Gang "Dzikiego" sądzony za handel narkotykami

Członkowie gangu "Dzikiego", w tym szef grupy, stanęli przed Sądem Okręgowym w Legnicy pod zarzutem handlu prawie 80 kilogramami narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl/PAP 2002-11-20

Odsłony

4418
Na ławie oskarżonych zasiadło blisko 20 osób. Są to mieszkańcy Głogowa i okolic. Sam Arkadiusz A., ps. Dziki, odsiaduje obecnie wyrok 6 lat więzienia za handel bronią i materiałami wybuchowymi.

- Sprawa, którą ma rozstrzygnąć legnicki sąd, dotyczy przede wszystkim wątku narkotykowego w działalności gangu "Dzikiego" oraz przestępstw, które wyszły na jaw w trakcie tego śledztwa, takich jak napady rabunkowe i kradzieże z włamaniem - powiedział Arkadiusz Jeziorek z Wydziału VI ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Prokuratura zarzuca "Dzikiemu" kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, trudniącą się handlem bronią, narkotykami i dokonującą napadów. Gang miał współpracować z innymi grupami przestępczymi: z Warszawy, Pomorza i Wrocławia.

- Narkotyki, które grupa "Dzikiego" rozprowadzała poprzez sieć dealerów na terenie Głogowa, Polkowic i mniejszych miejscowości, dostarczała im m.in. organizacja przestępcy o ps. Gruby Janek, którego sprawa znalazła swój finał przed sądem w Jeleniej Górze - powiedział prokurator. Dodał, że kluczowe w całej sprawie są zeznania świadka koronnego - skruszonego przestępcy działającego w kilku gangach.

Prokuratura zarzuca "Dzikiemu" i innym osobom, że brali udział w obrocie ponad 43 kg amfetaminy i 35 kg marihuany. Ponadto poszczególni oskarżeni w zależności od roli w organizacji lub powiązań z nią, mają na swoim koncie zarzuty dotyczące napadów np. na jubilera, urząd pocztowy lub nielegalnego posiadania i przerabiania broni na potrzeby gangu.

- Główny oskarżony, oprócz kierowania gangiem i handlu narkotykami, ma też zarzut tzw. pomocnictwa. Chodzi np. o to, że za odpowiednią opłatą pożyczał przestępcom broń stosowaną w konkretnych napadach - powiedział oskarżyciel. Działalność przestępcza gangu trwała od stycznia 1998 roku do października roku 1999. Zakończyło ją rozbicie organizacji i zatrzymanie jego szefa. Mężczyzna "wpadł" przy kontrolowanym zakupie broni przez funkcjonariuszy policji.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

ktoś (niezweryfikowany)

proszĘ zobaczyć co pozostało zchwalstwa p.prok. po wyroku
ktoś (niezweryfikowany)

co zrobiłsąd z oskarżeniem ?
eM (niezweryfikowany)

w jakim wieku Dziki wpadł?
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

duzo czytalem o tej substancji i wkoncu postanowilem sproobowac,

zjadlem [wypilem :P] jedna saszetke Tantum Rosa [2,6 zl] czyli 0,5

benzydaminy/65kg
, smak okropny.. [jak woda z sola] ale jakos przeszlo,

ponad godzine czekalem na wejscie [bylem po sniadaniu, kumpel bral na

pusty sholadek, weszlo mu znacznie wczesniej bez shadnych niemilych

efektow :]

  • Szałwia Wieszcza


Wiec zaczeło sie od tego ze przeczytalem o Lady Salvii prawie wszystko.W jednym z internetowych serwisow (polskim-dzieki wielkie!!)znalazlem oferte nie do odparcia - extrakt 5x.Wogule to nie wierzylem ze ta malutka torebka cos moze zrobic z moja percepcją,chociaz w pracy bardzo duzo na ten temat myslałem,wręcz pragnąłem aby zmienila.


  • Grzyby halucynogenne

Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w

mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska

osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości

(40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie

czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień

wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to

raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Morze, Domek, Kumple, Dobry humor

Morze. Lato. Domek z kumplami. Czego chcieć więcej? Odpowiedź jest oczywista. Jednak przejdźmy do sedna. 5 z 7 osób wzieło MDMA. Przed zażyciem przetestowaliśmy te małe gwiazdeczki testem Marquisa i Mecka, wyszło pozytywnie. Dokładnie o 20:00 zażuciliśmy(dalej bedzie określane jako T). Byłem spokojny ale lekki stresik był. Wszystkich był pierwszy raz. Po jakiś 15 min zacząłem czuć się....dziwnie. Coś jakbym za szybko wstał i miał takie lekkie otumanienie. Wiedziałem że się zaczyna. Znałem te uczucie wcześniej, dopiero potem skojarzyłem je z pseudoefedryną. Miałem podwyższone tentno.