Emerytki handlowały narkotykami.

Starsze kobiety dorabiały do zasiłku z pomocy społecznej dilując narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Gdańsk
Piotr Piotrowski

Odsłony

1991

Policjanci z Gdańska zatrzymali 36-latkę, która zajmowała się zorganizowaną sprzedażą narkotyków. Zdaniem funkcjonariuszy, w ciągu kilku miesięcy sprzedała ona kilkadziesiąt gramów amfetaminy i haszyszu. Ustalono również, że do interesu wciągnęła dwie, ponad 50-letnie kobiety.

Pod koniec stycznia tego roku pod policyjny numer Crime Stoppers 0 800 677 777 zadzwonił mieszkaniec Grobli Kamiennej na Dolnym Mieście. Poinformował dyżurnego, że w jednym z tamtejszych domów ktoś handluje narkotykami. Zdaniem informatora, drzwi do mieszkania dilera praktycznie nie zamykały się. Policjanci postanowili sprawdzić informację i pojechali pod wskazany adres. Drzwi do podejrzanego mieszkania otworzyła starsza kobieta. Przyznała się, że razem z siostrą dorabia "dilerką" do zasiłku z pomocy społecznej.

- Handlem zajmowały się siostry M., 59-letnia Teresa i trzy lata młodsza Irena - mówi Marta Grzegorowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. - W mieszkaniu sióstr M. policjanci zabezpieczyli litrowy słoik z amfetaminą, 15 sztuk mocnej marihuany tzw. "skuna" oraz 200 torebek przygotowanych do napełnienia narkotykami. Gdy w mieszkaniu byli jeszcze policjanci przyszło tam troje nastolatków, żeby zrealizować zamówienie.

Ze względu na swój wiek kobiety nie trafiły do aresztu - zostały zatrzymane i po przesłuchaniu zwolnione do domu. Ujawniły, że organizatorką całego ineteresu, była 36-letnia Gabriela F. Została zatrzymana przez policję w niedzielę. Przyznała się, że od września do stycznia sprzedała znaczne ilości narkotyków, dzięki czemu zarobiła ok. 1,5 tys. zł. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że "mózgiem" grupy była córka jednej z kobiet. Ona także została zatrzymana.

Prokurator postawił wszystkim dilerkom zarzut posiadania i rozprowadzania narkotyków. Grozi im nie mniej niż trzy lata więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>To kurwa konfident jebany. Takich to tylko odstrzelić</p>
LittleQueenie

Donos jest najwyższą formą dojrzałości obywatelskiej :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Kannabinoidy
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

PROLOG:

T-10h

- [E] Szkoda, że Cię tutaj nie ma Milordzie... Co się tu dzieje. Przejebałem wszystkie bitcoiny na maszynach znowu. Całe 10 tysięcy poszło się jebać... A no i mam prawdziwy kwas i MDMA. Dałem Kebabowi przetestować to LSD i mówi, że to jakiś nbome, bo nie ma wizuali... Może przetestujesz?
- [A] No kusisz kusisz, zobaczymy, może wpadnę. Dawno mnie nie było...
[...]

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa

rzeka, biblioteka

Witam, zaznaczę że to mój pierwszy trip raport z czasów kiedy brałem wszysto co popadnie. Zapraszam do przeczytania :D

9:00 

Wychodzę z kolegą zapalić haza od kolekcjonera z zawartym MDMB-CHMICA, pojezdzic na rowerach napic sie jakiegos alkoholu, pochillować nad rzeką.

9:30 - 10:00

Już upaleni. Jakos po gale na łebka. Kolega przypomina sobie ze ma kilkanaście browarów w piwnicy. Bierzemy po 4-6 piw na głowe jakieś smakowe gówno dla bab. Jedziemy nad rzekę zapalic haza, napic sie piwka.

10:00 - 12:00

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Stare, studenckie mieszkanie - niewiele mebli, ale wiele myśli. Współlokatorzy niemal zawsze nieobecni. Wszystkie gorączki zmysłów przebyte na gołym materacu pod ścianą.

Moje przygodne wędrówki z DXM skończyły się pare miesięcy temu, kiedy po dawce 800mg (15mg/kg) straciłem orientację otoczenia, połowę prochów zwymiotowałem na stół, a przechodząc z jednego pomieszczenia do drugiego zdawało mi się, że wchodzę do mieszkania sąsiadów. Ale wszystko po kolei. Poniższy raport jest próbą podsumowania natury wysokich plateau tego nieszczęsnego specyfiku na podstawie własnego doświadczenia dobrych i złych podróży.

  • Dimenhydrynat

Nazwa substancji: Aviomarin

Poziom doświadczenia użytkownika: %, MJ, #, xanax,

Dawka, metoda zażycia: 3 opakowania doustnie

Set & setting: samopoczucie jak najbardziej ok., chęć przeżycia czegoś nowego, poznanie samego siebie itp.