To juz moj z kolei nasty raz dozowania GBL [lakton kwasu
gamma-hydroksymaslowego], ale opisze ten bo wzialem
to z paroma znajomymi a poza tym przez 10h nic nie jadlem, wiec dawki
przecietne dla mnie okazaly sie b. mocne w dzialaniu.
5 października żołnierze Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Elblągu zatrzymali dwóch szeregowych podejrzanych o posiadanie, udzielanie i handel narkotykami.
5 października żołnierze Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Elblągu zatrzymali dwóch szeregowych podejrzanych o posiadanie, udzielanie i handel narkotykami.
W trakcie prowadzonych czynności ujawniono znaczne ilości amfetaminy o szacunkowej wartości około pół miliona złotych, papierosy bez polskich znaków akcyzy oraz kilkadziesiąt tysięcy złotych w gotówce. Pierwszemu z zatrzymanych żołnierzy (34 l.) grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności, a najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.
Drugi z mężczyzn (42 l.), który usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz ich posiadania, został objęty nadzorem przełożonego oraz zawieszony w czynnościach służbowych. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Oddział ŻW w Elblągu pod nadzorem Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
To juz moj z kolei nasty raz dozowania GBL [lakton kwasu
gamma-hydroksymaslowego], ale opisze ten bo wzialem
to z paroma znajomymi a poza tym przez 10h nic nie jadlem, wiec dawki
przecietne dla mnie okazaly sie b. mocne w dzialaniu.
Czas jakiś temu byłam uzależniona od fety. Od pierwszego razu jechałam na tym ze trzy lata i to niemal codziennie. Po jakimś
czasie dopadły mnie porządne doły, zaczęłam pisać
dziwne "wiersze" i odcinać się od ludzi. W końcu udało mi się
przestać brać. Ale to nie był koniec. Po kilku miesiącach się
dopiero zaczęło. Najpierw bałam się ludzi. Unikałam wychodzenia
z domu. Potem chodziłam jak w transie, nie byłam w stanie
normalnie myśleć. Byłam przekonana, że ludzie słyszą moje myśli.
Swój dom, noc, pełnia, zero problemów, zero obowiązków na następny dzień.
Czas i miejsce miałem idealne. Wisienka na torcie - pełnia Księżyca. Grzybów całkiem sporo, ale chciałem je strzelić na raz, by już zakończyć przygodę z Goldenami (nigdy wcześniej tej klasycznej odmiany nie próbowałem). Wyciągam wagę: error error, hasło nieprawidłowe. Jak kurwa nieprawidłowe? Padła, sama z siebie, gdzie nawet baterie miała cały czas wyjęte. Kto wie, może moja druga połówka użyła jej w kuchni? Mniejsza, wyciągam mniej dokładną wagę kuchenną. Wyszło 8 gramów, pewnie ze sporym hakiem.
Bywało różnie, ale nie jest to zbyt kapryśna używka i nie wymaga idealnych. O ile się mniej więcej z nią zaznajomiło.
Dostaję przesyłkę. Ależ szybko wysyłają! Mała paczuszka "kompozycji z natury" czeka na otwarcie.
Dopalacz, czy nie dopalacz? Z jednej strony wiara w to, że owego specyfiku nie kropią żadną chemią, jest naiwna. Z drugiej- coś mi mówi, że może to wcale nie pryskane.
Zamówiłem ten mix w celach relaksacyjnych, a co! Zamierzałem go palić, palić i leżeć na łóżku. Miałem z nim do czynienia wcześniej dwa razy i za każdym razem pozytyw. Po ostatnich przygodach z divinorum nic nie wydawało się tak kuszące, jak nic-nierobienie. No i nic-nie-myślenie.