Gniezno: Wielka plantacja marihuany w domu jednorodzinnym. Narkotykowy baron stracił 750 tys. zł

Nikt poza policjantami nie zorientował się, że w budynku jednorodzinnym w Gnieźnie działa nielegalna uprawa marihuany. Narkotykowy baron stracił 750 tys. zł.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Wielkopolski
Norbert Woźniak

Komentarz [H]yperreala: 
Nawiązując do tytułu: zwróćcie uwagę, jak łatwo zostać "królem dopalaczy" nie robiąc niemal nic, wystarczy w zasadzie raz zamówić większą partię dowolnego RC, rozrobić i rozprowadzić. W biznesie konopnym tymczasem - długofalowe inwestycje, infrastruktura, parę miesięcy doglądania biznesu... i ledwie się człowiek "barona" dochrapie.

Grafika

Odsłony

1000

Nikt poza policjantami nie zorientował się, że w budynku jednorodzinnym w Gnieźnie działa nielegalna uprawa marihuany. Narkotykowy baron stracił 750 tys. zł.

Policja zaskoczyła narkotykowego barona, który wskutek nalotu antyterrorystów stracił plantację marihuany w Gnieźnie wartą 750 tys. zł. Uprawa była doskonale przygotowana i działała na z pozoru zwyczajnej posesji należącej do jednego z zatrzymanych.

Szamotulscy kryminalni walcząc z przestępczością narkotykową dowiedzieli się o plantacji w Gnieźnie. Jak po sznurku trafili na nią rozpracowując inną sprawę.

- Poszło jak po nitce do kłębka - komentuje oficer do spraw prasowych Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach. Policjanci zebrali potrzebne materiały i uderzyli w producentów substancji odurzających. Jak się później okazało - bardzo skutecznie.

Wczesnym rankiem 9 listopada policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach, przy wsparciu poznańskich antyterrorystów wkroczyli na jedną z gnieźnieńskich posesji. W domu mieszkała 36-letnia kobieta i 50-letni mężczyzna. Nalot zamaskowanego pododdziału policjantów do zadań specjalnych bardzo ich zaskoczył.

Funkcjonariusze na piętrze domu jednorodzinnego oraz w drewnianym budynku gospodarczym znajdującym się na terenie posesji znaleźli dwie plantacje konopi indyjskich. Ich hodowcy znali się na rzeczy - nielegalna uprawa była świetnie zorganizowana. Rośliny uprawiano na specjalnie przygotowanych „poletkach”. W każdym z nich posadzonych było od kilkudziesięciu do kilkuset krzewów. Plantację wyposażono w systemy wentylacyjne, naświetlania oraz zbiorniki służące do nawadniania. Rośliny były w różnym stadium wzrostu.

W związku ze sprawą zatrzymano dwie osoby. Grozi im do 10 lat więzienia. Narkotykowy baron stracił fortunę, a policjanci zadali dotkliwy cios w jego biznes. Podczas przeszukania domu i terenu przy posesji w Gnieźnie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 2300 krzewów konopi indyjskich. Środki odurzające nie trafią już do nielegalnego obrotu. Czarnorynkowa wartość uprawy została oszacowana na około 750 tysięcy złotych!

Sąd zdecydował o zatrzymaniu 50-latka w areszcie. 36-letnia kobieta natomiast dostała dozór policji. Policja przyznaje, że nadal pracuje nad sprawą.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Mieszanki "ziołowe"

TO BYŁO ZA DUŻO

INFO ; 17 lat 65kg

DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe

CO ; 3 tabletki Relanium (15mg) , 2 mocne piwa , paczka LM, Taifun

  • MDMA (Ecstasy)

nazwa substancji: ecstasy, drops, piguła, zwał jak zwał.



poziom doświadczenia użytkownika: hmm, no będzie pod 20-30 razy w ciągu 3-4 lat. Inne doświadczone: marihuana, LSD, feta, grzyby, DXM; mniej ważne mieszaniny prochów.



  • MDMA (Ecstasy)


Moj pierwszy raz na dropsach (jadłam kiedyś, ale tylko połówkę nic nie dało...)!!! Pojechaliśmy do niezłego klubu - wrzuciłam z kumpelą po dropsie (żółte romby) i czekamy!!! Czekamy i nic juz bylam zła powoli..?Siedziałam z chłopakiem i wlaśnie wtedy, kiedy zaczął mnie calowac po szyi!!! Dropsik mi wszedl...Po prostu przyszla mi mysl, ze jest zajebiscie i ja tu zostaje...To byly sekundy jak wstalam i poszlam z kolezanka do toalety - jej tez weszlo!!!


  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie znajomego, spokojna muzyka ambient, bardzo pozytywne nastawienie

Przez ostatni rok wielokrotnie próbowałem lsd, jednak jak dotąd nie miałem okazji spróbować dawki większej niż 200µg. Tym razem wraz z trójką znajomych stwierdziliśmy że spróbujemy trochę podnieść poprzeczkę. Około 21:00 pod mój język trafiły blottery  o łącznej sumie niemal 300µg.