hey
załadowałem bonga
zapaliłem. zwykła zapalniczką.
chmura
jeb do balona, bo się dymi na maxa...
kolejny buch
Wszystko to w ramach Narodowego Miesiąca Odzyskiwania (z ang. National Recovery Month), do którego Google przygotował funkcję Recovery Locator.
Google postanowiło w pośredni sposób wyciągnąć rękę do swoich użytkowników uzależnionych od narkotyków lub alkoholu. Tam, gdzie zwykle podglądamy mapy podczas podróży, wkrótce zostaną wprowadzone dwa narzędzia, które pomogą połączyć ludzi z organizacjami, walczącymi ze wspomnianym uzależnieniami.
Wszystko to w ramach Narodowego Miesiąca Odzyskiwania (z ang. National Recovery Month), do którego Google przygotował funkcję Recovery Locator. Ta oznacza w mapach Google ponad 83000 miejsc wsparcia przy walce ze swoim nałogiem, wśród których znalazły się grupy Anonimowych Alkoholików, czy Anonimowych Narkomanów. Użytkownicy będą musieli podać tylko swój adres, aby zobaczyć najbliższe spotkania, które odbywają się w ponad 33000 lokalizacjach.
Drugą nową funkcją Google Maps jest narzędzie Naloxone Locator Tool, które ujawnia pobliskie placówki, w których lek na przedawkowanie opioidów można uzyskać bez recepty. Mowa o ponad 20000 aptekach w 50 stanach. Google podkreślił, że będzie dodawał lokalne kliniki i niezależne apteki, aby dalej poszerzać listę.
Według Google ponad 21 milionów Amerykanów boryka się z używaniem substancji, a ponad 130 osób codziennie umiera w Stanach Zjednoczonych z powodu przedawkowania opioidów. Nowości nie są więc przeznaczone dla wszystkich krajów, a jedynie USA.
Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.
To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.
Nastawienie pozytywne, na raczej lajtowy trip w mieszkaniu.
Gdy okazało się, że tego dnia będę miał wolnych kilka godzin, dużo nie myśląć postanowiłem umilić sobie ten czas 25D-NBOMem. To był 3 raz z tą substancją, jednak całkowicie inny od poprzednich.
(Chronologia może być dość mocno pomieszana)
wielki luz, wieczór w pokoju przed komputerem
To był poniedziałek, wieczór w swoim pokoju przed lapkiem gadając z kolegami przez Skype i grając w gry.
godz: 22:00 - łyknąlem 4 tabletki Poltram Retard 100, które znalazłem w domowej apteczce. Siedziałem przed kompem, gadałem z kolegami ale nie mówiłem im że jestem po tramadolu i czekałem na wejście.