REKLAMA




Gotując MDMA spowodował wybuch w akademiku

Służby ratunkowe zostały wezwane na teren Uniwersytetu Canberry około godziny 20:00 we wtorek wieczorem, po doniesieniach o wybuchu, jaki miał nastąpić w kampusie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Vice AUS
Gavin Butler

Odsłony

956

Służby ratunkowe zostały wezwane na teren Uniwersytetu Canberry około godziny 20:00 we wtorek wieczorem, po doniesieniach o wybuchu, jaki miał nastąpić w kampusie. Sanitariusze odwieźli do szpitala 19-latka o nazwisku Miles Dorian Whitty, a kiedy policja przeszukała jego pokój, znalazła w nim dużą ilość chemikaliów, akcesoriów związanych z narkotykami i notatnik zawierający recepturę otrzymywania MDMA.

Funkcjonariusze połączyli kropki i obecnie podejrzewają, że Miles - student uniwersytetu - mógł pichcić molly. Zgodnie z komunikatem AFP , nastolatek wykorzystywał swój pokój w akademiku jako rodzaj "tajnego laboratorium", w którym prawdopodobnie otrzymywał [lub chciał otrzymać] MDMA w formie krystalicznej. Został aresztowany w szpitalu i oskarżony w związku z pojedynczym zarzutem produkcji substancji kontrolowanej.

Miles pojawił się na krótko przed Sądem Magistrackim ACT, gdzie ustalono, że we wtorek po południu sam skontaktował się z ratownikami po wdychaniu trującego gazu. Skontaktowawszy się z ochroną kampusu, Miles podobno powiedział im, że miał "wypadek chemiczny". Jak na razie został przewieziony do szpitala w celu dokonania oceny stanu jego zdrowia psychicznego.

Sąd usłyszał również, że kiedy funkcjonariusze weszli do pokoju Milesa w Cooper Lodge, znaleźli składniki do produkcji ecstasy, notes i dowody eksplozji chemikaliów. Mieszkańców akademika ewakuowano podobno przez całą wtorkową noc, a w środę rano na teren kampus przybyły ekipy ratunkowe w kombinezonach ochronnych.

Zespół bombowy, zespół ds. tajnych laboratoriów i pracownicy laboratoriów analitycznych ACT Government zostali wezwani i zgodnie z dokumentami sądowymi nadal pracują na miejscu. Miles ma w tym miesiącu ponownie pojawić się w sądzie.

Oceń treść:

Average: 7 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 3 4-DMMC
  • Pozytywne przeżycie

Na początku sam w domu, potem podróż autobusem na lodowisko na spotkanie klasowe. Nastawienie doskonałe i oczekiwanie na niewiadome bo to pierwszy raz z ketonami.

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Chęć doświadczenia Cienia dostrzeżonego podczas poprzedniej podróży. Nie pierwszy raz taka dawka. Środek lasu, dom.

Jest 03.03.2019, 17:56. 

Powykręcanymi z bólu palcami, stawiając czerwone stemple o metalicznym zapachu zaczynam pisać sprawozdanie z podróży. Każde uderzenie w klawiaturę wysyła przez ciało falę ognia i lodu. Smak palonego mięsa i łez, ból w kościach, ogień w płucach.

Zacznę od tego czym kończę podróże, od dialogu z samym sobą.

- Jak myślisz czym to jest?

- Ciężko powiedzieć. Autonomicznym bytem, częścią jakiegoś większego, może całkowicie nieświadomym tworem.

- Wydaje mi się raczej, że to druga strona medalu, yin, brakujące ogniwo...

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Podróż z dwoma bliskimi przyjaciółmi i zarazem współlokatorami biorącymi kwas po raz pierwszy - S i P, słoneczny styczniowy dzień, obecny przez większość czasu opiekun - J (też współlokator). Dobre nastroje, długo wyczekiwany trip. Sporo zmian otoczenia - plaża w ciągu dnia, ulice miasta, blokowisko w nocy, mieszkanie kumpla, samochód, jeszcze raz plaża w nocy i na koniec nasze mieszkanie. Mieliśmy do dyspozycji także ostatnią już osobę z mieszkania - H, który podjął się roli kierowcy.

Trip opisywany po upływie długiego czasu. Podawane czasy są więc raczej orientacyjne. Podobnie jak z poprzednimi moimi TR - będzie długo i szczegółowo (tym razem naprawdę aż do przesady). Chcę spisać jak najwięcej z tego, co zapamiętałem. Rola którą staram się spełnić to raczej bycie dobrym kronikarzem niż gawędziarzem. Każdy kto nie poczuł się odstraszony powyższą zapowiedzią jest mile widziany w drugim akapicie, oraz każdym następnym.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

W sumie była to dosyć spontaniczna akcja, ale nastawienie miałem jak zawsze pozytywne. Miejsce przyjmowania to dom na wsi w pięknej okolicy na małej domówce ze znajomymi. Nie bałem się niczego, chciałem przeżyć coś niesamowitego.

Wprowadzenie

randomness