REKLAMA




Google Maps pomoże zwalczać uzależnienia w USA?

Wszystko to w ramach Narodowego Miesiąca Odzyskiwania (z ang. National Recovery Month), do którego Google przygotował funkcję Recovery Locator.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

whatnext.pl
Mateusz Łysoń
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

110

Google postanowiło w pośredni sposób wyciągnąć rękę do swoich użytkowników uzależnionych od narkotyków lub alkoholu. Tam, gdzie zwykle podglądamy mapy podczas podróży, wkrótce zostaną wprowadzone dwa narzędzia, które pomogą połączyć ludzi z organizacjami, walczącymi ze wspomnianym uzależnieniami.

Wszystko to w ramach Narodowego Miesiąca Odzyskiwania (z ang. National Recovery Month), do którego Google przygotował funkcję Recovery Locator. Ta oznacza w mapach Google ponad 83000 miejsc wsparcia przy walce ze swoim nałogiem, wśród których znalazły się grupy Anonimowych Alkoholików, czy Anonimowych Narkomanów. Użytkownicy będą musieli podać tylko swój adres, aby zobaczyć najbliższe spotkania, które odbywają się w ponad 33000 lokalizacjach.

Drugą nową funkcją Google Maps jest narzędzie Naloxone Locator Tool, które ujawnia pobliskie placówki, w których lek na przedawkowanie opioidów można uzyskać bez recepty. Mowa o ponad 20000 aptekach w 50 stanach. Google podkreślił, że będzie dodawał lokalne kliniki i niezależne apteki, aby dalej poszerzać listę.

Według Google ponad 21 milionów Amerykanów boryka się z używaniem substancji, a ponad 130 osób codziennie umiera w Stanach Zjednoczonych z powodu przedawkowania opioidów. Nowości nie są więc przeznaczone dla wszystkich krajów, a jedynie USA.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Ostatnimi czasy dość często używałem substancji takich jak 4-HO-MET czy 25C-NBOMe, zawsze w towarzystwie, choć nigdy lekkomyślnie. Gdy po tych "zabawach" sięgnąłem po grzyby, okazały się działać słabiej niż zawsze, dlatego postanowiłem zrobić przerwę od psychodelików. Przy okazji obiecałem sobie również nigdy więcej nie używać substancji psychoaktywnych laboratoryjnego pochodzenia i korzystać wyłącznie z darów natury. Akurat tak się złożyło, że w trakcie tej przerwy rozstałem się ze swoją jedyną kobietą, co było dla mnie ogromnym ciosem. Od jakiegoś czasu myślałem o grzybach, wydawało mi się, że jestem już gotowy. I tak mnie tchnęło, akurat w najgorszy dzień, kiedy byłem najbardziej przybity i zdewastowany emocjonalne, żeby odbyć podróż. Wiedziałem, że S&S wykluczają cokolwiek pozytywnego, co mogłoby się zdarzyć podczas tripu. Mimo wszystko, postanowiłem sobie dokopać, spróbować coś zrozumieć, obrać nową drogę, a przede wszystkim stawić czoło największemu bólowi w najbardziej niesprzyjających warunkach. Stało się. Wieczorem, w swoim pokoju, zjadłem 4g suszonych łysiczek. Nigdy wcześniej nie przekraczałem 2,5g. Z głośników rozbrzmiewały Carbon Based Lifeforms, jako tło podróży.

Łysiczki skonsumowałem około godziny 23, w postaci proszku zapitego wodą, zmielone wcześniej w młynku do kawy. Zwykle pierwsze efekty działania grzybów odczuwam po 25-30 minutach. Tym razem początkowa fala otarła się o mnie po niecałych dziesięciu. Już wtedy wiedziałem, że będzie to coś nietypowego, wcześniej mi nieznanego. Kolejne 10' było podsycaniem ciekawości, wzrastaniem podniecenia nowym doświadczeniem. Minęło 25 minut od konsumpcji, a ja miałem już dość. Musiałem bezpowrotnie wyłączyć muzykę.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Spontan

DXM mnie dzisiaj totalnie rozniosło na łopatki. Nie będę się bawił w dłuższy wstęp i rozwinięcie, bo akuat dziś jestem zmęczony. Chcę jak najszybciej machnąć raport, oddać niesamowitość dzisiejszego przeżycia.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Wynajęty domek na zielonym zadupiu, nastawienie 110% pozytywne

 

Uczestnicy – M (poznany na Ozorze), P (dziewczyna M, same story), L (kumpel P i M), E (z którym już swoje wyćpałem :D). No i ja.

 

  • 2C-B
  • Ketamina
  • Marihuana
  • MDMA
  • Miks

Impreza sylwestrowa ze zgraną paczką przyjaciół, każdy lubi substancje, większość miała już jakieś doświadczenie z MDMA, 2C-B i ketaminą osobno, ale dla wszystkich był to pierwszy nexusflip. Nastawienie na dobrą zabawę, wysokie poczucie bezpieczeństwa.

Plan na tegorocznego sylwestra był ambitny. Sporo już przeszliśmy wspólnie jako grupa, sporo przeszedł każdy z nas osobno, próbowaliśmy już różnych substancji i różnych miksów, ale nexusflipa – jeszcze nigdy. Żeby było weselej, postanowiliśmy doprawić go ketaminą – ot, przyprawa, która w ciekawy sposób podkreśla smak głównego dania.

randomness