Haszysz na receptę

Holenderskie apteki będą mogły sprzedawać haszysz na podstawie recept

Anonim

Kategorie

Odsłony

3394

Holenderskie apteki będą mogły sprzedawać haszysz na podstawie recept. Decyzję w tej sprawie podjął w piątek rząd Holandii.

Rząd podzielił opinię minister zdrowia Els Bors, która zwróciła uwagę, że pacjenci cierpiący na stwardnienie rozsiane, AIDS lub raka coraz częściej sięgają po haszysz w celach terapeutycznych.

W uzasadnieniu decyzji rządu odnotowano takie pozytywne skutki haszyszu, jak złagodzenie bólu, osłabienie dolegliwości, związanych z chemoterapią, a także złagodzenie objawów stwardnienia rozsianego.

Władze przyznały, że nie ma jeszcze naukowych podstaw takiego oddziaływania haszyszu. Coraz częściej jednak lekarze zapisują go chorym, a apteki realizują takie recepty, choć formalnie jest to sprzeczne z prawem.

Stosowanie haszyszu zgodnie z zaleceniami lekarza jest już dozwolone w Kanadzie oraz w 19 stanach amerykańskich.

Rząd holenderski ma w najbliższym czasie opracować szczegółowe przepisy regulujące produkcję i sprzedaż haszyszu o jakości farmaceutycznej.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Heroina

Spisano dn. 15/06/2004


Doświadczenie: Duze ;) (mj, speed, koks, MDxA, GHB, DXM, LSD, Psilocybe, 2C-I, i inne)





  • Benzydamina

Set & Setting - Góry pod osłoną nocy, deszczu i mgły. Drewniana chatka, postawiona nieopodal wejścia do przepięknego lasu.

Substancja (podaję konfigurację znajomych, co by przybliżyć sytuację):
Ja - Benzydamina (3 saszety Tantuma) + Duposraczokanabinoid
* - 5g nasion powoju + 450mg DXM
* - 15g nasion powoju
* - ~3g nasion powoju
* - 15g nasion powoju + 150mg DXM
* - 10g nasion powoju

Wiek: 19 lat.

  • Bad trip
  • Marihuana

Nastawienie psychiczne: Dobre. Okoliczności: W parku z kolegą. Oczekiwania: Na pewno nie „bad trip” ;)

Rano, wraz z kolegą, na potrzebę trip raporta nazwijmy go „R”, udaliśmy się po temat. Jest około godzina 19, idziemy wraz z naszą zdobyczą do parku gdzie zazwyczaj nikogo nie ma gdyż o tej porze jest ciemno i nikt się nie kręci. R wyciąga pakunek zawinięty w sreberko i kruszy w crusherze, razem z nim nie mogę się doczekać aż już zapalimy. R zanim zaczął kręcić spliffa ze sztuki palenia, włączył muzykę, spokojną, jakiś chilloutowa składanka na YouTubie.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Trochę poddenerwowany, podekscytowany, w mieszkaniu z dziewczyną. Z głośników płynie muzyka (ambient / soundtrack). Ostatni posiłek jadłem 3 godziny przed zażyciem DXM. Oczekuję czegoś pozytywnego, innego, chwili innej niż szary świat za oknem.

Tak, jest to kolejny TR z DXM w roli głównej. Chciałbym jednak zwrócić w nim uwagę na to jak wiele dało mi pierwsze "spojrzenie" na dekstrometorfan oraz podzielić się moim zdaniem na temat rzeczonej substancji i jej popularnego zastosowania.

W poniższym raporcie nie znajdziecie opisu CEVów, zaburzeń świadomości, beki z kolegami, ogólnej niezłej jazdy. Znajdziecie wspomnienie osoby dla której DXM okazało się być czymś więcej niż aptekowym mózgojebem.