Francja: Niemowlę w śpiączce po zjedzenia marihuany

Brytyjska prasa brukowa donosi o przypadku 10-miesięcznego dziecka, które musiało zostać przewiezione do szpitala po przypadkowym połknięciu marihuany. Policja z Lyonu aresztowała rodziców dziecka po tym, jak zjawili się z dzieckiem na izbie przyjęć.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

High Times
Adam Drury

Odsłony

547

Brytyjska prasa brukowa donosi o przypadku 10-miesięcznego dziecka, które musiało zostać przewiezione do szpitala po przypadkowym połknięciu marihuany. Policja z Lyonu aresztowała rodziców dziecka po tym, jak zjawili się z dzieckiem na izbie przyjęć. Gazety twierdzą, że niemowlę jest obecnie w stanie śpiączki i walczy o życie. W tym momencie dostępne wiadomości dotyczące tej sytuacji są ograniczone. Hospitalizacja 10-miesięcznego pacjenta jest powiązana z podobnym wydarzeniem, które miało miejsce we Francji w kwietniu.

Brytyjskie tabloidy alarmują

Debata o legalizacji konopi indyjskich w Wielkiej Brytanii została na początku tego roku ponownie zainicjowana, kiedy przedmiotem uwagi narodowej stał się przypadek 12-letniego Billy'ego Caldwella. Zdrowie Caldwella był zależne od zawierającego THC i CBD oleju z konopi, którym jego rodzice leczyli zagrażającą życiu epilepsję. Niestety, na lotnisku Heathrow skonfiskowano olej jego matce, gdy wróciła z nim z Kanady.

Incydent ten wywołał publiczne oburzenie, które wytrąciło urzędników z ich beztroskiego trwania w sprzeciwie wobec legalnej marihuany. Ostatecznie brytyjski minister spraw wewnętrznych Sajid Dżawidogłosił kompleksową rządową rewizję kwestii legalizacji, torując w ten sposób drogę prawdziwej reformie polityki i kierując Wielką Brytanię na tory prowadzące ku szerszej legalizacji. Mimo że wielu zasiadających w parlamencie konserwatystów zmienia zdanie, niektórzy wciąż trzymają się mocno zdezaktualizowanych punktów anty-marihuanowej retoryki.

The Sun, założone w 1964 roku, jest konserwatywnym tabloidem, który często drukuje sensacyjne historie o marihuanie, by podsycać ciągły strach i histerię wobec perspektywy legalizacji. Ostatnia historia o francuskim niemowlęciu, które połknęło konopie indyjskie, nosi wiele cech tego podejścia, będąc wykorzystaniem tragicznej historii uzależnienia i zaniedbań, aby przedstawić konopie indyjskie jako groźne dla bezpieczeństwa dzieci.

Czy konopie naprawdę mogą powodować śpiączkę u niemowląt?

10-miesięczne francuskie dziecko hospitalizowane w związku ze zjedzeniem konopi indyjskich nie zjadło konopnego produktu spożywczego ani koncentratu. Zjadło surowy kwiat, który zawiera jednak wystarczającą ilość kannabinoidów, aby wywołać u niemowlęcia efekty zagrażające życiu. Nie ma zbyt wielu badań na ten temat, ze względu na - na szczęście - rzadkie doniesienia o tego rodzaju wypadkach z udziałem bardzo małych dzieci. Jednakże kilka badań z lat 1989 i 1996 przytacza przypadki, w których spożycie surowych kwiatów lub produktów spożywczych doprowadziło u niemowląt do śpiączki. Celem tych badań było pouczenie pediatrów o potrzebie opracowania narzędzi diagnostycznych monitorujących spożycie konopi indyjskich.

W przypadku innego niemowlęcia, o którym mowa w artykule The Sun lekarze stwierdzili, że połknęło ono żywicę konopi i wdychało biernie znaczne ilości dymu z marihuany. W obu przypadkach wszczęto policyjne dochodzenia, które ujawniły nadużywanie przez rodziców narkotyków. Policja z Lyonu oskarżyła ojca dziecka o podawanie szkodliwych substancji i zaniedbywanie dziecka. W kwietniowym incydencie testy laboratoryjne wykazały w organizmie niemowlęcia obecność kokainy i ekstazy.

Te historie mówią o nadużyciach i zaniedbaniach. Są tragiczne i zdarzaja się zbyt często. Jednakże sposób ich przedstawiania opinii publicznej kładzie nacisk na konopie indyjskie, a nie na kontekst. Rodzice potrzebują edukacji na temat zagrożeń dla młodych ludzi związanych z konopiami indyjskimi, szersza społeczność również może zyskać na zdobyciu wiedzy o odpowiedzialnym zażywaniu marihuany, a nawet jej potencjale wspierania walki z poważnymi uzależnieniami i nadużywaniem narkotyków.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

... a działo się to we wrześniu 2002 roku w malowniczej wsi położonej gdzieś na przedgórzu świętkorzyskim. Miesiąc wcześniej odkryłem hyperreal.info i od tamtej pory stale odwiedzałem tę witrynę skacząc od psychodelika do psychodelika. Większość mojej uwagi przykuły psilocybe semilanceata ponieważ zaczął się sezon i chęć znalezienia tego "taniego" :P i według opisów jakże spektakularnego specyfiku stała się nieodparta.

  • 2C-I


Mimo ze ostatnio czuje ogromna niechec do TRow, w przypadku research

chemicals postanowilem zrobic wyjatek. Przyjdzie jeszcze czas na

opisanie 5-meo-dmt, tymczasem 2ci:


Dawka: 35-40mg

  • Katastrofa
  • LSD-25

Chciałem wykorzystać wyjazd do klubu jako odskocznię od wrednej rzeczywistości, byłem w kompletnej rozsypce psychicznej. Przestałem się przejmować konsekwencjami i tym jak dużo biorę. Liczyło się jak największe oderwanie od bólu i zapomnienie o problemach natury egzystencjalnej. Otoczenie do takiego doświadczenia wybrałem bardzo źle, ale też przez to, że nie widziałem z czym przyjdzie mi się zmierzyć.

Trip był w okresie, kiedy codziennie marzyłem o tym, żeby się zabić.

Mniej więcej było to tak, że zabrałem się ze swoimi kolegami na imprezę. Tym razem miało być inaczej, bardziej grubo. Na odwagę zaczęło się tradycyjnie od trawy w niewielkich ilościach. Trochę zmuliło ale wprowadziło też w odmienny nastrój. Potem leci feta. Niestety diler dał ciała i nie był to produkt pierwszej klasy, nie klepał.

  • Benzydamina