Hodowcy z Rosji, dilerzy z Rudek rzecz się dzieje w Kielcach.

Kieleccy policjanci chwala się w gazecie pierwszymi sukcesami, przyznaja że wykrywalność jest ogólnie niska.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Kielce 08.02.2001
IWONA BORATYN, PATRYK WOJTAS

Odsłony

2617


Ponad tysiąc sadzonek konopi indyjskich znalazła policja w niewielkiej wsi koło Pierzchnicy. W Kielcach udało się zlikwidować szajkę dilerów. Najmłodszy z nich to jeszcze dziecko.
W tym roku to pierwsze sukcesy policji w walce z narkomanią. W ubiegłym udało się udaremnić produkcję konopi w Wolicy i zatrzymać kilkunastu dilerów narkotykowych. Zlikwidowano dwie fabryki ekstasy pod Skarżyskiem. Tylko w powiecie kieleckim odnotowano 42 przypadki posiadania i handlowania narkotykami przez nieletnich. Wykrywalność przestępstw związanych z dystrybucją i produkcją narkotyków jest wciąż niska. W ubiegłym roku było to zaledwie 5 procent.

Pierwszy sukces

Mieszkańcy wsi Drugnia na trasie Chmielnik - Potok nie mogli się nadziwić, dlaczego wczoraj i we wtorek przez ich wieś mknęły policyjne radiowozy. Jechały na koniec wioski, pod sam las. Okazało się, że dwaj obywatele Rosji, którzy wynajmowali dom od jednego z miejscowych gospodarzy i opiekowali się jego dobytkiem, zajmowali się uprawą konopi indyjskich. Na trop plantacji trafili policjanci z Chmielnika.
Siergiej i Żenia hodowali konopie w niezamieszkanym, starym domku sąsiadki. Sołtys wyjaśnił, że właściciel domu, w którym mieszkali cudzoziemcy płacił podatki, ale nie przebywał na stałe we wsi. Dom wynajął pięć lat temu. Gospodarstwo świeciło wczoraj pustkami. Nie było i lokatorów, i dobytku.
- Policja chciała mi powierzyć konia w opiekę, ale po co mi kłopot. Jeszcze jakaś mafia ostrzela mi stajnię - nie krył obaw sołtys.
Wczoraj policja przesłuchiwała podejrzanych i świadków. Biuro prasowe świętokrzyskiego komendanta policji na polecenie Prokuratury Okręgowej odmówiło udzielenia informacji na temat plantacji.
Ze znalezionych konopi można otrzymać niemal tonę marihuany.

Drugi sukces

W ciągu ostatniego tygodnia kieleccy policjanci z wydziału ds. zwalczania przestępczości narkotykowej zlikwidowali szajkę dilerów narkotyków. Wszyscy zatrzymani są nastolatkami. Tylko dwaj z nich są pełnoletni, a najmłodszy z zatrzymanych dilerów niedawno ukończył 13 lat. - Dilerzy pochodzą z Kielc, podkieleckich Rudek i jeszcze jednej wsi leżącej w Górach Świętokrzyskich. Jej nazwy nie ujawnimy, bo liczymy na dalsze zatrzymania - wyjaśnia nadkom. Tadeusz Winiarski, komendant miejski policji w Kielcach.
W policyjnym śledztwie ustalono, że nastolatki hodowały i rozprowadzały konopie indyjskie, a także grzybki halucynogenne. Ich klientami była młodzież szkolna, głównie z gimnazjów. Zakupy rzadziej robili dorośli, ale z ustaleń policji wynika, że i ci byli klientami szajki.
- Młodzież była bardzo pomysłowa. Jeden hodował konopie na poletku za stodołą. Drugi w domu wmawiał matce, że marihuana rosnąca w donicy na oknie, to eksperyment biologiczny zadany przez nauczycielkę. Kobieta nawet pomagała synowi pielęgnować roślinkę - opowiada oficer z wydziału ds. zwalczania przestępczości narkotykowej, który prowadził śledztwo. Policja ustaliła, że dilerzy działali od ponad roku. Część narkotyków przeznaczali na własne potrzeby. Sprzedawali nadwyżki.
- Za działkę marihuany brali 30 zł, a za jednego grzybka od 25 do 30 gr - zdradza oficer prowadzący śledztwo. Grzybki halucynogenne zbierał tylko jeden z podejrzanych na leśnych polankach oddalonych od Rudek około 15 km. - Zarekwirowaliśmy kilkadziesiąt grzybków i kilkanaście działek ususzonych już konopi. Odkryliśmy też blisko kilogram nasion konopi indyjskich, które podejrzani chcieli zasiać na wiosnę - opowiada komendant Winiarski.
Szefem całej szajki był pełnoletni mieszkaniec Kielc. On i jego wspólnik staną przed sądem za łamanie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Nieletnimi dilerami zajmie się sąd rodzinny.
- Jeszcze raz potwierdziło się, że problem narkotykowy w Kielcach jest ogromny. Praktyka pokazuje, że boryka się z nim każda szkoła w powiecie. Jeśli ktoś uważa inaczej, to po prostu nie chce zauważyć problemu - mówi komendant Winiarski.

Gdzie pomagają uzależnionym

Placówki ambulatoryjne

Poradnia Medycyny Szkolnej Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego, 25-310 Kielce, ul. Kościuszki 3, tel. (041) 361-57-66, czynna: pon., czw. 7-18, wt. 7-16, śr. 7-16.30, pt. 7-15.

Punkt Konsultacyjny ds. Uzależnień przy Caritas Diecezji Kieleckiej, 25-010 Kielce, pl. Panny Marii 1, tel. (041) 344-39-86, czynny: pon.-pt. 15-18.

Punkt Konsultacyjny dla Osób Zagrożonych Uzależnieniem, Uzależnionych oraz Członków ich Rodzin, 27-200 Starachowice, ul. Konstytucji 3 Maja 15, tel. (041) 274-80-56, czynny: pon. 16-18, wt.-pt. 15-17.

Placówki prowadzące badania na obecność wirusa HIV
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, 25-956 Kielce, ul. Jagiellońska 68, tel. (041) 345-23-68, 345-67-81, 366-48-76, czynna: pon.-pt. 7-15.



Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Spokojny letni weekend poprzedzony lekturą na temat LSD. Chęć odkrycia substancji dla rzekomego duchowego działania (przy jednoczesnym - w miarę możliwości - wewnętrznym stonowaniu się, tj. bez żądzy wielkich obrazów i napalania się). Dwójka znanych towarzyszy, żadnych obaw o możliwe "dziwne biegi wydarzeń".

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako druga część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretnie wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Benzydamina

### Substanja: 1x Tantum Rosa(50mg benzydaminy, na pierwszy raz) ###


### Doświadczenie: mj(dosyć duże ilości), grzyby(małe ilości)###


(-: Dziennik pokładowy :-)

  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 lat

Exp: Alkohol(wiele razy),Marihuana, Gałka muszkatołowa, Kodeina

Set & Settings: Deszczowy, ponury wieczór. Pierwszy samotny trip, chęć przeżycia czegoś niesamowitego, poszerzenia horyzontów i nabrania dystansu do otaczającego świata ; ]

Substancje: DXM w postaci popularnych tabletek Acodin. Spożyte najpierw 5 x15mg("próba uczuleniowa") a po 4 h 25 x15mg. Łącznie: 450 mg(30 tabl)

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Od A do Z, prawie w każdej okoliczności zdarza mi się zapalić, jak to nałogowemu.

Paliłem ją zawsze, kiedy czułem się samotny. Na początku dawała taki miły masaż ciała, głowa stawała się jakby napęczniałym balonem przyjemności, ciało rozchodziło się w takiej ekstatycznej fali spokoju, stawało delikatne i miłe. Każde zapalenie wiązało się z szybciej bijącym sercem ( z podjary) jeszcze przed wzięciem pierwszego bucha. Potem kopcenie lufki i ściąganie mini chmurek... tak to było na początku. Jedna czy dwie lufki potrafiły mnie już tak zapierdolić, że miałem ostre i w chuj kolorowe wizje po zamknięciu oczu.