Haga i Warszawa razem walczą z bezdomnością i uzależnieniami

W czwartek Monar podpisał porozumienie z haskimi organizacjami zajmującymi się pomocą bezdomnym i uzależnionym. Warszawa i Haga wymieniły się też doświadczeniami w tej dziedzinie

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1665

Stowarzyszenie Monar i dwie haskie organizacje zajmujące się pomocą bezdomnym i uzależnionym podpisały wczoraj porozumienie o współpracy. Oba miasta - Warszawa i Haga - od kilku lat wspierają w tej dziedzinie.

- Mamy ogromne doświadczenie w pracy się uzależnionymi. Uczyliśmy się tego od dawna, bo Holandia zawsze była krajem, przez który przemycano narkotyki. Chcemy się podzielić naszą wiedzą - mówił Rob van Kleef z haskiego magistratu. W Hadze do władz miasta należy planowanie strategii pracy z uzależnionymi i bezdomnymi. Dbają o nich dwie instytucje: Parnassi - największa w Europie organizacja zajmująca się uzależnionymi oraz osobami z problemami psychiatrycznymi oraz Armia Zbawienia pracująca z bezdomnymi.

Paweł Wypych, dyrektor Biura Polityki Społecznej chce streetworkerów, którzy sami docierają do bezdomnych. - Holendrzy świetnie potrafią też współpracować z mieszkańcami i przekonywać ich do budowy w ich sąsiedztwie ośrodków dla niepełnosprawnych czy bezdomnych. My wciąż mamy z tym ogromny problem - przyznał dyrektor Wypych.

Przewodnicząca Monaru Jolanta Łazuga-Koczorowska podkreślała, że jej stowarzyszenie już korzysta z współpracy warszawsko-haskiej. Uruchomiło poradnię psychologiczno-prawną dla bezdomnych, wprowadza holenderski program pomocy osobom bezdomnym z zaburzeniami psychicznymi. Najmłodsi podopieczni wyjeżdżają na wakacje do Holandii, Monar wyposaża też swoje ośrodki w komputery.

W październiku oba miasta będą wspólnie pracować nad zapobieganiem i zwalczaniem przemocy domowej. W tym przypadku Holendrzy zamierzają korzystać z pomocy Warszawy.

- W Polsce system opieki nad osobami bezdomnymi jest mniej rozwinięty niż u nas, ale tu pracownicy ośrodków mają z nimi bliski kontakt, lepiej się rozumieją. My trochę się pogubiliśmy, próbując usprawnić naszą pracę, wprowadzając różne certyfikaty, itp. Nasi pracownicy mogą się od was uczyć sposobu pracy - chwalił Johan Koeman z Armii Zbawienia. Wtórował mu Rob van Kleef z haskiego magistratu: - Możemy się nauczyć, jak np. włączyć w pomoc uzależnionym całą rodzinę. Problem nie ogranicza się tu najczęściej do samego uzależnionego, zaangażowanie jego bliskich jest jednak bardzo trudne. Warszawskie organizacje robią to ze świetnym skutkiem. Spróbujemy przenieść wasze rozwiązania do Hagi.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

:D (niezweryfikowany)

"Najmłodsi podopieczni wyjeżdżają na wakacje do Holandii " no jaaaasne, tez chce :D
Pawlak (niezweryfikowany)

własnie to napisac !! :D <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Nastawienie początkowo mieszane, potem byłem chętny do wzięcia, trzy osoby w domku w środku lasu, w tle gra telewizor.

T+00:00
Biorę 3g grzyba (miało być 2g, ale dawkowanie na oko - nie polecam nikomu). Nastawienie mam wtedy bardzo pozytywne, liczę na dobrą zabawę. 

T+00:30
Zaczynają być widoczne pierwsze efekty, jest bardzo przyjemnie, pokój ozdiobiony światełkami świątecznymi zdaje się napełniać kolorami. Kolega, który patrzył przez drzwi wygląda jak ktoś będący w pudełku czekolady Nussbeisser (ta z okienkiem z orzechami). Pokój w którym się znajduję wydaje się zmieniać kształty, raz ściany są bliżej, a raz dalej.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Wolny weekend, niepohamowana ochota na przyćpanie

Trochę za póżno ogarnąłem że nie wszystkie apteki są całodobowe, więc zamiast podejść sobie do najbliższej, 100 metrów od domu musiałem przejść się trochę miastem ale ruch to ponoć zdrowie a w tej branży zdrowie chyba jest w cenie, także nie ma co narzekać.

  • Amfetamina


Taką sobie dzisiaj wene w domku podłapałem, jak sobie przed komputerkiem siedziałem i z moim ziomkiem gadałem, stwierdziłem że dawno raportu nie pisałem. Tak sobie wymyśliłem, że jak już dzisiaj rymy tworzyłem, to stworze raporta rymowanego. I tak siedze i myśle czy wyjdzie coś z tego. Wiem, że na pewno nie wyjdzie nic złego. No więc teraz już przejdę do rzeczy, bo wiem że moim prawdą nikt nie zaprzeczy.



Doświadczenie (stylu nie zmienie): Grass hasz i amfetamina, Dxm, bieluń i muszkatałowa rozkmina, Na koniec ekstazy, bo to najlepsze fazy.


  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

nastawienie pozytywne, ciekawy doświadczenia, umysł otwarty, trip łóżkowy

Postanowiłem napisać w tym miejscu trip raport. Dla potomnych, może dla samego siebie. Fajnie, że są takie miejsca. Wiedza cenna, dla wybranych. Wklepuje literki, zobaczymy, co wyjdzie. Nie pamiętam dnia, godziny podane na oko, dawki też odmierzane w ten niemądry sposób. Uznałem, że nawet jak machnę się o te 20 mg, nic mi się nie stanieGodzina przyjęcia = T=20:00. Umownie.