Jesteś z Warszawy? Dostarcz SIN opakowanie po dopalaczu i dowiedz się, co w nim siedzi

Jeśli jesteście z Warszawy, akurat w niej przebywacie lub macie blisko, a jednocześnie zdarza Wam się używać dopalaczy, Studencka Inicjatywa Narkopolityki daje Wam w tym tygodniu możliwość przekonania się - za darmo - co tak naprawdę siedzi w tych specyfikach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

SIN

Odsłony

847

Jeśli jesteście z Warszawy, akurat w niej przebywacie lub macie blisko, a jednocześnie zdarza Wam się używać dopalaczy, Studencka Inicjatywa Narkopolityki daje Wam w tym tygodniu możliwość przekonania się, co tak naprawdę siedzi w tych specyfikach i na ile jest to zgodne z deklaracją producenta/dystrybutora, o ile ten w ogóle zawraca sobie głowę deklarowaniem czegokolwiek.

Nie musisz przygotowywać próbki samego dopalacza, dostarcz opakowanie po nim (tę część, która bezpośrednio stykała się z produktem). Analiza cienkowarstwową chromatografią (TLC) określi jego tożsamość. Wyniki zostaną udostępnione we wrześniu. Badanie ma charakter pilotażowy — jeśli wszystko się powiedzie, w oparciu o wypracowane w jego toku procedury zostaną być może otwarte w dwóch dużych polskich miastach punkty, do których w każdym momencie będzie można przynieść opakowanie po dopalaczu i za darmo dowiedzieć się czegoś o jego składzie. Czy tak się stanie - zależy w dużej mierze od Was.

Kontaktujcie się z SIN na fb (https://www.facebook.com/SinPL) i mailowo (testy@sin.org.pl)

Oceń treść:

Average: 9.9 (11 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Set & Setting :

Pora roku – wiosna, 15 kwietnia

Lokacje – dom, miasto, las

Nastrój – świetny, delikatna niepewność

Cel – spełnienie swojej narkotykowej „ambicji” - doznanie halucynacji

Dawkowanie:

Dawka – 2g Benzydaminy

Waga – 90kg

Wiek: 17 lat

Doświadczenie : Dekstrometorfan, Benzydamina, Thc

  • Marihuana

wyprawa na 1sze w życiu jaranie podczas lekcji :) żeby było śmieszniej to po jaraniu - powrót do szkółki na jakieś 4 lekcje :) no i jakby tego było mało - w ten dzień miała być wywiadówka...

10.09.2007

  • Inne
  • Marihuana

Już nie pamiętam kiedy się zaczęło, jedyne co udaje mi się przypomnieć to wiatr, który zrywał czapki z głów. Halny. Niedziela była ciepła ale mglista. Zjadłem mango żeby coś się działo i dzieje się. Otwieram oczy i czuję jakbym obudził się z długiego snu. Odkładam fajkę. Pień drzewa, pod którym usiadłem oraz mój kręgosłup zlewają się w jedno. Podłączyłem się do systemu nerwowego ziemi. Czuję mądrość ale nie w wymiarze ludzkim - zrozumienie raczej.

  • LSD-25


najpotezniejszy mix jakiego w zyciu zapodalem i ktorego byc moze jeszcze zapodam ale sie baaardzo boje bo chyba od tamtej pory nie jestem taki jak bylem wczesniej, choc niewiem czy nie bylo to spowodowane ciągiem kwasowym było

DXM + LSD w dawce 420mg DXM + 3 papierki (wrony) LSD, powiem krotko.



To te:





Rano zjedlismy po 3 kwasniki z Y., był jeszcze z nami ewangelik Ł. który w dalszych epizodach pragnął wyssać suczkę, ale nie o nim mowa .