Hongkong: matka zabiła córkę narkotykiem

Opary heroiny zabiły małe dziecko.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP
Super Express
wp.pl/DPA

Odsłony

2229
wp.pl/DPA 30.05.2001

Hongkong: matka zabiła córkę narkotykiem

W Hongkongu rozpoczął się proces 21-letniej kobiety, oskarżonej o zamordowanie własnego dziecka. 10-tygodniowa córka Lorraly Ng Lok-wan zatruła się oparami heroiny. Matka - według sądu - była wówczas w ciągu narkotycznym.
Przed sądem 21-latka przyznała się do winy. Według prokuratora, w krwi dziecka wykryto śmiertelną dawkę morfiny, sześciokrotnie większą od tej, która mogłaby zabić maleństwo. Matka przyznała się, że ojciec chrzestny dał jej pieniądze na wizytę u lekarza. Dziewczyna jednak - zamiast pójść do przychodni - kupiła narkotyki.
Lorraly Ng Lok-wan przespała potem ponad dobę w parku, zażywając narkotyk i karmiąc swoje dziecko jedynie mlekiem i wodą. Jak utrzymuje, od czasu do czasu odwracała głowę dziecka bądź zakrywała jego nos mokrą chusteczką, by ustrzec je przed trującymi oparami. Ekspertyza lekarska wykazała jednak, że nawet takie działanie nie uratowałoby życia maleństwu.
Wyrok w sprawie ma zapaść pod koniec czerwca.


onet.pl/PAP

Matka paliła heroinę, dziecko zmarło

Dwumiesięczna dziewczynka zmarła z powodu zatrucia oparami heroiny w Hongkongu.
Matka dziecka, 21-letnia narkomanka Lorraly Ng Lok-wan, paliła heroinę, trzymając dziecko na kolanach - jak twierdzą lekarze, w krwi dziewczynki stwierdzono sześciokrotnie większą dawkę narkotyku od dawki śmiertelnej dla dorosłych. Matka odpowie przed sądem hongkońskim za zabójstwo.
Kobieta miała zaprowadzić niedomagające dziecko do lekarza - otrzymała pieniądze na ten cel od swego ojca. Zamiast udać się do pediatry, kupiła heroinę. W publicznej toalecie, z dzieckiem na kolanach, zażyła sześć dawek jedna po drugiej.


Super Express 31.05.2001

Zabójcza heroina wyssana z mlekiem

Dwumiesięczna dziewczynka z Hongkongu zmarła na skutek zatrucia heroiną, którą paliła jej matka. 21-letnia narkomanka Lorraly Ng Lok-wan została wczoraj uznana za winną popełnienia morderstwa.
Dziewczynka urodziła się już z uzależnieniem narkotykowym. Jednak lekarze zdołali ją z niego wyzwolić. Umarła, gdy matka zabrała ją do lekarza. W toalecie lekarskiej przychodni kobieta wpadła w narkotyczny ciąg. Kilkakrotnie też karmiła córeczkę piersią. Zaniepokoiła się, gdy dziecko przestało przyjmować pokarm. Kilkanaście minut później umarło.
Dziewczynka zmarła na skutek przedawkowania morfiny, pochodzącej z rozkładu heroiny. Narkotyk ten dostał się do jej organizmu zarówno z mlekiem matki, jak i z dymem, którym kobieta się narkotyzowała.

TS, (AFP)

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Przytulny dom kumpla, wrześniowa, lekko deszczowa noc (taka jaką lubię). Nastrój pozytywny i wielka chęć spróbowania czegoś nowego.

Pewnego razu wpadłem do mojego dobrego znajomego J. Okazało się, że ma wolną chatę więc zaproponowałem jakiś eksperyment. Chciałem namówić go na drugi raz z acodinem, ale się nie zgodził i zaproponował gałkę, którą kiedyś już brał. Ja, że zawsze byłem ciekaw jej mocy bez namysłu się zgodziłem i za 20 minut wylądowaliśmy w sklepie kupując 3 paczki świeżych gałek.

  • Marihuana

pisało sie tutaj o różnych rodzajach fazy na MJ(wideo,teleport itp) to ja opisze moje fazowanie (zaznaczam że zioła sama natura-zero chemi) w ogóle na mnie MJ działa raczej z opóźnieniem(kilka minut) i pierwsze oznaki nadchoszącego sklepania to lekkie zaburzenia obrazu(coś strobopodobnego), i zaraz później zajebiste kolory i śmiech.

  • Dekstrometorfan

Sam w domu zlokalizowanym pół godziny od Toronto, reszta okupuje szkoły i placówki w których są zatrudnieni. Towarzystwa dotrzymuje mi stworzenie czworonożne o imieniu Abby. Toczę ożywioną merytoryczną konwersację jakby spożyć te 70 ampułek zawierających bromowodorek dekstrometorfanu. Każda z nich ma 15 mg.

06.05.2008

Zaczynamy. Znajomy polecił bym wziął to w mniejszych dawkach na przeciągu dnia, gdyż 1050 może być zbyt wszechogarniające. Kłócę się z nim, że jak będe tak dorzucał, to faza się uszkodzi i będą wypełniać mnie negatywnie nasączone wibracje. Ponoć mam mu zaufać. Ufam.

Postanawiam spożyć pierwsze 360 mg o godzinie 8 rano.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: ciekawość, spokój, radość Setting: obwodnica na krańcu miasta, centrum miasta, dom znajomego, las i natura

Po smacznym i sytym obiedzie postanowiłem, że przekażę mojemu koledze jego 50 mg 4-HO-MET. Jako że proszek wyglądał apetycznie, czym prędzej zlizałem około 25 miligram tej zacnej substancji o godzinie 17, a resztę pieczołowicie spakowałem i uzbrojony w słuchawki oraz mp3 wyruszyłem w drogę.