Extractum damianae

Alkoholowy wyciąg z liści Turnera aphrodisiaca (rodzina Turneraceae)

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza 18-09-2003

Odsłony

2939
W Meksyku i tropikach Ameryki Południowej liście tego niewielkiego krzewu od wieków używane są jako afrodyzjaki. Jest to uzasadnione, jako że damianae ma działanie łagodnie przeczyszczające i lekko podrażniające układ moczopłciowy i stymulujące narządy płciowe. Doprowadza, podobnie jak i marihuana, do stanów euforii. Z jednej uncji (niecałe 30 g) liści damiany, zalanych butelką tequili i odstawionych na tydzień, powstaje najprawdziwszy eliksir miłosny, usuwający opory i skupiający uwagę na istotnych w tym momencie częściach ciała. Z dwóch czubatych łyżeczek damiany można zaparzyć herbatkę, zanurzając je w filiżance wrzątku na pięć minut i następnie odcedzając. Taka herbatka jest aromatyczna, choć dość gorzka, należy więc poprawić smak miodem.

Fundacja Medyk
Gazeta Wyborcza 18-09-2003
Podesłał: SicBoy

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

OSA (niezweryfikowany)

Czy ktos wie gdzie dostac takie cudo??
Kwidron (niezweryfikowany)

Pewnie, że tak. W internetowych sklepach, np. www.ethnoshop.pl - ale tam wszystko jest drogie www.smartshop.pl - tutaj wielokrotnie tańsze i dorzucają zawsze jakiś prezencik :D
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Swój własny przytulny dom. Za oknem cisza i piękny zapach unoszący się po deszczu

Siemanko!

Dawno mnie tutaj nie było, a bardzo miło odwiedza mi się to miejsce, więc dlaczego nie wykorzystać sytuacji i coś skrobnąć od siebie.

Waga:61
Wzrost: 180
Wiek: 25

Prawie klasyka - na rozbieg 200 mg, na peak'u (wiem powinno być na zejściu - już nie mogłem wytrzymać) 600 mg. Łącznie 800 mg DXM. Zakręciłem się dziś trochę bo jeszcze syrop Acodin 300 mam. Ale dawno z dyso do czynienia nie miałem i powiem szczerze, że się boję. 800 będzie w sam raz. Są klony na ratunek...

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

saska

Ja i mój adwokat znaleźliśmy sie w przyciemnionym pokoju, na jednej z najbardziej zielonych dzielnic Warszawy, wcześniej zaopatrzeni w piwka, kilka blantów i sto sztuk grzybków. Za oknami powoli się ściemniało, więc pokroiliśmy nasz skarb na kawałeczki, wcześniej dzieląc wszystko na pół i zalaliśmy te cuda wrzątkiem z zielonej herbaty.

  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie, pokój, przyciemnione światło, muzyczka (metal), godzina 20.

17.06.2008

  • Marihuana
  • Tripraport

Pozytywne nastawianei do świata, radosne oczekiwanie na THC. Dom kolegi, wolny od jakichkolwiek niewtajemniczonych osób.

Szedł chodnikiem, czując się na wpół przytomny. Ostatnio źle sypiał i jego „trzeźwość” była absurdem, względna niczym filozoficzne prawdy, w które starał się wierzyć, by jakoś odnaleźć swoje miejsce w świecie. Bez używek wcale nie był skupiony i obecny. Odpływał. Niemalże śnił na jawie. Wmówienie sobie, że to, co obecnie widział, jest projekcją umysłu, było jednakowoż trudne. Każdy detal tego jesiennego dnia raził oczy urzekającym pięknem, szczegółowością. Jego los zachowywał porządek i trzymał się resztek ładu, co w snach zdarza się rzadko.