Moja przygoda z XTC jest bardzo dluga i barwna, jednakze pragne podzielic sie z wami wrazeniami z mojego pierwszego
doswiadczenia z fantastycznym zwiazkiem zwanym MDMA.
A bylo to tak....
Boris Johnson, faworyt na stanowisko premiera Wielkiej Brytanii, podczas dzisiejszego spotkania w Royal Academy of Engineering w Londynie unikał odpowiedzi na pytanie o jego doświadczenia z narkotykami - podaje 'The Irish Times'.
Boris Johnson, faworyt na stanowisko premiera Wielkiej Brytanii, podczas dzisiejszego spotkania w Royal Academy of Engineering w Londynie unikał odpowiedzi na pytanie o jego doświadczenia z narkotykami - podaje 'The Irish Times'.
Johnson poproszony, aby odniósł się do wywiadu z 2007 roku, w którym przyznał, że w przeszłości próbował kokainy, odparł, iż opinia publiczna woli skupić się na ważnych kwestiach, a "wszystko inne, szczerze mówiąc, może zbić nas z tropu".
Narkotykowa przeszłość dała się ostatnio we znaki innemu kandydatowi na brytyjskiego premiera - ministrowi środowiska Michael'owi Gove. Jego pozycja znacznie ucierpiała, gdy media ujawniły, że przed laty wielokrotnie zażywał kokainę, jednocześnie publikując artykuły potępiające używanie narkotyków.
Zażywanie narkotyków nie było jednak głównym tematem podczas spotkania w Royal Academy of Engineering w Londynie. Johnson, wypytywany o Brexit przyznał dzisiaj, że parlamentowi będzie bardzo trudno zablokować ten proces, a gdyby tak się stało, to politycy muszą przygotować się na "śmiertelny odwet" ze strony wyborców.
Były sekretarz spraw zagranicznych przyznał też, że nie zamierza udawać, iż wyjście Wielkiej Brytanii z UE jest prostą sprawą, ale - jego zdaniem - "rozsądny, uporządkowany" Brexit jest możliwy do osiągnięcia. Dodał, że opóźnienie tego procesu - poza obecny termin 31 października - nie jest dopuszczalną opcją, ponieważ "oznaczałby wielką porażkę".
Boris Johnson zadeklarował też, że nie będzie dążył do bezumownego Brexitu, choć pozostawia taką opcję jako "istotne narzędzie negocjacyjne". Jest to spore zaskoczenie ze strony głównego kandydata na premiera Wielkiej Brytanii, gdyż dotychczas jego stanowisko sugerowało próbę twardego forsowania takiego rozwiązania.
Moja przygoda z XTC jest bardzo dluga i barwna, jednakze pragne podzielic sie z wami wrazeniami z mojego pierwszego
doswiadczenia z fantastycznym zwiazkiem zwanym MDMA.
A bylo to tak....
nazwa substancji: salvia divinorum
poziom doświadczenia: sweet mary jane, hasz, grzybki (łysiczki lancetowane i mexicany), LSA, gałka muszkatułowa, avio, DXM, tussi, xanax, SD zapodowałem po raz pierwszy.
Ogólnie spoko. Pozytywne nastawienie choć ogólnie w życiu strasznie chujowo.
Zaczęło się od tego, że w dniu wczorajszym miałem wielką ochotę na mefedron. Okazało się, że nie dało rady nic załatwić więc uwaliłem się Thiocodinem i piwem. Nie było źle ale nie było też dobrze. W nocy naszło mnie bardzo duże pocenie się. Może to jakaś reakcja choć nie sądzę bo ostatnio wiele rzeczy mieszam z alko.
Dziś siedziałem sobie spokojnie przed kompem, popijałem piwo, romyślałem. Nagle wpadła myś - zadzwonię do kumpla, może coś ma. Miał. Podjechał, dał. Jest dobrze.
Doświadczenie: mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina
Info o mnie: 20 lat, 72 kg, 176 cm
S&S: pub, ja+2 kolegów(niech będą się nazywali A i B), pozytywne nastawienie oraz chęć na mistyczno-barową podróż
Komentarze