Wiek: 22 lata
Minister zdrowia przyznał się, że palił marihuanę. Co prawda tylko raz w życiu, ale było to dla niego na tyle traumatyczne doświadczenie, że więcej nie spróbował.
Minister zdrowia przyznał się, że palił marihuanę. Co prawda tylko raz w życiu, ale było to dla niego na tyle traumatyczne doświadczenie, że więcej nie spróbował. Łukasz Szumowski podał w rozmowie z RMF FM argumenty, dlaczego jest przeciwko jej legalizacji jako używki. I jednym z nich było właśnie osobiste doświadczenie.
– Raz w życiu próbowałem marihuany, fatalnie to się skończyło – zdradził Łukasz Szumowski w rozmowie z Robertem Mazurkiem, zapytany o możliwość zalegalizowania marihuany jako używki.
– Po prostu nie nadaję się chyba do takich rzeczy, chyba zbyt mocno reaguję na szczęście – dodał minister zdrowia. – W Polsce nie było dostępu do takich środków odurzających, do narkotyków i mam nadzieję, że nie będzie – stanowczo stwierdził minister zdrowia. Zdaniem Łukasza Szumowskiego przykłady krajów, gdzie marihuana została zalegalizowana, wyraźnie pokazują, iż problem z uzależnieniami rośnie.
Szef resortu zdrowia zwrócił uwagę, iż "dane medyczne pokazują niestety, że marihuana jest używką, która po pierwsze prowadzi do uzależnień, a po drugie zwiększa użycie pozostałych narkotyków".
W Polsce została zalegalizowana jak dotąd w listopadzie 2017 r. jedynie marihuana medyczna. Konopie mogą być wykorzystywane do przygotowywania leków recepturowych w aptece. Takie leki nie są jednak refundowane.
Wiek: 22 lata
Set & Setting: Las (muchomorowy) nocą. Szałas szamański ognisko. Wesoły nastrój. Jesienna ciepła noc.
Cel: odkrycie lasu jako pierwotnego domu i lepsze zapoznanie mocy A.M.
Dawkowanie: 5 Dobrze wysuszonych kapeluszy. Najpierw w piekarniku a potem na kaloryferze.
Doświadczenie: Alkohol, MJ, Muchomor Czerwony, Psilocybe Cubensis, Psilocybe Semilanceata, Salvia Divinorum
Wiek: 18 lat :)
Prawie wolny kwadrat. Słoneczny letni dzień. Wypoczęty organizm i chęć dotarcia jak najdalej.
Działo się to na jednej z wsi, poza czasem i przestrzenią. W domu była tylko babcia, ale tym jakoś przejmować się nie musiałem. Słoneczny letni dzień czyste niebo, cisza, spokój, godzina 9 rano. Ogółem dzień w sam raz żeby nachlać mordę albo zorganizować miłego, przyjemnego tripa.
Komentarze