Gimnazjalista wyraża opinię o marihuanie, burmistrz czuwa, dyrektor szkoły "poinformuje policję"

"Jaranie nie ćpanie Lepsze to niż wódki chlanie" – internetowy baner z taką właśnie treścią zamieścił na swoim profilu facebookowym uczeń gimnazjum w Czarnem. Dalej poszło już z górki.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

czluchow.naszemiasto.pl
Piotr Furtak

Odsłony

498

Jaranie nie ćpanie Lepsze to niż wódki chlanie – internetowy baner z taką właśnie treścią zamieścił na swoim profilu facebookowym uczeń gimnazjum w Czarnem. Na tę stronę natknął się Piotr Zabrocki, burmistrz Czarnego, który postanowił zareagować tym bardziej, że jak mówi, temat rozprowadzania marihuany w szkole pojawił się podczas ostatnich zebrań z udziałem nauczycieli, rodziców, policjantów...

- Przypadkowo, śledząc internet trafiłem na treść, która mnie mocno zaniepokoiła – mówi Piotr Zabrocki. - Jeden z uczniów zamieścił na swoim profilu baner z hasłem o treści, której gimnazjalista nie powinien w żaden sposób rozpowszechniać. Na pewno dyrekcja szkoły coś musi zrobić z tym tematem. Nauczyciele muszą uczulić uczniów, że nawet polubianie tego typu treści jest niewłaściwe.

W poniedziałek burmistrz poinformował o swoim internetowym odkryciu Barbarę Dąbrowę-Jaworską, dyrektorkę Zespołu Szkół w Czarnem.

- Nie możemy pozwolić na takie zachowania – powiedziała nam dyrektor szkoły. - Dlatego też poinformuję o tym wpisie policję. Z uczniem, który to zamieścił mamy problem nie po raz pierwszy.
Piotr Zabrocki zapowiada, że we wszystkich szkołach na terenie gminy Czarne, gdzie organem prowadzącym jest samorząd miejski prawdopodobnie zostaną zainstalowane domofony, podobne do tych, które są w żłobku.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Vakari (niezweryfikowany)
"gimnazjalista nie powinien w żaden sposób rozpowszechniać". No tak - przecież jakiś losowy Janusz na stanowisku burmistrza jest w pełni kompetentny jeśli chodzi o temat. Co za parada idiotyzmów.. Niech w końcu XXI wiek zacznie się w pełni. Głowa i serce od świadomości z jakimi przedpotopowymi ludźmi trzeba koegzystencjonować.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

W ostatnia sobote testowalem, jak moja swiadomosc zachowa sie i mozg po calym kocie....swiezutkim...pachnacym...prosto z Holandii.. Po ok. 20 minutach od zapodania w buske jusz mnie zaczelo krecic....apogeum dopadlo mnie w knajpie, gdzie mialem z przyjaciolmi i kobieta (lacznie czworo nakwaszonych kotami) ogladac mecz Niemcy - Chorwacja....knajpa obca, ludzie obcy...muza dziwna..jakies duby...mecz w telewizji...w drugim jakies psychiczne amatorskie filmy krecone przez wlasciciela restauracji.....ogolnie kosmos.....

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

podekscytowanie pierwszą przygodą z ecstasy, lekki niepokój okoliczności: impreza

Długo czekałam na tę okazję. Kupiłam dwie tabletki mdma/ecstasy (za nie wiem czy nie dosyć wygórowaną cenę 50zł/szt) już dwa tygodnie przed planowaną imprezą i nie mogłam się doczekać. Czterech moich znajomych kupowało je razem ze mną i zdążyli je wypróbować jako pierwsi — po ich opowiadaniach byłam jeszcze bardziej nakręcona, nie mogłam się doczekać "przytulania słupów, biegania wesoło w nocy po mieście, tańczenia do 6 rano". W przyjemny sobotni, majowy wieczór spotkałam się z kolegą w centrum żeby iść razem na wspomnianą wcześniej imprezę.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

wszystko opiszę w tripie

Od małego miałem problemy ze sobą, a właściwie z rodziną. Napierdalali mnie ojciec, matka, siostra, brat, i w chuj osób w szkole. Bałem się wszystkiego i wszystkich, a wystarczyło żeby ktoś krzyknął i prawie sikałem w majtki. Szukałem miłości, akceptacji i ciepła. Chciałem pomagać, a czasami jak widziałem jak komuś dzieje się krzywda czułem niemal fizyczny ból. Byłem jednym z tych gości, którym zabieraliście kanapki, podstawialiście nogę w szkole na korytarzu, laliście w pysk, wyrzucaliście rzeczy do kibla w akademiku. Pizdą.