REKLAMA




Francja: Senat zaaprobował zakaz sprzedaży papierosów młodzieży

We Francji kupisz papierosy dopiero od 16 roku życia.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 2003-02-11

Odsłony

3088
Francuski Senat zaaprobował we wtorek ustawę zakazującą sprzedaży papierosów młodzieży poniżej 16. roku życia. Popierana przez ministra zdrowia Jeana-Francois Mattei ustawa nakłada grzywnę w wysokości 3.750 euro dla osób ją łamiących.

Francuski dziennik "Le Parisien" w swym wtorkowym wydaniu nazwał proponowaną ustawę "mini-rewolucją" w kraju, gdzie panuje wyjątkowo liberalne podejście do palenia papierosów przez młodzież i dzieci, a prawo nie zabrania sprzedaży papierosów nieletnim.

Ustawa, która wymaga jeszcze zatwierdzenia w izbie niższej parlamentu, zakazuje także rozdawania papierosów nieletnim w celach reklamowych w trakcie kampanii promocyjnych i nakłada na szkoły obowiązek antynikotynowej edukacji. Rocznie we Francji na choroby związane z paleniem tytoniu umiera 60 tysięcy ludzi.

Według ostatnich badań, prawie 37 procent młodych osób w wieku od 12 do 25 lat to czynni palacze. Średnio młodzi Francuzi rozpoczynają palenie w wieku 14 lat. Według ministra zdrowia, nowa ustawa powinna wejść w życie jeszcze latem.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Nazwa substancji: Benzydamini hydrochloridum :)




  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

tripowy pokoj w tripowych czapkach

Około 22 z dwoma kolegami zjedliśmy po 19 g świeżych grzybów. Uczucie okropne, w życiu bym nie pomyślała, że zjem surowe grzyby żeby sobie przeżyć tripa. Grzyby zaczęły wjeżdżać jakoś po 40 minutach, na początku zaczęłam zwracać uwagę na jakieś dziwne rzeczy, widziałam dużo kształtów. Z dołu gdzie gadałam z rodzicami przeniosłam się na górę do naszego pokoju na tripa, z kompem z muzyczką i wygodnymi krzesłami.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Zimne, deszczowe i gnuśne popołudnie w domciu. Pomimo tego, że wszystko dookoła od rana chciało mi popsuć nastrój to na samą myśl o tripie od razu miałem banana na ryju. Także nastawienie całkiem dobre. Żadnych konkretnych oczekiwań- i tak wiedziałem, że nie ma sensu tworzyć sobie w głowie jakiś schematów co może się stać. Domowników, przynajmniej na początku, nie było.

Godzina około 17.00.

Wysupuję substancję na kartkę papieru. Dzielę pierw na połowe, potem połowe na połowę, wsypuję do szklanki z wodą i zdrówko! Resztki substancji, które pozostały na kartce czy kartoniku, którym starałem się usypać równą kupkę również konsumuje.

15 minut później

  • Marihuana

Najdziwniejsze przeżycie miałem po zwykłym staffie.Nie wiem czy do tego było coś dodawane .

Kupiłem tego zielska zwykłą ,małą ćwiarteczke.Na więcej nie było mnie stać.Dwa bobki staffu kosztowały mnie 10 zl i niezły kat od dilera na temat jaki to jest dzis zajebisty towar.

randomness