Rok: 2016
Wiek: 15
Waga: +/-85 kg
Wzrost: 180cm
Zdolności racjonalnego myślenia: brak
W skutek własnej głupoty a także chęci bycia w innym świecie znalazłem się w okresie lekkiej i przelotnej fascynacji pewnym środkiem irygującym pochwę
Policjanci zatrzymali funkcjonariusza służby więziennej z zakładu karnego w Łowiczu, podejrzanego o przyjmowanie łapówek od aresztowanych osób. Wraz z nim ujęto trzy osoby podejrzane o dostarczanie do aresztu lub rozprowadzanie w nim narkotyków.
Jak poinformowała w środę PAP nadkom. Joanna Kącka z biura prasowego łódzkiej policji, ustalono, że 37-letni strażnik od grudnia ubiegłego roku do lutego tego roku kilkakrotnie przyjął pieniądze od tymczasowo aresztowanych w zamian za udostępnienie im telefonów komórkowych. Grozi mu za to kara do 10 lat więzienia.
W tej sprawie policjanci zatrzymali trzy inne osoby, wśród nich 44-letniego podejrzanego, który przebywał w areszcie śledczym, a który za pośrednictwem telefonu kontaktował się m.in. z pozostającą na wolności 45-letnią żoną.
Ustalono, że kobieta organizowała dostawy na teren aresztu środków odurzających, które jej mąż rozprowadzał wśród osadzonych - wyjaśniła Kącka.
Funkcjonariusze więzienni wielokrotnie przechwytywali w paczkach dla aresztantów środki odurzające. M.in. w lutym zabezpieczono ukryte w golonce ponad 7 gramów marihuany. Nadawcą paczki okazała się właśnie 45-letnia kobieta. W trakcie przeszukania należącej do niej posesji pod Grodziskiem Mazowieckim funkcjonariusze znaleźli ukryte w gołębniku 128 gramów marihuany.
Do policyjnej izby zatrzymań trafił również 53-letni ojciec jednego z osadzonych, który także przemycał synowi narkotyki.
Według policji, sprawa jest rozwojowa. Funkcjonariusze ustalają, ilu aresztowanym strażnik udostępnił telefon, jakiej wysokości przyjął łapówki, od kiedy trwał ten proceder i ile narkotyków trafiło na teren aresztu.
—Set— Stan psychiczny: Tragiczny w potrzebie wyjebania z kapci. Lęk przed wszystkimi formami robactwa Nastrój: Lekka ekscytacja Oczekiwania: Odjebać się jak Szczur na otwarcie kanału —Setting— Lato, Dom, uczucie nienawiści do siebie od wewnatrz jak i rodziny Przykra atmosfera ciągnąca się latami Czas uciekać!
Rok: 2016
Wiek: 15
Waga: +/-85 kg
Wzrost: 180cm
Zdolności racjonalnego myślenia: brak
W skutek własnej głupoty a także chęci bycia w innym świecie znalazłem się w okresie lekkiej i przelotnej fascynacji pewnym środkiem irygującym pochwę
Samopoczucie dobre, wieczór. Chęć odprężenia. Miasto, a później łazienka i wspólny pokój z siostrą.
Witam wszystkich, to mój pierwszy wpis i proszę o wyrozumiałość. Pisze go dla przestrogi przed syntetycznymi kannabinoidami. Z braku mj wziąłem od znajomego trochę czegoś do palenia z syntetykow (niestety nie wiedział jak się to nazywa).
Pozytywne, ciepły dom rozmowa telefoniczna z B.
Ja czyli piszący K, mój ziomek B.
Doreta 37,5mg tramadolu i 325mg parasyfu, przyjęte 10tabsów bez filtracj przez K. B przyjęte na 1 raz 8 tabsów.
Obydwoje zarzuciliśmy o 22.05.
Ogólnie straszna saha ale nawet tego nie czujesz dopóki nie zobaczysz picia lub sie napijesz to pijesz aż w brzuchu nie ma miejsca. Obrzydzenie do jedzenia i chęc do działania a zarazem leniwość.
Nikomu nie życzyłbym tego co przeżyłem niedawno na kwasie.
Zaczeło się zwyczajnie. Jeden z moich kumpli miał urodziny więc
postanowiliśmy się zkwasić. Dla niego to był pierwszy raz, a ja już miałem
kilka tripów za sobą. Poszliśmy w pięciu. Kupiliśmy sobie trzy `Baby na
rowerze` (dla mnie najlepszy kwas).
Już od początku dzień wydawał się jakiś pechowy. Kiedy dzieliliśmy kwasa
siedząc na ławeczce koło stadionu podeszło do na dwuch łysych z szlikam
Komentarze