Ponownie.
Ja- ta iluzja. Iluzja. Iluzja. Po drugiej stronie wymiarowego lustra. Ja- piszę.
Szałwia Czarownika nie dostała swojej nazwy przez przypadek. Potrafi dać magię. I taka właśnie magia spływa na umysł z chwilą wypuszczenia bucha.
Szef MSWiA przydzielił ochronę minister zdrowia, bo obawiano się zemsty ludzi związanych z branżą dopalaczy
Szef MSWiA przydzielił ochronę minister zdrowia, bo obawiano się zemsty ludzi związanych z branżą dopalaczy
Kopacz jest drugim z ministrów rządu Donalda Tuska, który w ostatnich dniach otrzymał specjalną ochronę. Od 10 dni funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu towarzyszą 24 godziny na dobę ministrowi sprawiedliwości Krzysztofowi Kwiatkowskiemu. Według wiedzy służb specjalnych istniało zagrożenie dla ich życia i zdrowia, stąd decyzja szefa BOR o przydzieleniu ochrony dla ministrów.
Kwiatkowski i Kopacz są twarzami walki rządu PO z branżą dopalaczy. Rok temu, kiedy premier wprowadził ustawę antyhazardową, ochronę otrzymał m.in. wiceminister finansów walczący z branżą hazardową Jacek Kapica i grupa urzędników resortu, która zajmowała się przepisami niewygodnymi dla branży hazardowej.
Ustawę o dopalaczach Sejm przyjął w ubiegły piątek. Prawo zakazuje handlu dopalaczami i ich reklamowanie. Za złamanie zakazu dotyczącego wytwarzania i sprzedaży dopalaczy grozi kara nawet do 1 mln zł. Kary nakładać będą państwowi inspektorzy sanitarni.
"Jesteśmy herosami!"
Ponownie.
Ja- ta iluzja. Iluzja. Iluzja. Po drugiej stronie wymiarowego lustra. Ja- piszę.
Szałwia Czarownika nie dostała swojej nazwy przez przypadek. Potrafi dać magię. I taka właśnie magia spływa na umysł z chwilą wypuszczenia bucha.
Bezgraniczna ciemnosc, cisza wkolo
Nic, tylko czern! Beznadziejna
sytuacja, strach, lek. Wokol czuc
zapach bezsilnosci, smak katastrofy.
Nicosc!
Ciemnosci otaczaja moje cialo. Widze
jedynie czern. Sam nie wiem czy mam
jekies cialo poniewaz nie czuje go, nie
widze go.
Slysze wiatr w oddali, lecz nie czuje go.
Jedynym moim pragnieniem jest czuc.
Gdzie jestem? Czyzbym umarl?
Czyzby ta bezsilnosc
mialaby towarzyszyc mi do konca? Do
konca czego? Mnie? Swiata? A moze
swiat juz sie skonczyl?
Ok.
Witam Serdecznie Wszystkich Portalowiczów ;)
Dawno mnie tu nie było, a trochę się pozmieniało... i wewnątrz i na zewnątrz. Najpiękniejsze jest to, że piszę to w momencie tripowania przy najlepszej muzyce do tego stworzonej. (Coush surfer-dickstarter). Ok,początek.
Środa 7 sierpień, popołudnie.
Nastrój dobry, oczekiwałem ciężkiej loty, samotny wieczór
Godzina około 14:30 - na nowo założonego maila przychodzi mi kod odbioru paczki. Zajebiście, nie będę musiał zapierdalać spowrotem jak debil i marnować na to połowy dnia, więc z zajebistym humorem po lekcjach ogarniam jakąś border kicię i czując się zajebiście.Już nie jak zwykły ćpun z borderem, tylko prawdziwy artysta, gość co się zna i cool ziomek zmierzam z nią w moich designer jeans po moje designer drugs, próbując po drodze obliczyć łączną wartość mojego dopowego zadłużenia, co szło mi dość opornie bo chyba przesadzam ostatnio z dopami.
Komentarze