"Fatalnie się to skończyło". Minister zdrowia szczerze o tym, jak zapalił marihuanę

Minister zdrowia przyznał się, że palił marihuanę. Co prawda tylko raz w życiu, ale było to dla niego na tyle traumatyczne doświadczenie, że więcej nie spróbował.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

natemat.pl
Rafał Badowski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Grafika

Odsłony

730

Minister zdrowia przyznał się, że palił marihuanę. Co prawda tylko raz w życiu, ale było to dla niego na tyle traumatyczne doświadczenie, że więcej nie spróbował. Łukasz Szumowski podał w rozmowie z RMF FM argumenty, dlaczego jest przeciwko jej legalizacji jako używki. I jednym z nich było właśnie osobiste doświadczenie.

– Raz w życiu próbowałem marihuany, fatalnie to się skończyło – zdradził Łukasz Szumowski w rozmowie z Robertem Mazurkiem, zapytany o możliwość zalegalizowania marihuany jako używki.

– Po prostu nie nadaję się chyba do takich rzeczy, chyba zbyt mocno reaguję na szczęście – dodał minister zdrowia. – W Polsce nie było dostępu do takich środków odurzających, do narkotyków i mam nadzieję, że nie będzie – stanowczo stwierdził minister zdrowia. Zdaniem Łukasza Szumowskiego przykłady krajów, gdzie marihuana została zalegalizowana, wyraźnie pokazują, iż problem z uzależnieniami rośnie.

Szef resortu zdrowia zwrócił uwagę, iż "dane medyczne pokazują niestety, że marihuana jest używką, która po pierwsze prowadzi do uzależnień, a po drugie zwiększa użycie pozostałych narkotyków".

W Polsce została zalegalizowana jak dotąd w listopadzie 2017 r. jedynie marihuana medyczna. Konopie mogą być wykorzystywane do przygotowywania leków recepturowych w aptece. Takie leki nie są jednak refundowane.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

upalony bonifacy (niezweryfikowany)

jeżeli takie "tuzy intelektu" rządzą tym krajem nie dziwie się, że Polska i życie w niej wygląda tak a nie inaczej. Oby do jesiennych wyborów, który miejmy nadzieję przynajmniej w jakimś stopniu sprawią, że w cyrku na Wiejskiej będzie zasiadać mniej pospolitych baranów.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Jak zwykle podniecenie i ciekawość przed zarzuceniem czegoś nowego, nastrój pozytywny. Miejsca: Dom koleżanki, początkowo ja + 3 kumpli i 2 koleżanki, potem kumple się zwinęli zostaliśmy we 3 (na dole brat koleżanki robił grubą imprezę). Ogólnie decyzja podjęta w 5 minut (niespodziewanie możliwość nie wrócenia do domu na noc) aczkolwiek do bezny przygotowywałem się już od jakiegoś czasu.

Ok. Godziny 21:00 rozpuściłem 2 saszetki w połowie kubka wody (jak się potem dowiedziałem troche za dużo tej wody dałem ale nieistotne) 
Dużo się nasłuchałem o paskudnym smaku benzy, jednak nie zrobił na mnie większego wrażenia – oczywiście paskudny ale nie taki zły jak sobie wyobrażałem. Miałem na zagryzanie zrobioną zupkę chińską – pomysł okazał się spalony do zupka była słona, a słone rzeczy to ostatnie na co miałem ochotę po wypiciu 1/3 szklanki. 

  • Marihuana
  • Tripraport

Już od dłuższego czasu się zastanawiałam czy mam to napisać a jeśli tak to jak ująć to w słowa aby dało się to jako tako zrozumieć. Zamknęłam się w sypialni ze słuchawkami na uszach. I zaczęłam pisać....

  W sylwestra się wszystko zaczęło.

 Wiem że czasem jestem roztrzepana, taka z nie ograniętymi myślami, które biegają po przedpokoju mojej głowy, zaglądając do napotkanych pokoi z pytaniem czy tu pasują w danym momencie ( bądź na stałe ) czy też nie i biegną dalej. Trudno to wyjaśnić, jestem jaka jestem, jeśli mnie taką akceptujesz to cieszę się bardzo, jeśli nie to tam są drzwi, jest wiele ludzi do spotkania na życiowym parkingu.

   Nie zawsze tak było, dostałam porządną lekcję aby się tego "nauczyć". Ale mniejsza o to, zbyt osobiste.

  • Grzyby halucynogenne

Wszystko, co zostanie napisane poniżej to wytwory mojej, będącej "pod wpływem" wyobraźni. Proszę o wyrozumiałość :-)

Zjadłem 20 grzybków. Może dla Was to mało, ale to moje pierwsze doświadczenie z halucunogenami. Jest po prostu zajebiście (boże, jakie to piękne słowo - zawsze oddaje całą głębię sprawy ;-) Jak sobie pomyślę, co by się stało, gdybym zjadł więcej... ech...

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Psychoza. Epizody psychotyczne

to bedzie nadzwyczajny trip raport bo bedzie opisywal caly trip ktorym jest moje zycie. w koncu musialem sie zabrac za napisanie tego co mnie spotkalo chodz do dzis nie moglbym jednoznacznie okreslic czy moje przygody to sprawka narkotykow, slabej psychiki czy samego Boga.