o często niezrozumiałej dla nas kulturze. Nikogo, kto śledzi tamtejszy rynek gier, raczej nie trzeba o tym przekonywać. Niekoniecznie zdajemy sobie jednak sprawę z tego, jak postrzegane są w Kraju Kwitnącej Wiśni narkotyki. Osoby, które zaczynają je zażywać (a czasem nawet ci, którzy biorą antydepresanty), są traktowane jak zło wcielone. O tym, jak surowe jest wobec nich prawo, najlepiej mówi sytuacja związana z grą Judgment, najnowszą produkcją osadzoną w uniwersum popularnej również w naszej części świata serii Yakuza.

Jednym z bohaterów Judgmenta jest Kyohei Hamura, głowa rodziny mafijnej Matsugane. Głosu i wizerunku użyczył tej postaci Pierre Taki – lider synthpopowej grupy Denki Groove, a także popularny japoński aktor, który podkładał głos m.in. Olafowi z „Krainy lodu” (również w Kingdom Hearts III). Szkopuł w tym, że najnowsze doniesienia na temat Takiego brzmią, jakby dotyczyły postaci, w którą wcielił się w najnowszej produkcji studia Ryu ga Gotoku.

Policja zainteresowała się aktorem, gdy dostała cynk o tym, że Taki posiada i zażywa kokainę. Funkcjonariusze przeszukali jego samochód oraz dom w Tokio, lecz nie znaleźli narkotyków. Mimo to Taki został zatrzymany i poddany testom, które faktycznie wykazały, że zażywał kokainę. Jak donoszą japońskie media, aktor przyznał się do złamania prawa i spożywania niewielkich ilości narkotyku.

W naszej, zachodniej rzeczywistości na tym by się pewnie skończyło. Taki najwyżej trafiłby do więzienia, a gra miałaby tylko dodatkową reklamę. W Japonii jednak sprawa wygląda zupełnie inaczej. W obliczu zaistniałej sytuacji Sega, wydawca Judgmenta, wstrzymała sprzedaż gry – również w formie cyfrowej – przeprosiła za kłopoty i obiecała przemyśleć kolejne kroki, jakie podejmie w sprawie produkcji. Dodatkowo usunęła wszystkie poświęcone jej tweety. Nikomu oczywiście wcześniej nie przeszkadzało, że sama gra mówi o brutalnej rzeczywistości gangsterskiego półświatka.

Biorąc pod uwagę, że podobna sytuacja miała już miejsce w przypadku Yakuzy 4 i wtedy aktor dubbingowy został zmieniony, podobnych kroków możemy zapewne oczekiwać i tym razem. Podobne rozwiązanie zapowiedział już Disney, który poszukuje właśnie nowego japońskiego głosu Olafa na potrzeby „Krainy lodu 2”. Nie wiemy, jak (i czy w ogóle) cała afera wpłynie na europejską i amerykańską premierę Judgmenta, którą zapowiedziano na czerwiec.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)