Ewa Kopacz dostała ochronę BOR

Szef MSWiA przydzielił ochronę minister zdrowia, bo obawiano się zemsty ludzi związanych z branżą dopalaczy

redakcja

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Izabela Kacprzak , Piotr Nisztor

Komentarz [H]yperreala: 
Ciężko sobie wyobrazić, że zagrożenie ze strony biznesu dopalaczowego jest realne - bardziej skłonni jesteśmy uznać, że minister zdrowia zaczęła na serio bać się pacjentów.

Odsłony

2129

Szef MSWiA przydzielił ochronę minister zdrowia, bo obawiano się zemsty ludzi związanych z branżą dopalaczy

Kopacz jest drugim z ministrów rządu Donalda Tuska, który w ostatnich dniach otrzymał specjalną ochronę. Od 10 dni funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu towarzyszą 24 godziny na dobę ministrowi sprawiedliwości Krzysztofowi Kwiatkowskiemu. Według wiedzy służb specjalnych istniało zagrożenie dla ich życia i zdrowia, stąd decyzja szefa BOR o przydzieleniu ochrony dla ministrów.

Kwiatkowski i Kopacz są twarzami walki rządu PO z branżą dopalaczy. Rok temu, kiedy premier wprowadził ustawę antyhazardową, ochronę otrzymał m.in. wiceminister finansów walczący z branżą hazardową Jacek Kapica i grupa urzędników resortu, która zajmowała się przepisami niewygodnymi dla branży hazardowej.

Ustawę o dopalaczach Sejm przyjął w ubiegły piątek. Prawo zakazuje handlu dopalaczami i ich reklamowanie. Za złamanie zakazu dotyczącego wytwarzania i sprzedaży dopalaczy grozi kara nawet do 1 mln zł. Kary nakładać będą państwowi inspektorzy sanitarni.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>boi sie? na wlasne zyczenie, wiecznie nie beda jej chronic hehe</p>
oszust (niezweryfikowany)

<p>Niech zaczną do pracy jeździć czołgami, bo napewno dopalacze szykują zamach.</p><p>smieszne jest to, że mafii się nie boi, bo nie ma czego się bać xD skoro ich wspiera dając im wolną ręke do zarabiania pieniędzy na czyimś zdrowiu, może dlatego nie chcą zalegalizowac marihuany, bo boją się o własną nienażartą i niedouczoną dupe, boją się, że prawdziwi przestepcy wyjda wykurwią jej w łeb i na jej miejsce wejdzie ktoś inny ktoś kto znowu zdelegalizuje marihuane.</p><p>Prawda poznana.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Morfina


Moje doświadczenie: Blanciki częst, alkochol to chyba jak większość, kilka razy drops i amfetamina, Raz gałkei kilka razy tussi.


  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Metkatynon (Efedron)
  • Uzależnienie

Historia mojego uzależnienia. S&S to życiowe wzloty i upadki...

W pogoni za fazą

  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Ciepły letni dzień, pierwsza połowa czerwca, podróż z kolegą (D), z którym zdarzyło mi się już kiedyś wybrać na skromnego tripa na połowie kartona. Grzyby własnoręcznie wyhodowane przez D z growboxa przywiezionego z Amsterdamu. Pierwszy test owoców jego pracy jak i mój pierwszy raz z grzybami. Swobodne, bezstresowe podejście do psychodelików po niedawnych próbach z LSD. Nastawienie na wrażenia podobne do kwasu, ale krótsze. Spacer po lasach niedaleko domu D.

 

Wstęp: Podobnie jak wszystkie poprzednie moje raporty, TR pisany po upływie dłuższego czasu. W tym wypadku jest to 2,5 roku. Podawane czasy nie są więc dokładne. Podróż była raczej krótka. Rozmów też nie prowadziliśmy zbyt wiele. Zdarzyło się jednak kilka niecodziennych rzeczy, których nie było mi dane doświadczyć na kwasie. Raport nie będzie więc taki znów najkrótszy.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Set: niepewność połączona ze stresem; Setting: dobra atomsfera, pokój kumpla, na kwadracie obecna jeszcze jego mama.

Jak wiadomo, na kumpli zawsze można liczyć, lecz kiedy Jaś zaproponował mi podczas jednego z moich wieczorków z minecraftem (tak, lubię klocki) nieznane mi kompletnie substancje, byłem nieco zdziwiony. Szybkie spojrzenie w przeglądarkę na frazy "kodeina" i "benzydamina" trochę mnie zaniepokoiło, gdyż z aptecznego stuffu nie zwykłem korzystać, ba, nie dopuszczałem do siebie myśli o wpierdalaniu tabsów. Wydawało mi się to poniżej mojego poziomu, jak widać mój poziom okazał się wiele niższy, niż sam miałem w zwyczaju sądzić, bo...